Rząd holenderski i koncern RTX wspólnie sprawdzą możliwość uruchomienia w Holandii produkcji licencyjnej pocisków powietrze–powietrze AIM-120 AMRAAM (Advanced Medium Range Air-to-Air Missile). W zeszłym tygodniu zgodę na przeprowadzenie takiej analizy wydał rząd Stanów Zjednoczonych. Ma ona dać w przyszłym roku odpowiedź na pytanie o możliwość zaangażowania holenderskiego przemysłu w produkcję, montaż i serwisowanie pocisków AIM-120.
Jeśli partnerstwo dojdzie do skutku, będzie miało znaczenie gospodarcze i polityczne. Pogłębi transatlantyckie więzi europejskich sojuszników z NATO ze Stanami Zjednoczonymi, a do tego pozwoli rozwiązać problem zbyt małej podaży AIM-120 w stosunku do potrzeb. Zwiększenie skali produkcji tych pocisków jest postrzegane w Holandii jako jeden z ważnych elementów wsparcia Ukrainy.
Do tego zwiększone zapotrzebowanie na pociski tego typu występuje w samych państwach NATO, które rozbudowują zapasy amunicji, a do tego wprowadzają do uzbrojenia kolejne systemy wykorzystujące AMRAAM-y. Przykładem mogą być Belgia, Dania czy sama Holandia, zamawiające systemy przeciwlotnicze NASAMS, lub też Norwegia, zwiększająca liczbę tych systemów w swoich siłach zbrojnych.
Tylko w tym roku agencja DSCA wydała komunikaty o zezwoleniu na sprzedaż Holandii 232 pocisków AIM-120C-8. Podobne pozwolenia na zakup otrzymały również Polska, która może kupić do 400 pocisków w wersji AIM-120D-3. Identyczną zgodę na zakup otrzymały Niemcy. Na początku sierpnia Departament Obrony i RTX podpisały największy w historii jednorazowy kontrakt na produkcję tych pocisków. Ich liczby nie ujawniono, ale umowa ma wartość 3,5 miliarda dolarów, a pociski zamówione w ramach tej transzy trafią do dziewiętnastu państw, w tym Polski, Niemiec, Australii, Japonii, Wielkiej Brytanii, Ukrainy i Izraela.
W tej chwili Holandia nie produkuje pocisków powietrze–powietrze. Jednakże gospodarka tego państwa jest zaawansowana i zaznajomiona z wieloma technologiami z branży lotniczej i pokrewnymi. W przeszłości w Holandii produkowano na licencji myśliwce wielozadaniowe F-16 Fighting Falcon. Obecnie około setki holenderskich przedsiębiorstw jest zaangażowanych w produkcję myśliwców F-35 Lightning II. Wśród nich można wymienić GKN Aerospace czy Thales Nederland.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Nie jest to pierwsza w tym roku informacja o produkcji licencyjnej pocisków AIM-120 w Europie. W lipcu belgijskie radio VRT informowało, że na temat rozmawiają RTX i FN Herstal. Miało się to wiązać ze wspomnianym już zamówieniem przez Belgię systemów NASAMS. Co ciekawe, w tej wiadomości pojawia się również wątek polski. Ponieważ uruchomienie produkcji AIM-120 miało zająć dłuższy czas, do tego momentu Belgia miała pożyczyć pociski od Polski. Nie wiadomo, jakie było źródło informacji podanych przez VRT, ponieważ żadna ze stron ich nie potwierdziła.
Jeśli umowa zostanie zawarta, będzie się wpisywała w szerszy program angażowania europejskiego przemysłu w produkcję amerykańskiego uzbrojenia. RTX już jakiś czas temu zawiązał spółkę joint venture z europejskim potentatem rakietowym MBDA w celu produkcji licencyjnej pocisków GEM-T dla systemów Patriot. W tym celu MBDA w sierpniu rozpoczęła rozbudowę zakładu w Schrobenhausen w Bawarii. Rok wcześniej Niemcy, Hiszpania i Holandia podpisały umowę na zakup do 1000 pocisków tego typu za 5,1 miliarda euro. Niemiecka fabryka, która ma być ukończona we wrześniu przyszłego roku, pozwoli na podwojenie globalnej produkcji GEM-T.
Także w sierpniu RTX i Diehl Defence podpisały list intencyjny w sprawie produkcji w Niemczech komponentów do pocisków przeciwlotniczych bardzo krótkiego zasięgu FIM-92 Stinger. Od początku rosyjskiej napaści na Ukrainę Stany Zjednoczone przekazały broniącemu się państwu blisko 3 tysiące pocisków tego typu. To spowodowało nadwyrężenie amerykańskich zapasów. W połączeniu ze stale napływającymi zamówieniami również z innych państw, a także faktem, że produkcja niektórych podzespołów została zakończona kilka dekad temu, wytworzyło trudną sytuację na rynku.
Jednym z problemów związanych z ponownym uruchomieniem produkcji Stingerów po latach przerwy jest choćby brak dostępności kluczowych komponentów elektronicznych. Głowica naprowadzająca Stingera opiera się na fotodiodach i mikroprocesorach, które były zaawansowane w momencie projektowania pocisku, lecz obecnie są nie tylko przestarzałe, ale nie ma nawet maszyn i firm mogących produkować te komponenty w taki sposób jak dawniej. Ponadto wiele rozwiązań technicznych nie spełnia już współczesnych standardów w zakresie niezawodności, wydajności i odporności na zakłócenia. Prace mające na celu zastąpienie oryginalnych elementów nowocześniejszymi jeszcze się nie zakończyły.
Pomóc w tym ma właśnie współpraca z Diehlem, mającym duże doświadczenie w produkcji zaawansowanych pocisków przeciwlotniczych rodziny IRIS-T i IRIS-SL, które również są szeroko i skutecznie wykorzystywane w Ukrainie. Ponadto Diehl od lat 60. produkował na licencji kolejne wersje pocisków AIM-9, a obecnie zajmuje się serwisowaniem i modernizacją pocisków AIM-9L.
Uruchamiając produkcję w Europie, RTX piecze kilka pieczeni na jednym ogniu. Zarabia na sprzedaży licencji, dzięki zwiększonej skali produkcji może realizować więcej zamówień, a do tego zwiększa swoje szanse na zamówienia ze strony państw europejskich, wpisując się w wymagania najnowszych europejskich programów finansujących zakupy obronne.
Ustanowiony przez Unię Europejską program SAFE (Security Action for Europe) oferuje 150 miliardów euro nisko oprocentowanych pożyczek z bardzo długim okresem spłat. Warunkiem skorzystania z tego instrumentu jest, aby wartość komponentów pochodzących z Unii Europejskiej, państw EFTA, EOG lub Ukrainy wynosiła co najmniej 65% szacowanego kosztu produktu końcowego. Produkcja AIM-120, Stingerów czy GEM-T w Europie pozwoli spełnić te kryteria.


