Program Mounted Close Combat Capability LAND 400 Phase 3, w którym australijskie wojska lądowe pozyskują bojowe wozy piechoty AS21 Redbackm znalazł się pod lupą Australijskiego Krajowego Urzędu Kontroli (Australian National Audit Office). Efektem analiz stał się raport opublikowany 31 marca. Według autorów Redbacki natrafiły na problemy, które mogą doprowadzić do poważnych opóźnień. Dokument krytykuje nie tylko sam pojazd, ale również cały program, gdyż – według twórców dokumentu – wojsko zmieniło pierwotne zamiary i pryncypia.
Wcześniej Australian Army chciała wprowadzić platformę o wysokim stopniu gotowości technicznej. Po pewnym czasie obraz uległ zamgleniu, zaś wojska lądowe miały bardziej rozwojowe podejście do zakupów. Przyjęta strategia odzwierciedla kompromisy między przyspieszonym terminem realizacji, potencjalnymi przyszłymi ulepszeniami i ryzykiem.
Innymi słowy, strategia zmieniła się z pierwotnego planu zakładającego pozyskanie „dojrzałego, sprawdzonego rozwiązania” na rzecz „bardziej rozwojowego podejścia”, co zwiększyło ryzyko związane z integracją i dostawą. Ryzyko to nie zostało jasno zakomunikowane rządowi i nie znalazło odzwierciedlenia w ocenie ofert i decyzjach o udzieleniu zamówienia. ANAO stwierdziło, że w październiku 2025 roku ministerstwo obrony zmagało się z dwoma bardzo poważnymi zagrożeniami technicznymi, które, jeśli nie zostaną zwalczone, mogą istotnie wpłynąć na mobilność i skuteczność pojazdu, w tym zdolność do prowadzenia ognia. Co więcej, problemy te miały potencjalnie zagrażać harmonogramowi dostaw.
Ryzyko wynikało z wymogów dotyczących integracji systemów narzuconych przez Departament Obrony oraz stosowania komponentów, które nie były jeszcze dojrzałe i sprawdzone w bwp. Największe problemy dotyczyły opóźnionej dostawy specjalnie zaprojektowanych dla Redbacków systemów wieżowych. Dla australijskich pojazdów stworzono nową konfigurację wież Elbitu. Mowa o MT-30, które dostarczono w miejsce australijskiej odmiany EOS T-2000. Problematyczna była też integracja systemów wieżowych ze zdalnie sterowanymi stanowiskami uzbrojenia EOS R400 RWS.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Co więcej, w przeciwieństwie do bwp K21 (będącego punktem wyjścia dla AS21), który miał zamontowany koreański silnik Doosan i wyposażony był w koreańską wieżę z armatą automatyczną kalibru 40 milimetrów, Redback jest napędzany silnikiem wysokoprężnym MTU. Integracja nowych podzespołów i względnie krótki harmonogram dostaw jeszcze bardziej pogłębiły ryzyko, skracając czas na identyfikację, testowanie i rozwiązywanie problemów.
Z drugiej strony organ kontroli zauważył, że proces przetargowy w dużej mierze spełniał wymogi dotyczące zamówień publicznych. Kontrola rzetelności była odpowiednia na poziomie projektu. W odpowiedzi przesłanej ANAO resort obrony stwierdził, że Redbacka wybrano po rygorystycznym procesie oceny ofert. Natomiast po przeprowadzeniu Strategicznego Przeglądu Obronnego w 2023 roku program przyspieszono, aby dostarczyć pojazdy dwa lata przed pierwotnym terminem. Wymagało to podejścia uwzględniającego ryzyko we współpracy z australijskim przemysłem. Resort zgodził się z przedstawionym w raporcie bardzo wysokim ryzykiem i zauważył, że już podlega ono działaniom łagodzącym.
Hanwha Defence Australia team in Korea as part of Driver Exposure Training on the AS21 Redback.
First time I’ve seen Redback in ROKA colours.📸 via LinkedIn. pic.twitter.com/oRIr62ZN4j
— Gregory Knowles (@2805662) February 7, 2024
Ciemne chmury nad programem zaczęły zbierać się już w kwietniu 2022 roku, jeszcze przed wyborem docelowego typu, gdy australijskie media poinformowały – bazując na informacjach z Departamentu Obrony – że niewykluczona jest redukcja liczby pojazdów. I rzeczywiście, rywalizującym przedsiębiorstwom polecono złożyć nowe oferty na 300 pojazdów (plus 50 jako opcja i 17 wozów specjalistycznych) zamiast początkowych 450.
Decyzję o ograniczeniu zamówienia podjęto, gdy australijski Komitet Bezpieczeństwa Narodowego rozpoczął poszukiwania oszczędności w budżecie obronnym. Ograniczenie liczby bwp pozwoli zaoszczędzić miliard dolarów. Brakujące pojazdy miały zostać uzupełnione tańszymi Bushmasterami. Na podstawie Strategicznego Przeglądu Obronnego z 2023 roku wojska lądowe uznano za mniej ważne w porównaniu z marynarką wojenną czy siłami powietrznymi, a segment wozów bojowych ustąpił przed artylerią i obroną powietrzną.
Wszystko za sprawą już zaklepanych dużych wydatków. W styczniu 2022 roku Australia kupiła czołgi M1A2 SEPv3 Abrams, a w ramach programu Land 400 Phase 2 pozyskuje 211 kołowych transporterów opancerzonych Boxer w wersji rozpoznawczej. Do tego należy doliczyć wcześniej zamówione 30 armatohaubic K9 i 15 wozów amunicyjnych K10 (w Australii oznaczone odpowiednio AS9 Huntsman i AS10). Na tamten czas dla niektórych wojska lądowe zaczęły wyglądać na przeinwestowane.
Koniec końców w grudniu 2023 roku podpisano kontrakt zakładający dostawę 129 AS21 Redbacków i 17 wozów wsparcia (Manoeuvre Support Vehicle). Redbacki zastąpią flotę 431 transporterów M113. Wszystkie zamówione pojazdy przekazane zostaną do uzbrojenia 3. Brygady Pancernej z Townsville. Duża redukcja sprawiła, że umowa nie była już tak lukratywna, jak zapowiadano. Doprowadziła do wycofania się Rheinmetalla z jego Lynxem i Hanwha mogła odbębnić sukces.
Wszystkie Redbacki powstaną w Australii, do wojsk lądowych trafiać będą od 2027 roku. Całość dostaw zajmie niespełna dwa lata. Pozytywnym aspektem jest to, że w przeciwieństwie do innych dużych i skomplikowanych zakupów australijskiego resortu obrony program Land 400 Phase 3 przebiega (na razie?) zgodnie z harmonogramem, a osiągnięcie wstępnej zdolności operacyjnej zaplanowano na lata 2027–2028. Obecnie wydaje się, że realizacja dostaw nie będzie zagrożona, a wątpliwości z raportu to jedynie przemijające problemy.
Zastąpienie M113 ma odbywać się zgodnie z przyjętym wcześniej harmonogramem. Mimo że w latach 2007–2012 transportery przeszły modernizację, obecnie są to wozy przestarzałe, dla których Canberra próbuje znaleźć zastępcze rozwiązania, w tym przerabiając je na pojazdy bezzałogowe. 56 pojazdów w australijskiej wersji M113AS4 przekazano żołnierzom ukraińskim, co oznacza dalsze uszczuplenie istniejącej floty. Zakłada się, że wszystkie wozy zostaną wycofanie z uzbrojenia do 2030 roku.
