Norweski resort obrony poinformował, że rząd przeznaczy dodatkowe 115 miliardów koron (około 44 miliardów złotych) na modernizację techniczną w perspektywie do 2036 roku, z czego 31 miliardów ma zostać wydanych do końca 2030 roku. Priorytetowo potraktowany zostanie zakup pierwszej pary fregat rakietowych brytyjskiego typu 26 oraz śmigłowców pokładowych do zwalczania okrętów podwodnych.

W opublikowanym przez ministerstwo obrony komunikacie można przeczytać, że od czasu zatwierdzenia przed dwoma laty długoterminowego planu obronnego na lata 2025–2036 środowisko bezpieczeństwa, w jakim znalazła się Norwegia, uległo znacznej degradacji. Wymusza to rewizję planu modernizacyjnego i przeznaczenie dodatkowych środków finansowych na obronę.

– Koszty pozyskania sprzętu wojskowego wzrosły, a wojna w Ukrainie dała nam nowe spojrzenie na współczesny konflikt zbrojny – powiedział premier Jonas Gahr Støre. – Dlatego przeznaczamy znacznie więcej środków na długoterminowy plan modernizacyjny, jednocześnie starannie rozważając priorytetowe zakupy niezbędne do szybkiego wzmocnienia zdolności obronnych Norwegii.

Minister obrony Tore Sandvik dodał, że Norwegia wzmacnia zdolności obronne, rozpoczynając od zakupu okrętów podwodnych typu 212CD i fregat wcześniej, niż planowano, a także przyspieszając formowanie brygady „Finnmark”. Podkreślił, że uzupełniane są między innymi zapasy amunicji, utrzymywany jest wysoki poziom aktywności i niezbędny monitoring w regionie.

HMS Glasgow – pierwsza fregata typu 26 – przed wodowaniem.
(Ian Dick, Creative Commons Attribution 2.0 Generic)

– Określamy, co jest najważniejsze, i przyznajemy tym kwestiom priorytet, co będzie prowadziło do opóźnień i cięć w innych obszarach wskazanych w planie – przyznał Sandvik. – Mamy nadzieję, że partie w Stortingu [parlamencie] dojdą do szerokiego porozumienia politycznego w sprawie wzmacniania sił zbrojnych w tych niespokojnych czasach.

Najwyższy priorytet otrzymały dwa kluczowe z punktu widzenia Norwegii programy: fregaty rakietowe typu 26 i zintegrowane z nimi pokładowe śmigłowce ZOP. Latem ubiegłego roku brytyjskie okręty wskazano jako następców fregat typu Fridtjof Nansen. Zgodnie z obowiązującymi planami rozwoju sił zbrojnych Sjøforsvaret miała docelowo dysponować pięcioma nowymi fregatami.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

MAJ BEZ REKLAM GOOGLE 55%

Na przełomie stycznia i lutego pojawiły się jednak doniesienia o możliwej redukcji zamówienia fregat z pięciu do trzech. Rząd i resort obrony analizowały możliwość wprowadzenia redukcji przy aktualnie obowiązującym planie rozwoju sił zbrojnych, który przyjęto w 2024 roku. Powodem był znaczący wzrost kosztów pozyskania nowych fregat, który przewyższył plany sprzed dwóch lat. Brytyjski rząd informował przy okazji wskazania projektu BAE, że szacunkowy koszt transakcji będzie opiewał na 10 miliardów funtów, czyli około 132 miliardów koron. W 2024 roku szacowano, że koszt pozyskania następcy Nansenów może wynieść 100 miliardów koron.

Dzięki dodatkowym środkom Norwedzy są w stanie zamówić docelową liczbę pięciu fregat. W pierwszej kolejności kupione zostaną dwie. Okręty budowane dla Royal Navy i te dla Sjøforsvaret będą w jak największym stopniu tożsame, a dostawa pierwszej fregaty dla Norwegów może nastąpić w 2030 roku. Fregaty typu 26 od samego początku projektowano jako typowe jednostki przeznaczone do poszukiwania i zwalczania okrętów podwodnych, stąd też Norwedzy chcą połączyć zakup okrętów z pozyskaniem śmigłowców pokładowych.

Helge Ingstad (z prawej) i bliźniaczy Fridtjof Nansen w Oslo.
(Bjoertvedt, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported)

Interesujące i zaskakujące jest jednak to, że Oslo nie kupiło śmigłowców AW101 w odmianie ZOP wraz z fregatami, zwłaszcza że wiropłaty były częścią oferty złożonej przez Londyn. Resort obrony podkreślał, że wybór konkretnego typu śmigłowca nie zapadł i rozważana jest również możliwość użycia bezzałogowych platform do zadań ZOP.

Z czasem Oslo wycofało się jednak z koncepcji wykorzystania w tej roli bezzałogowców, a w grze znalazły się jedynie dwie konstrukcje: AW101 oraz MH-60R Seahawk. Norwegia już wcześniej zamówiła dla straży wybrzeża (Kystvakten) sześć Seahawków, które zastąpią wycofane z powodu licznych problemów NH90. Dostawy mają zostać zrealizowane w latach 2027–2030. Z kolei AW101 od lat używany jest jako śmigłowiec ratowniczy w norweskich siłach powietrznych.

Pośród innych priorytetów określonych w komunikacie resortu obrony wskazano przyspieszenie o dwa lata rozwoju brygady Finnmark, zwiększenie inwestycji w amunicję i bezpieczeństwo jej dostaw, szybsze wprowadzanie nowych okrętów podwodnych, modernizację kluczowej infrastruktury pod kątem przyjmowania sił sojuszniczych, działania wspierające zwiększenie zdolności produkcyjnych norweskiego i europejskiego przemysłu zbrojeniowego oraz wzmocnienie kompetencji w zakresie walki elektronicznej, obrony powietrznej krótkiego zasięgu, ochrony przed dronami i systemów autonomicznych.

Norweski AW101 w wersji poszukiwawczo-ratunkowej.
(Maciej Hypś, Konflikty.pl)

Oczywiście jak wspominał Sandvik, jedne zakupy traktowane są priorytetowo a inne niestety odroczono w czasie. Oslo odroczyło wybór następcy osiemnastu śmigłowców Bell 412SP/HP, używanych przez siły specjalne i wojska lądowe. Norwegia zrezygnowała też z pozyskania dodatkowego samolotu transportowego C-130J Hercules. Mimo to prowadzone są prace modernizacyjne przy czterech eksploatowanych egzemplarzach.

Zrezygnowano również z kupna dronów rozpoznawczych dalekiego zasięgu, uznając te projekty za mniej priorytetowe. Jednocześnie w wyniku oszczędności przekierowano środki na zakup pocisków przeciwradarowych AARGM-ER dla samolotów wielozadaniowych F-35A.

LPhot Belinda Alker / UK MOD © Crown copyright 2024