Szwedzka marynarka wojenna poinformowała dziś o rozpoczęciu szkolenia polskiej załogi na okręcie podwodnym typu A17. Jedyny pozostający w szwedzkiej służbie przedstawiciel tego typu – Södermanland – ma zostać wydzierżawiony naszej flocie. Szkolenie potrwa do początku 2028 roku, zaś sam okręt już od przyszłego roku będzie pełnił funkcję platformy szkoleniowej i rozwiązania pomostowego, do czasu wdrożenia docelowych okrętów podwodnych A26 Blekinge.

Szkolenie będzie prowadzone w porcie wojennym w Karlskronie. Cykl szkoleń jest planowany przez stronę zarówno szwedzką, jak i polską. Prowadzącym szkolenie będzie komandor podporucznik Joakim Sjöström, służący w 1. Flotylli Okrętów Podwodnych.

Szwedzi w pierwszej kolejności chcą przeszkolić personel stricte techniczny. W komunikacie zaznaczono, że Södermanland jest konstrukcją skomplikowaną i wyszkolenie mechaników powinno być priorytetem. Dopiero w kolejnych fazach szkolenie mają przejść marynarze zajmujący inne stanowiska, na przykład operatorzy uzbrojenia. Dodano przy tym, iż w poprzednim okresie grupy polskich marynarzy odbywały staże na innych szwedzkich okrętach podwodnych. Svenska marinen oprócz Södermanlanda dysponuje jeszcze trzema okrętami typu A19 Gotland.

Gwoli przypomnienia: Polska 29 czerwca kupiła trzy okręty podwodne typu A26 Blekinge za łączną kwotę 47 miliardów koron (około 18,17 miliarda złotych). Agencja Uzbrojenia informowała wówczas, że proces przekazywania pierwszego okrętu dla Marynarki Wojennej rozpocznie się w 2031 roku i zakończy rok później. Z kolei cała dostawa trzech okrętów zostanie zrealizowana do końca 2038 roku. Jednocześnie w 2038 roku planowane jest osiągnięcie gotowości operacyjnej i odtworzenie zdolności dOP. W ubiegłym miesiącu pojawiły się nowe informacje w sprawie konfiguracji i uzbrojenia polskich okrętów.

Nowe okręty oraz pomostowy Södermanland pozwolą odesłać na zasłużoną emeryturę jedyny pozostający w służbie polski okręt podwodny ORP Orzeł (291) radzieckiego projektu 877E (w kodzie NATO: Kilo) oraz zastąpić wycofane przed kilkoma laty jednostki typu 207, szerzej znane jako typ Kobben.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

PAŹDZIERNIK BEZ REKLAM GOOGLE 66%

Podpisanie umowy wykonawczej zwieńczyło trwający blisko trzy dekady proces pozyskania nowych okrętów podwodnych dla polskiej floty. Pierwsze zalążki pomysłu wdrożenia nowych jednostek narodziły się jeszcze w ubiegłym stuleciu, jednak dopiero w okolicach 2010 roku przedsięwzięcie zapisano w ramach programu modernizacji technicznej, właśnie pod kryptonimem „Orka”. W listopadzie ubiegłego roku Ministerstwo Obrony oficjalnie ogłosiło zakończenie procesu wyboru okrętów podwodnych nowej generacji. Wskazanym dostawcą został Saab, producent okrętów typu A26. Decyzja opiera się na rekomendacji zespołu zadaniowego powołanego w ramach programu.

Oprócz pozyskania nowych okrętów podwodnych Polska wydzierżawiła również starszy okręt podwodny typu A17. Jedyny pozostający w szwedzkiej służbie przedstawiciel tego typu to Södermanland. Jednostkę wydzierżawiono za kwotę około 1,9 miliarda koron (około 730 milionów złotych). Okręt zostanie przekazany Polsce już w 2027 roku. Södermanland zostanie wcielony do służby pod polską banderą i pozostanie w niej do czasu dostarczenia i wdrożenia do służby pierwszego okrętu typu A26.

Szwedzki okręt podwodny Södermanland typu A17. Jednostka od 2027 roku bedzie dzierżawiona Polsce w ramach rozwiązania pomostowego.
(Poxnar, domena publiczna)

Na początku czerwca szwedzka marynarka wojenna informowała, że w sierpniu ruszy szkolenie polskiej załogi na okręcie. Niemniej wątpliwości budzi również dalsza eksploatacja okrętu pomostowego. Södermanland to jedyny pozostający w służbie przedstawiciel swojego typu. Bliźniaczy Östergötland zakończył służbę w 2021 roku i od tego czasu stanowi źródło części zamiennych dla drugiego okrętu. Z czasem części zamienne się skończą, a z uwagi na to, iż jednostka powstała w latach 80. nie ma możliwości wyprodukowania niektórych podzespołów. Przez to z czasem sytuacja może przypominać tą jaką znamy z eksploatacji Orła – przez brak dostępu do części zamiennych dalsza służba okrętu staje się kosztowna oraz bardzo problematyczna.

Pomimo pewnych wad okręt pomostowy będzie stanowił znaczący skok jakościowy w stosunku do Orła, głównie poprzez bieżące serwisowanie jednostki oraz przeprowadzone modernizacje. Podobnie sprawa tyczy się A26. Chociaż można było obiektywnie dokonać lepszego wyboru w kontekście parametrów technicznych, to jednostki zrewolucjonizują polską flotę podwodną. Dużym atutem jest również fakt, że Szwedzi projektowali A26 pod specyficzne warunki operacyjne cechujące Morze Bałtyckie.

Försvarsmaktens