Piszemy ostatnio sporo o perypetiach Gripena. Nie bez powodu – piszemy, bo dzieje się sporo. Dziś Saab pochwalił się oblotem pierwszego myśliwca w dwumiejscowej wersji JAS 39F. Wprawdzie szwedzkie wojska lotnicze nie widzą potrzeby posiadania dwusterów, ale zamówienia na takie samoloty złożyły Brazylia, Kolumbia i Tajlandia. To właśnie dla Brazylii przeznaczony jest oblatany dziś egzemplarz.

Maszyna wystartowała wystartowała o godzinie 9.40 z zakładowego lotniska Saaba w Linköpingu i spędziła w powietrzu bezproblemowe 40 minut. Za sterami zasiadali główny pilot doświadczalny Saaba Jakob Högberg i pilot doświadczalny brazylijskich wojsk lotniczych podpułkownik Abdon de Rezende Vasconcelos.

Saab opracował dwumiejscowego Gripena de facto wspólnie z brazylijskim Embraerem. W toku całego procesu Saab przeszkolił około 350 inżynierów z Kraju Kawy. Gripen F to wersja nie tylko, a nawet nie przede wszystkim szkolna. Tylne stanowisko dysponuje identycznym zestawem przyrządów co przednie, dzięki czemu dwaj piloci mogą się dowolnie dzielić zadaniami. De facto jest to maszyna do wykonywania najbardziej złożonych zadań bojowych, jak walka radioelektroniczna czy współpraca z lojalnymi skrzydłowymi.

Obaj piloci (Brazylijczyk z lewej, Szwed z prawej) po zakończonym locie.
(Saab)

Prace nad tymi ostatnimi, w ramach koncepcji nazwanej w Szwecji Autonomous Collaborative Platform (a w wielu innych krajach – Collaborative Combat Aircraft), już trwają. Tydzień temu, w ramach obchodów stulecia szwedzkich wojsk lotniczych, Saab pokazał makietę drona bojowego, oznaczonego roboczo A3, przeznaczonego do współpracy z załogowymi samolotami bojowymi. Powoli kształtu nabierają dwa różne demonstratory technologii.

Pierwszy demonstrator, oznaczony A1, ma się wznieść w powietrze w ciągu 15 miesięcy. Nie ulega wątpliwości, że szwedzkie ACP będą zoptymalizowane do współdziałania z Gripenami E i F. A1 będzie zresztą napędzany tym samym silnikiem – GE Aerospace F414, podobnie jak A2, który ma się cechować częściowo odmiennym płatowcem i obecnością komory uzbrojenia.

Saab rozszerza też wachlarz uzbrojenia Gripena. Tydzień temu z myśliwca tego typu po raz pierwszy odpalono pocisk manewrujący Taurus KEPD 350. Trwają też prace nad integracją sztucznej inteligencji do wsparcia myśliwca w zadaniach powietrze–powietrze, zwłaszcza poza zasięgiem wzroku. Agent AI, nazwany Centaur, został opracowany przez niemiecką spółkę Helsing.

W październiku 2014 roku Brazylia zamówiła 36 Gripenów, w tym 28 jednomiejsco­wych i osiem dwumiejsco­wych, za 4,7 miliarda dolarów. Następnie w kwietniu 2022 roku zamówiono dodatkowe cztery jednomiejscowe, co razem daje 40 myśliwców. W marcu tego roku w Brazylii zaprezentowany został pierwszy F-39E, który zjechał z lokalnej linii produkcyjnej Embraera w Gavião Peixoto. Maszyna otrzymała numer 4109. Przed ostatecznym dostarczeniem brazylijskim siłom powietrznym samolot przejdzie próby odbiorcze na ziemi i w powietrzu.

