Brazylijska spółka Embraer dostarczyła pierwszy samolot transportowy C-390 Millennium dla czeskich sił powietrznych. Praga zamówiła dwie maszyny w październiku 2024 roku. Embraer chwali się, że dostawę zrealizowano zaledwie 20 miesięcy od podpisania kontraktu, którego łączna wartość wynosi 2,02 miliarda złotych.

Samolot przybył dziś do praskiej bazy lotniczej Kbely. Przywitali go między innymi minister obrony Jaromír Zůna i szef sztabu generalnego generał broni Miroslav Hlaváč. Druga maszyna ma być dostarczona w przyszłym roku lub, najpóźniej w roku 2028. Decyzję o kupnie C-390 podjęto po ewakuacji z Afganistanu, która uświadomiło czeskim lotnikom konieczność posiadania takich samolotów, uzupełnianych przez obecnie używane C-295.

– Dzisiejsza dostawa pierwszego C-390 Millennium stanowi kamień milowy dla czeskich sił zbrojnych – powiedział Zůna. – Ten samolot znacząco zwiększa nasze możliwości w zakresie transportu personelu, sprzętu i pomocy humanitarnej, zarówno w celu wsparcia potrzeb krajowych, jak i we współpracy z naszymi sojusznikami z NATO. C-390 wzmocni gotowość, elastyczność i skuteczność operacyjną naszych sił zbrojnych na wiele lat.

Czeski Millennium witany salutem wodnym w Pradze.
(Embraer)

Oprócz Czech i, rzecz jasna, Brazylii, na pozyskanie maszyn tego typu zdecydowały się Austria, Holandia, Korea Południowa, Litwa, Portugalia, Słowacja, Szwecja, Uzbekistan, Węgry i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Portugalia, która była zaangażowana w program budowy Millennium, została jego pierwszym zagranicznym nabywcą. Lizbona zamówiła pięć samolotów, a do tego symulator i wsparcie logistyczne na 12 lat. Portugalczycy mogą również skorzystać z opcji pozyskania szóstej maszyny. Wartość kontraktu wynosi 827 milionów euro, a dostawy będą realizowane do 2027 roku.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

WRZESIEŃ BEZ REKLAM GOOGLE 61%

Drugim klientem zostały Węgry, które w listopadzie 2020 roku podpisały kontrakt na dostawę dwóch samolotów. Pierwszy węgierski Millennium został dostar­czony we wrześniu 2024 roku, a drugi – w listopadzie 2025 roku.

W 2022 roku Holandia zdecydowała się na pozyskanie C-390, ale kontrakt na pięć maszyn podpisano dopiero w lipcu 2024 roku. W międzyczasie decyzję o pozyskaniu C-390 ogłosiły Korea Południowa i Austria – odpowiednio trzech i czterech. Dostawy na Półwysep Koreański powinny się rozpocząć jeszcze w 2026 roku.

Portugalski KC-390.
(Airwolfhound, Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 2.0)

Także w 2024 roku ogłoszono, że zamówienia złożone przez Holandię i Austrię będą połączone w jedno – na dziewięć samolotów w identycznej konfiguracji. Zapewni to nie tylko obniżenie ceny jednostkowej, ale także uproszczenie i obniżenie kosztów późniejszej obsługi technicznej.

W październiku ubiegłego roku do tego samego przedsięwzięcia dołączyła Szwecja. Nasi sąsiedzi zza Bałtyku zgodnie ze wcześniejszymi ustaleniami podpisali kontrakt przewidujący dostawę czterech egzemplarzy. Grupowe zamówienie wzrosło tym sposobem do 13 egzemplarzy z opcją na siedem kolejnych dla potencjalnych nowych uczestników. Brazylijskie samoloty zajmą miejsce sześciu C-130H, noszących lokalne oznaczenie Tp 84.

W tym roku ZEA podpisały kontrakt na 10 samolotów z opcją na drugie tyle. Ujawniono też w końcu, że – zgodnie z wcześniejszymi spekulacjami – nieujawniony wcześniej klient, który w grudniu 2024 roku zamówił dwa egzemplarze, to Uzbekistan. Na pozyskanie C-390 zdecydowały się też Litwa i Słowacja, ale na podpisanie obu umów wykonawczych przyjdzie nam poczekać jeszcze kilka lat.

C-390 Millennium przy starym hangarze Zeppelinów

C-390 Millennium przy starym hangarze Zeppelinów (zbudowanym w 1936 roku) w bazie Santa Cruz opodal Rio de Janeiro.
(Força Aérea Brasileira)

Do potencjalnych użytkowników brazylijskiego samolotu zalicza się też nasz kraj. O zainteresowaniu Polski tą maszyną – a ściślej: o zainteresowaniu Embraera polskim zamówieniem – wiadomo od dawna. W marcu ubiegłego roku producent zaoferował zakrojone na dużą skalę partnerstwo przemysłowe, które według komunikatu miałoby przynieść korzyści sięgające 3 miliardów dolarów przez dziesięć lat i utwo­rzenie 5 tysięcy miejsc pracy.

Embraer jest gotów ulokować w Polsce linię montażu końcowego, a także rozpocząć projekty w zakresie konwersji samolotów pasażerskich na cargo, montażu elementów strukturalnych samolotów rodziny E2 czy remontu podwozi. Według prezesa Embraera Francisca Gomesa Neto w naszym kraju miałoby powstać Centrum Doskonałości obejmujące nie tylko produkcję i montaż, ale też szkolenia, prace badawczo-rozwojowe i prace nad pionowzlotami o napędzie elektrycznym.

W styczniu tego roku w Gavião Peixoto gościła delegacja polskich Sił Powietrznych z inspektorem sił powietrznych generałem dywizji Ireneuszem Nowakiem na czele. Polacy wykonali loty zapoznawcze na C-390 i lekkim samolocie bojowym A-29 Super Tucano.

A tymczasem Embraer wraz z siłami powietrznymi Brazylii realizuje prace studyjne nad przystosowaniem samolotu do wykonywania zadań ISR, czyli wywiadu, obserwacji i rozpoznania, w tym także – a może nawet przede wszystkim – w środowisku morskim. Do projektu chce dołączyć także Portugalia.

Docelowo miałoby powstać rozwiązanie modułowe roll-on/roll-off, umożliwiające płynne przejście z tej konfiguracji do transportowej i z powrotem. Potencjalnie oprócz pakietu czujników, systemu zarządzania misją i stanowisk roboczych dla operatorów rozwiązanie to mogłoby obejmować także uzbrojenie do zwalczania okrętów nawodnych i podwodnych. Dla Portugalczyków maszyna taka mogłaby być pożądanym następcą niemłodych już Orionów.

materiały prasowe Embraera