Dzisiaj w gdańskiej stoczni Remontowa Shipbuilding odbyła się uroczystość chrztu i wodowania szóstego niszczyciela min typu Kormoran II – ORP Czajka. To jednocześnie ostatni okręt projektu 258. Po podniesieniu bandery zostanie włączony w skład Marynarki Wojennej pod numerem burtowym 606. Okręt budowany jest przez konsorcjum w składzie: Stocznia Remontowa Shipbuilding (lider), PGZ Stocznia Wojenna i Centrum Techniki Morskiej.
Matką chrzestną okrętu została Katarzyna Sikora, żona dowódcy 8. Flotylli Obrony Wybrzeża, która zgodnie z morskim ceremoniałem po symbolicznym rozbiciu butelki szampana o kadłub nadała jednostce imię Czajka. W uroczystości brali udział między innymi minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych generał broni Marek Sokołowski, inspektor Marynarki Wojennej wiceadmirał Jarosław Ziemiański, dowódcy 8. Flotylli Obrony Wybrzeża i 3. Flotylli Okrętów, kontradmirałowie Piotr Sikora i Andrzej Ogrodnik, oraz szef Szefostwa Techniki Morskiej Agencji Uzbrojenia komandor Piotr Skóra.
– To niszczyciel min dla 8. Flotylli, trzeci z tej serii – – powiedział Kosiniak-Kamysz. – Okręty typu Kormoran dobrze służą Marynarce Wojennej. ORP Albatros niedawno powrócił ze wspólnych ćwiczeń z Finlandią i świetnie się tam spisywał. To jest zdobywanie kolejnych zdolności, fregaty, okręty ratownicze, rozpoznania radioelektronicznego i niszczyciele min, takie jak okręt Czajka. W kolejnym roku będziemy dalej inwestować w Marynarkę Wojenną. Nie tylko w produkcję, ale i w rozwój przemysłu stoczniowego. Wiem, że okręt trafia w najlepsze ręce, że będzie służył i że razem będziemy świętować moment podniesienia bandery, kiedy wejdzie do służby na stałe. Wiem, że trafi do najlepszej Marynarki Wojennej, do najlepszych marynarzy, tych, którzy zasługują na sprzęt najwyższej jakości.

ORP Czajka w doku w trakcie procesu wodowania. Proces technologiczny wymaga powolnego zanurzania kadłuba wraz z dokiem.
(Szymon Rutkowski, Konflikty.pl)
Czajka powstaje na mocy umowy zawartej w czerwcu 2022 roku, zakładającej pozyskanie trzech kolejnych okrętów projektu 258. Pierwszą jednostką drugiej serii była zwodowana w czerwcu ubiegłego roku Jaskółka, która obecnie przechodzi prace wyposażeniowe i powoli zbliża się do rozpoczęcia prób morskich. Kolejnym okrętem drugiej serii była Rybitwa, którą uroczyście zwodowano w marcu. Budowę Czajki rozpoczęto w październiku ubiegłego roku, a już dwa miesiące później odbyła się uroczystość położenia stępki pod budowę okrętu.
Cała trójka Kormoranów II w latach 2026–2027 zasili świnoujski 12. Dywizjon Trałowców, który nigdy nie dysponował niszczycielami min, jednak stopniowo przygotowuje się na przyjęcie nowoczesnych okrętów. Do tej pory jedynie gdyński 13. Dywizjon Trałowców dysponował okrętami tej klasy. Program konsekwentnie realizowano przez wiele lat, wzbogacając tym samym Marynarkę Wojenną RP o nowoczesne okręty przeciwminowe.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Zwodowany dziś okręt będzie czwartą jednostką w historii Marynarki Wojennej noszącą nazwę Czajka. Pierwszy był niemiecki trałowiec redowy typu FM, który służył w składzie odrodzonej polskiej floty w latach 1921–1931. Następnie nazwę tę nosił trałowiec polskiego typu Jaskółka, który służył w Marynarce Wojennej od 1936 roku i brał udział w działaniach na morzu podczas wojny z Niemcami. Jednostkę przejęła Kriegsmarine, a po zakończeniu drugiej wojny światowej okręt służył aż do lat 60. jako dozorowiec.
Ostatnim okrętem o tej nazwie był wprowadzony do służby w 1967 roku trałowiec bazowy projektu 206F. W latach 1998–2000 okręt przeszedł przebudowę do funkcji niszczyciela min projektu 206FM i czterokrotnie wchodził w skład stałych zespołów obrony przeciwminowej NATO. Okręt po intensywnej eksploatacji został wycofany ze służby w grudniu 2021 roku.

