Japońskie Powietrzne Siły Samoobrony odebrały pierwsze samoloty bojowe pionowego startu i lądowania F-35B. Trzy maszyny trafiły 7 sierpnia do bazy Nyutabaru w prefekturze Miyazaki na wyspie Kiusiu. Droga do osiągnięcia wstępnej gotowości operacyjnej jest jeszcze daleka, ale wdrażanie nowych zdolności Sił Samoobrony już się rozpoczęło. Wprawdzie F-35B trafiły do Powietrznych Sił Samoobrony, jednak operować będą także z pokładów lotniskowców lekkich Izumo i Kaga.

Pierwotne plany zakładały, że myśliwce trafia do Nyutabaru już w pierwszym kwartale tego roku, czyli ostatnim kwartale roku budżetowego 2024. Na przeszkodzie stanęła przedłużająca się aktualizacja oprogramowania. Do końca marca przyszłego roku ma zostać dostarczonych jeszcze pięć F-35B. Ich koszt jednostkowy uwzględniony w tegorocznym budżecie obronnym to 149 milionów dolarów. Tokio zamówiło w roku 2019 łącznie 42 samoloty tego typu, ich dostawy mają zakończyć się w roku 2030.

Warto jeszcze dodać, że pierwsze zdjęcia z prowadzonych w Fort Worth testów przeznaczonej dla Japonii maszyny o japońskim numerze seryjnym 59-8204 i numerze konstrukcyjnym BX-04 pojawiły się na początku lipca tego roku.

Już pierwszego dnia w Nyutabaru każdy z trzech japońskich F-35B wykonał lądowanie pionowe, skrócone i normalne. Tutaj zaczyna się główny problem. Okoliczni mieszkańcy obawiają się, że myśliwce będą czynić nadmierny hałas, zwłaszcza podczas pionowych startów i lądowań. Lokalne władze i stowarzyszenia w ciągu ostatnich lat zarzucały ministerstwo obrony pismami w tej sprawie. Resort przedstawił w tej sprawie raport (link PDF) w lutym tego roku. Ministerstwo powołuje się na amerykańskie badania z roku 2013, według których hałas spowodowany pionowym lądowaniem F-35B trwa około trzech minut, a jego maksymalny poziom wynosi 130 decybeli w odległości 75 metrów od miejsca lądowania i 110 decybeli w odległości 300 metrów.

W związku z tym Powietrzne Siły Samoobrony (Kōkū Jieitai) otrzymały zgodę na prowadzenie pionowych startów i lądowań. Ministerstwo przeprowadziło w tej sprawie serię konsultacji społecznych, jednak nie przekonało okolicznych mieszkańców. Miejscowa społeczność może się pocieszać tym, że F-35B nie będą w Nyutabaru na stałe.

Japonia to kraj górzysty, toteż obiekty wojskowe rzadko kiedy da się zlokalizować z dala od zabudowy cywilnej. Wypadki zagrażające ludności są regularną przyczyna napięć między Jieitai a miejscową ludnością, chociaż większą uwagę mediów zawsze przykuwają incydenty z udziałem sił amerykańskich. Docelowo japońskie F-35B mają bazować w Nyutabaru, ale treningi prowadzić na bezludnej wyspie Mageshima u południowych wybrzeży Kiusiu, gdzie powstaje duże centrum szkoleniowe Morskich Sił Samoobrony (Kaijō Jieitai). Niestety budowa obiektu się przeciąga. Początkowo miał on zostać oddany do użytku w roku 2027, ale datę przesunięto na marzec 2030 roku.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

MARZEC BEZ REKLAM GOOGLE 91%

F-35B i Kaijō Jieitai

F-35B nie zostaną wycofane z Nyutabaru z prostego powodu. To baza lotnicza położona najbliżej Kure, portu macierzystego lotniskowca lekkiego Kaga. Kiedy Japonia zaczęła rozważać pozyskanie F-35B pod koniec roku 2017, mówiono o wykorzystaniu ich do operacji prowadzonych z lotnisk o pasach startowych zbyt krótkich dla innych samolotów. Szybko jednak potwierdzono spekulacje mediów, że F-35B trafią na pokłady niszczycieli śmigłowcowych typu Izumo. Obecne plany ministerstwa obrony zakładają wykorzystanie Lightningów II zarówno z małych lotnisk lądowych, jak i z pokładów okrętów.

Pierwsza faza przebudowy Izumo na lotniskowiec lekki, zdolny do przyjmowania F-35B, ruszyła w połowie roku 2020. Pierwsze operacje z udziałem samolotów Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych przeprowadzono 3 października 2021 roku. Okręt przechodzi obecnie drugą fazę przebudowy.

Siostrzana Kaga zakończyła pierwszy etap przebudowy w marcu ubiegłego roku. Wkrótce potem okręt wyruszyła na ćwiczenia u zachodnich wybrzeży Stanów Zjednoczonych, gdzie po raz pierwszy z jej pokładu operowały F-35B USMC. Druga faza przebudowy na lotniskowiec lekki ma zakończyć się w roku budżetowym 2028.

Ścisła współpraca ze Stanami Zjednoczonymi niewątpliwie pomoże szybkiemu osiągnięciu gotowości operacyjnej przez japońskie F-35B. Tokio nie ogranicza się jednak do korzystania z amerykańskich doświadczeń i zwraca się także do innych użytkowników tych maszyn. W roku 2023 podpisano umowę o współpracy na tym polu z Włochami. Kolejny partner to Brytyjczycy. Na Pacyfiku przebywa obecnie lotniskowiec HMS Prince of Wales z zaokrętowaną grupą F-35B. Podobnie jak Kaga okręt uczestniczy w organizowanych przez Australię ćwiczeniach „Talisman Saber”. Po ich zakończeniu, jeszcze w tym miesiącu, HMS Prince of Wales ma udać się do Japonii, co da okazję do kolejnych wspólnych ćwiczeń.

海上自衛隊