Można trywializować, że każda historia ma swój początek i ma też swój koniec. Dowództwo Systemów Powietrznych Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych (NAVAIR) opublikowało w tym tygodniu informację, że prowadzi analizę rynku w celu znalezienia potencjalnych dostawców następcy słynnego Miniguna. Nowy karabin maszynowy, również kalibru 7,62 milimetra, otrzymał już oznaczenie: GAU-24/A.

W komunikacje zaznaczono wprost, że nie jest to zapytanie ofertowe, ale jedynie chęć rozeznania się w rynku. Niemniej jest to wyraźna informacja, że amerykańskie wojsko chce się zabezpieczyć na przyszłość i z wyprzedzeniem poszukiwać nowego uzbrojenia. GAU-24/A miałby zastąpić wszystkie istniejące odmiany M134. Miałoby to rozwiązać problem z całym labiryntem różnych wariantów od czasu, gdy pierwsze wersje M134 weszły do ​​służby ponad sześć dekad temu.

– NAVAIR stara się zidentyfikować źródła, które mogą produkować karabin maszynowy GAU-24/A zgodnie z rządowym pakietem danych technicznych – spieszy z wyjaśnieniem dokument. – Karabin maszynowy GAU-24/A ma służyć jako standardowy zamiennik dla wszystkich innych broni bazujących na M134, obecnie używanych w służbach podległych Departamentowi Wojny.

Śmigłowiec szturmowy UH-1 z czasów wojny w Wietnamie, uzbrojony w Miniguny i wyrzutnie pocisków rakietowych.
(US Army)

Informacje można składać do 13 lutego. Opracowano wstępny harmonogram, który zakłada dostarczenie pięciu pierwszych GAU-24/A do znajdującej się w Crane w stanie Indiana filii ośrodka badawczo-doświadczalnego do spraw wojny na powierzchni (NSWC). Tam broń miałaby przejść testy w ciągu dwunastu miesięcy od podpisania kontraktu. Wykonawca miałby też udokumentować, że dysponuje istniejącymi zakładami produkcyjnymi umożliwiającymi produkcję co najmniej dziesięciu dodatkowych egzemplarzy rocznie.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

MARZEC BEZ REKLAM GOOGLE 90%

US Navy planuje obecnie rozpoczęcie tych prac w roku fiskalnym 2027 i zakłada, że mogłyby potrwać co najmniej 36–60 miesięcy. W ogłoszeniu nie zawarto szczegółów co do oczekiwa­nych cech nowego Miniguna ani możliwości dostosowania istniejących wzorów do nowego standardu w ramach procesu wymiany. Departament ma wykorzystać odpowiedzi na to ogłoszenie do określenia właściwej strategii zakupów.

Kultowy sześciolufowy napędowy karabin maszynowy systemu Gatlinga na amunicję 7,62 × 51 mm wszedł do służby w latach 60. Amerykańskie siły zbrojne mają w arsenałach szereg wariantów tego karabinu. Podczas opracowywania tej broni przez specjalistów z przed­się­bior­stwa General Electric wykorzystywano doświadczenie z prac chociażby nad działkiem Vulcan kalibru 20 milimetrów. Obecnie Minigun produkowany jest przez firmę Dillon Aero.

Amerykańskie siły powietrzne i wojska lądowe przyjęły Miniguna pod oznaczeniami odpowiednio GAU-2/A i M134. W 2025 roku amerykańskie wojska lądowe testowały w szczególności nowe mocowanie Miniguna do czołgu M1A2 SEPv3 z 1. Pancernego Brygadowego Zespołu Bojowego 1. Dywizji Pancernej. Miniguna zainstalowana na stropie wieży (w obrotnicy osłoniętej za pomocą płyt pancernych) w miejscu karabinu maszynowego M240 kalibru 7,62 milimetra. Zwiększył on siłę ognia Abramsa do zwalczania celów naziemnych i niektórych zagrożeń z powietrza, takich jak małe drony.

W przeciwieństwie do M240, który wystrzeliwuje około 650 pocisków na minutę, zasilany elektrycznie M134 Minigun może wystrzelić nawet 6 tysięcy pocisków na minutę. Wersja testowana w czołgu była wyposażona w celownik kolimatorowy Trijicon MGRS. Rozwiązanie to ma nie tylko zaletę w postaci potężnej siły ognia, ale też wadę, gdyż obsługa broni wymaga od czołgisty stania w otwartym włazie ładowniczego (na stanowisku Multi-Mission Compatible), narażając go na ostrzał. Zainstalowanie Miniguna w zdalnie sterowanym stanowisku mogłoby pomóc w rozwiązaniu tego problemu. Po testach nic nie wskazywało na to, że ta wersja Miniguna będzie wprowadzona do służby.

Oryginalna wersja Miniguna miała długość całkowitą około 81,5 centymetra i ważyła 16,7 kilograma. Niby niewiele, ale broń do strzelania wymagała silnika elektrycznego. A to już miało duże przełożenie na masę i objętość, które finalnie zależą do dzisiaj od rodzaju zastosowania tego uzbrojenia. Z tym próbowano sobie różne radzić. W szczególności opracowano wersję D charakteryzującą się zredukowaną masą za sprawą zastosowanych elementów tytanowych. Pojawiła się też wersja G opracowania przez Garwood Industries, którą wyposażono w nowy silnik napędowy, podajnik amunicji i sprzęgło zespołu luf.

Minigun odznacza się wprost niebywałą szybkostrzelnością (a tym samym pazernością na amunicję), która wynosi zazwyczaj od 3 tysięcy do 6 tysięcy strzałów na minutę, czyli 50–100 strzałów na sekundę. Oznacza to, że karabin wręcz zieje ogniem. M134 zadebiutował w boju podczas wojny w Wietnamie, gdzie karabiny stosowano w zestawach uzbrojenia śmigłowców, takich jak UH-1 Huey i AH-1 Cobra. Chociaż różne warianty, które powstały na przestrzeni lat, wyglądają mniej więcej tak samo, istnieją znaczne różnice między poszczególnymi typami, co oznacza, że nie wszystkie komponenty są wymienne. To z kolei ma wpływ na złożoność logistyczną i łańcuch dostaw.

US Air Force / Tech. Sgt. Michael Holzworth