Peruwiańska delegacja przybyła do Europy, aby przeprowadzić wstępne rozmowy z przed­sta­wi­cie­lami władz Szwecji i Francji – dwóch krajów, które pragną sprzedać Limie wielo­zada­niowe samo­loty bojowe. Oprócz Gripena E i Rafale’a F4 do rywalizacji staje amerykański F-16 Block 70. Dziewięć innych propozycji odpadło w fazie wstępnej. Media w Ameryce Południo­wej zgodnym głosem mówią, że transakcja – niezależnie od zwycięzcy przetargu – niemal na pewno dojdzie do skutku.

O randzie rozmów świadczy to, że na czele delegacji stoją minister obrony Walter Astudillo Chávez, minister spraw zagranicznych Elmer Schialer i dowódca sił powietrznych generał broni Carlos Enrique Chávez Cateriano. W pierwszej kolejności Peruwiańczycy odwiedzili Szwecję. Spotkanie odbyło się w podsztokholmskim pałacu Karlberg.

W ubiegłym miesiącu peruwiańskie media donosiły, że tamtejszy resort obrony już wybrał Gripena, ale decyzja ta ostatecznie okazała się tylko kaczką dziennikarską. Postępowanie jest jednak w zaawansowanej fazie. W czerwcu szwedzki parlament przegłosował korektę ustawy budżetowej, uwzględniającą między innymi możliwość sprzedaży Peru dwunastu Gripenów E⁠/⁠F. Nieoficjalne doniesienia wskazują, że Szwedzi są gotowi zaoferować w pakiecie także samolot wczesnego ostrzegania i kontroli przestrzeni powietrznej GlobalEye. Szczegółów francuskiej oferty na razie nie znamy.

Para GlobalEye’ów nad Szwecją.
(Saab)

Szwedzka konstrukcja uchodzi za murowaną faworytkę. Dlaczego? Oczywiście dzięki Brazylii. Tamtejszy Embraer, produkujący Gripeny na licencji w zakładach w Gavião Peixoto, może przejąć część ciężaru realizacji zamówienia. Dopiero co obserwowaliśmy to samo zjawisko w przypadku Kolumbii. Szef działu wojskowego Embraera João Bosco da Costa Junior powiedział w rozmowie z Craigiem Hoyle’em z FlightGlobal, że Embraer zawsze się cieszy z sukcesów Saaba i że Szwedzi dali już znać, iż mogą być potencjalnie zainteresowani wykorzystaniem linii w Gavião Peixoto do produkcji maszyn dla Kolumbii. Na razie nie wiadomo, ile Gripenów zamówi Bogota.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

MAJ BEZ REKLAM GOOGLE 59%

Większa integracja połud­nio­wo­ame­ry­kań­skiego przemysłu to solidny argument w negocjacjach, który jednocześnie wciąga Embraera – wchodzącego w skład największej gospodarki na kontynencie – do aktywnej gry po stronie Saaba. Ale oczywiście nie ma róży bez kolców. Peruwiańskie media zwracają uwagę, że kryzys polityczny lub gospodarczy w Brazylii mógłby zablokować dostęp do części zamiennych czy obsługi technicznej.

Obawa nie jest bezpodstawna. W styczniu 2023 roku zwolennicy ustępującego prezydenta Jaira Bolsonaro przeprowadzili szturm na budynek brazylijskiego Kongresu. Wymiar sprawiedliwości uznał to za próbę zamachu stanu. W tym roku Bolsonaro, jego kandydat na stanowisko wiceprezydenta Walter Braga Netto (generał w stanie spoczynku i były szef sztabu wojsk lądowych) oraz ponad trzydziestu ich współpracowników zostało postawionych w stan oskarżenia. Proces byłego prezydenta rozpocznie się 3 września.

Francuski Rafale C.
(Aldo Bidini, GNU Free Documentation License, Version 1.2)

Wracając do Gripena: w ciągu kilku ostatnich miesięcy przedstawiciele Saaba odbyli szereg spotkań z urzędnikami peruwiańskiego ministerstwa obrony. Generał Chávez Cateriano oświadczył, że podpisanie umowy zakupu pierwszych dwunastu myśliwców spodziewane jest pod koniec roku. Jeśli faktycznie tak się stanie, będzie to oznaczało koniec opery mydlanej ciągnącej się od trzynastu lat. W dalszej perspektywie czasowej Lima planuje zamówić drugie dwanaście samolotów.

Obecnie rdzeń komponentu bojowego Fuerza Aérea del Perú stanowią MiG‑i‑29SMP/UBP (osiem egzemplarzy, w tym dwa dwumiejscowe) i mające średnio ponad 37 lat Mirage’e 2000P/⁠DP (dwanaście egzemplarzy, w tym dwa dwu­miejs­cowe). Z tych dwudziestu maszyn sprawnych jest nie więcej niż piętnaście.

W służbie jest też osiem Su-25 (w tym sześć dwu­miejs­co­wych) i aż dwadzieścia lekkich samolotów uderzeniowych Cessna A-37B Dragonfly, które z konieczności wykorzystywane są do zadań dozoru przestrzeni powietrz­nej, co w ich wypadku oznacza polowanie na przemyt­ni­ków narkoty­ków. A-37 są wpraw­dzie moderni­zo­wane, ale nie da się ukryć, że to maszyny bez­na­dziej­nie przestarzałe. Peru kupiło trzydzieści sześć A-37B w 1975 roku.