Moment chrztu okrętu i symbolicznego rozbicia butelki szampana o kadłub.
(Szymon Rutkowski, Konflikty.pl)
Niszczyciele min projektu 258
Kormorany to najliczniejsza seria okrętów zbudowana w polskich stoczniach od blisko trzydziestu lat. Umowę na opracowanie projektu i budowę pierwszej prototypowej jednostki zawarto w 2013 roku pomiędzy konsorcjum składającym się ze stoczni Remontowej Shipbuilding, ówczesnej Stoczni Marynarki Wojennej i Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej a ówczesnym Inspektoratem Uzbrojenia.
Prototypowego Kormorana (601) zwodowano w 2015 roku i dwa lata później oficjalnie wcielono do służby. W grudniu 2017 roku zamówienie rozszerzono o dwa niszczyciele min, które otrzymały nazwy Albatros (602) i Mewa (603). Podniosły one banderę wojenną odpowiednio 28 grudnia 2022 roku i 14 lutego 2023 roku. W czerwcu 2022 roku podpisano umowę na pozyskanie trzech kolejnych okrętów projektu 258.

Bliźniaczy ORP Albatros z 13. Dywizjonu Trałowców podczas obchodów Święta Marynarki Wojennej w Gdyni.
(Szymon Rutkowski, Konflikty.pl)
Niszczyciele min projektu 258 mają długość 58,5 metra i wyporność 850 ton. Załoga składa się z 45 oficerów i marynarzy. Napęd stanowią dwa pędniki cykloidalne Voith-Schneider, zasilane przez dwa silniki wysokoprężne MTU 8V369TE74L o mocy 1360 KM, co pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej około 15 węzłów i zasięgu do 2500 mil morskich. Kadłuby tych jednostek wykonano z amagnetycznej stali austenitycznej, co minimalizuje wytwarzane pola fizyczne. Konstruktorzy zadbali też o to, by Kormorany cechowały się obniżoną sygnaturą termiczną i obniżoną wykrywalnością przez radar.
Do zwalczania min wykorzystywane są zdalnie sterowane ładunki Głuptak. Wszystkie jednostki dysponują polskim systemem zarządzania walką SCOT‑M. Mimo to okręty mają na ten moment pewne różnice. Główną są zastosowane pojazdy podwodne. Kormorana wyposażono w pojazdy podwodne Saab Double Eagle Mk III, Kongsberg Hugin i Morświn. Okręty seryjne otrzymały pojazdy podwodne Gavia i Hugin oraz Double Eagle Mk III, zdecydowano się również na implementację sonaru holowanego Katfish.

Polskiej produkcji zdalnie sterowany ładunek Głuptak na wyposażeniu ORP Albatros. Służy on do zwalczania min morskich i obiektów minopodobnych.
(Szymon Rutkowski, Konflikty.pl)
Inny jest również pakiet uzbrojenia – Kormorana uzbrojono w zestaw ZU-23-2MR, podczas gdy Albatros i Mewa zostaną uzbrojone w system artyleryjski OSU-35K. Wszystkie mają jednak stanowiska dla wukaemów i operatorów zestawów przeciwlotniczych Grom/Piorun. Obecnie prototypowy Kormoran przechodzi remont średni i dokowy połączony z częściowym dostosowaniem jednostki do standardu okrętów seryjnych (bez wymiany armaty). Okręt wkrótce rozpocznie próby morskie i powróci do 13. Dywizjonu Trałowców.
Warto też nadmienić, co podkreślano przy okazji dzisiejszej uroczystości, że poczyniono kroki zmierzające do sprzedaży niszczycieli min typu Kormoran II użytkownikom zagranicznym. Członkowie konsorcjum podpisali list intencyjny, na którego mocy mają współpracować w promowaniu okrętów na rynki trzecie. W marcu z ust przedstawicieli resortu obrony padła nazwa państwa, które mogłoby stać się pierwszym klientem eksportowym – Litwy.