Força Aérea Brasileira odebrała pierwszego jednomiejscowego Gripena E, wyprodukowanego w Szwecji, w 2020 roku. Do tej pory do Ameryki Południowej trafiło dziesięć samolotów, które służą w 1. Dywizjonie Obrony Powietrznej i w zeszłym miesiącu rozpoczęły całodobowe dyżury w reżimie QRA w bazie lotniczej Anápolis w stanie Goiás, 120 kilometrów na południowy zachód od Brazylii.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

PAŹDZIERNIK BEZ REKLAM GOOGLE 66%

– F-39 Gripen oficjalnie przejął odpowiedzialność za obronę brazylijskiej przestrzeni powietrznej – mówił wówczas dowódca bazy Anápolis, podpułkownik André Navarro de Lima Guimarães. – Samolot jest gotowy do startu w dowolnym momencie, aby wypełniać podstawową misję naszych Sił Powietrznych, czyli gwarantowanie suwerenności przestrzeni powietrznej kraju. Dzięki rozwiązaniom technicznym zastosowanym w tym samolocie ma on wysoki potencjał odstraszania i plasuje Brazylię w czołówce pod względem potencjału obrony powietrznej.

W ubiegłym roku F-39E (taką bowiem nawę otrzymał tam JAS 39E) został certyfikowany do tankowania w locie z samolotu KC-390 Millennium. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zaliczył też odpalenia pocisków powietrze–powietrze MBDA Meteor, a pod koniec stycznia – zrzuty bomb Mk 82, Mk 83 i Mk 84.

Działalność linii w Gavião Peixoto zainaugurowano 9 maja 2023 roku. Podzespoły są tam składane w kompletny myśliwiec. Elementy trafiają do Brazylii z fabryki Saaba w Linköping w Szwecji i zakładów Saab Aeronáutica Montagens w São Bernardo do Campo. W Brazylii powstaje sześć głównych elementów Gripenów: ogon, hamulce aerodynamiczne, szkielety skrzydeł, przednia część kadłuba wersji jedno­miejs­co­wej i dwu­miejs­co­wej oraz tylna część kadłuba wersji jedno­miejs­co­wej.

Po zakończeniu montażu płatowca, awioniki, podwozia, silnika i wszystkich pozostałych elementów każda maszyna przechodzi testy funkcjonalne i oblot fabryczny. Następnie jest przygotowywana do przekazania zamawiającemu. Pierwsza tylna część kadłuba została wyprodukowana w São Bernardo do Campo w lipcu 2023 roku. Brazylia początkowo rozważała pozyskanie nawet 72 Gripenów, ale najnowsze informacje z jesieni 2024 roku sugerują, że ostatecznie będzie to 45 egzemplarzy.

JAS 39E Gripen z czterema pociskami RBS15 Mk4.
(Hans Berggren; Harleys, Copyright Saab AB)

Według obecnych planów w Brazylii powstanie jeszcze czternaście egzemplarzy, ale liczba ta wzrośnie, jeśli zamówienie zostanie powiększone. Trzeba też mieć na uwadze, że w Gavião Peixoto mogą powstać Gripeny dla innych klientów. Najbardziej prawdopodobnym odbiorcą jest Kolumbia, która w listopadzie ubiegłego roku kupiła 17 maszyn za 3,1 miliarda euro – 15 w wariancie E i dwie w wersji F.

Szkopuł w tym, że Kolumbia chce zmienić warunki zakupu Gripenów. Administracja nowego prezydenta Abelarda de la Esprielli rzekomo analizuje różnice cenowe w porównaniu z umowami podpisanymi przez inne kraje, w szczególności Tajlandię, która w ubiegłym roku zamówiła cztery Gripeny E/F za średnią cenę 120 milionów euro. Kolumbijskie Gripeny będą kosztowały 182 miliony za sztukę.

Oczywiście samolot samolotowi nierówny, bo, jak wspomnieliśmy, zakup obejmuje nie tylko płatowce i silniki. Ale nawet biorąc poprawkę na ten fakt, Kolumbijczycy mieli dojść do wniosku, że ich samoloty, w porównaniu z tymi dla Tajlandii, będą za drogie, a korzyści dla lokalnej gospodarki – za małe. Ten ostatni punkt jest szczególnie istotny. Bogota zakładała, że umowa ze Szwecją da szansę na wzmocnienie potencjału kolumbijskiego przemysłu lotniczego i zbrojeniowego. Na razie nie wiadomo, jak to zamieszanie się skończy.

Saab