Długo wydawało się, że Peru postawi na rosyjskie MiG‑i‑35. Peruwiań­czycy mają dobrą opinię o Fulcrumach. W 2012 roku Rosjanie przeprowadzili prace modernizacyjne – były to między innymi instalacja szklanego kokpitu, przystosowanie do prze­no­sze­nia pocis­ków przeciw­okrę­to­wych Ch-31A i przeciw­rada­ro­wych Ch-31P oraz odnowie­nie struk­tury płatow­ców w celu wydłużenia resursu – na ośmiu peruwiań­skich „Dwu­dziest­kach Dzie­wiąt­kach”. Modernizacja kolejnej partii miała być wstępem do sprze­daży nowych samolotów.

Peruwiański MiG-29.
(Sergio de la Puente, GNU Free Documentation License, Version 1.2)

Nic jednak z tych planów nie wyszło. Głównie przez brak pieniędzy w Limie, ale odkąd zaczęła się pełno­ska­lowa wojna w Ukrainie, wiarygodność rosyjskiego przemysłu zbroje­nio­wego spadła prawie do zera.

Trzeba przy tym pamiętać, że Peru ma także w planach wprowadzenie do służby samolotów szkolno-bojowych FA-50. Rok temu zakłady lotnicze Seman Perú podpi­sały umowę z koncer­nem Korea Aero­space Indus­tries w sprawie produkcji tych maszyn u siebie. Na mocy poro­zu­mie­nia w w Limie miałoby powstać do 250 samolotów, oczy­wiś­cie większość dla odbiorców zagra­nicz­nych. Na razie przedsięwzięcie to pozostaje w stanie zawieszenia. Generał Cateriano podjął decyzję o zaangażowaniu maksimum sił i środków w pozyskanie wielozadaniowych samolotów bojowych.

Gripen do kawy

W październiku 2014 roku Brazylia zamówiła trzydzieści sześć samolotów, w tym dwadzieścia osiem jednomiejscowych i osiem dwumiejscowych, za 4,7 miliarda dolarów. Następnie w kwietniu 2022 roku zamówiono dodatkowe cztery jednomiejscowe, co razem daje czterdzieści Gripenów. Przedsięwzięcia związane z wdrożeniem myśliwców do brazylijskich sił powietrz­nych i uruchomieniem produkcji licencyjnej wiążą się z największym transferem technologii do Brazylii w ostatnich latach.

Embraer i Saab zainaugurowały działalność brazylijskiej linii montażu końcowego Gripenów w Gavião Peixoto 9 maja 2023 roku. Poszczególne podzespoły są tam składane w kompletny myśliwiec. Elementy trafiają do Brazylii z fabryki Saaba w Linköping w Szwecji i zakładów Saab Aeronáutica Montagens w São Bernardo do Campo. W Brazylii powstaje sześć głównych elementów Gripenów: ogon, hamulce aerodynamiczne, szkielety skrzydeł, przednia część kadłuba wersji jedno­miejs­co­wej i dwu­miejs­co­wej oraz tylna część kadłuba wersji jedno­miejs­co­wej. Notabene maszyny dwu­miejs­cowe będą użytkowane jedynie przez Brazylię, Szwecja tej wersji nie zamówiła.

Pracownicy na linii montażowej Gripena E/F w Brazylii.
(João Paulo Moralez, Embraer)

Po zakończeniu montażu płatowca, awioniki, podwozia, silnika i wszystkich pozostałych elementów każda maszyna przechodzi testy funkcjonalne i oblot fabryczny. Następnie jest przygotowywana do przekazania zamawiającemu. Pierwsza tylna część kadłuba została wyprodukowana w São Bernardo do Campo w lipcu 2023 roku. Pierwszy Gripen powstały w Gavião Peixoto ma zostać przekazany Força Aérea Brasileira w listopadzie tego roku.

F-39, bo tak w brazylijskiej nomenklaturze nazywane są Gripeny, weszły do służby w bra­zy­lij­skich siłach powietrznych w grudniu 2022 roku. Oczywiście były to samoloty wyprodukowane w Szwecji i dostarczone do Ameryki Południowej statkami. W pierwszej kolejności w samoloty wyposażono 1. Dywizjon Obrony Powietrznej (1º Grupo de Defesa Aérea) 2. Skrzydła z bazy Anápolis niedaleko stolicy kraju – Brasílii. W dalszej kolejności nowe myśliwce trafią do kolejnych jednostek, gdzie będą zastępowały myśliwce F-5EM i F-5FM oraz samoloty uderzeniowe AMX A-1.

– Uruchomienie linii produkcyjnej jest wyraźnym symbolem realizacji naszego przyrzeczenia do transferu technologii i wiedzy do Brazylii – stwierdził przy okazji inauguracji w Gavião Peixoto prezes Saaba Micael Johansson. – Tutaj zostanie wyprodukowanych piętnaście spośród samolotów zakontraktowanych do tej pory dla brazylijskich sił powietrznych. Naszym celem jest sprawienie, aby wszystkie dodatkowe myśliwce ewentualnie zamówione przez Brazylię w przyszłości również były produkowane w tym miejscu, podobnie jak samoloty dla innych państw. Chcielibyśmy, aby Brazylia stała się centrum eksportu Gripenów do innych państw Ameryki Południowej, a być może również do innych regionów.

Linus Svensson / Saab