W czerwcu amerykańscy marines z 12. Pułku Przybrzeżnego Piechoty Morskiej otrzymali systemy przeciwokrętowe NMESIS i przeciwlotnicze MADIS. Są to mobilne zestawy lądowe przeznaczone do zwalczania okrętów i bezzałogowych statków powietrznych w złożonym środowisku operacyjnym w strefie przybrzeżnej w razie konfliktu zbrojnego z Chinami.
Według informacji Dowództwa Indo-Pacyfiku pierwsze MADIS-y przybyły do bazy lotniczej Kadena na Okinawie 10 czerwca. Ich rozmieszczenie w Japonii jest częścią rozpoczętej jeszcze w 2020 roku inicjatywy Force Design 2030. Wizja ta kładzie nacisk na doktrynę działań przybrzeżnych w środowiskach przeciwdziałania (Littoral Operations in Contested Environments, LOCE) i działania ekspedycyjne w bazach wysuniętych (Expeditionary Advanced Base Operations, EABO).
Zdalnie sterowane wyrzutnie kołowe systemu NMESIS pierwszy poważny test przeszły podczas ćwiczeń SINKEX (Sinking Exercise) w 2021 roku, skupiających się na zatopieniu wycofanej ze służby fregaty USS Ingraham (FFG 61) typu Oliver Hazard Perry. Wówczas wszystko wskazywało, że testy zakończyły się stuprocentowym sukcesem.
Przygotowując się do walki wewnątrz chińskich baniek antydostępowych, Korpus zakłada, że marines będą operować w niedużych, wysoce mobilnych i autonomicznych oddziałach, nastawionych – oprócz zdobywania lub bronienia wysp uznanych za kluczowe – także na zwalczanie celów powietrznych i morskich w celu zapewnienia US Navy większej swobody operacyjnej. Do realizacji tych zamierzeń potrzebne są nowe narzędzia jak średnie okręty desantowe czy systemy bezzałogowe.
Według informacji z października 2025 roku pierwsze sześć wyrzutni NMESIS zostało w 2024 roku przekazanych do 3. Pułku Przybrzeżnego Piechoty Morskiej stacjonującego na hawajskiej wyspie Oʻahu. Do roku fiskalnego 2033 każda bateria systemów rakietowych średniego zasięgu ma otrzymać 18 wyrzutni (w sumie 261 wyrzutni pocisków kierowanych). 3. Pułk otrzymał też system MADIS w grudniu 2024 roku.
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
Wyrzutnia systemu NMESIS (Navy Marine Expeditionary Ship Interdiction System) posadowiona jest na podwoziu samochodu terenowego JLTV i uzbrojona w pociski Naval Strike Missile. Pierwotnie bezzałogowa wyrzutnia miała być zintegrowana z pociskami rakietowymi kalibru 227 milimetrów kompatybilnymi z systemami MLRS i HIMARS, ale ostatecznie postawiono na rozwój wyspecjalizowanego systemu przeciwokrętowego.
NMESIS składa się z dwóch elementów: pocisku przeciwokrętowego RGM-184A (jak w amerykańskiej służbie nazwano NSM) i platformy startowej Remotely Operated Ground Unit Expeditionary Fires (ROGUE-Fires). Na potrzeby tego systemu NSM otrzymał oznaczenie Ground-Based Anti Ship Missile (GBASM). Pociski mogą być wystrzeliwane w trybie półautonomicznym lub w pełni autonomicznym. Mogą razić cele oddalone o 185 kilometrów.
Standardowa bateria NMESIS obejmuje 18 wyrzutni podzielonych na dwa plutony po dziewięć wyrzutni. USMC wystawi łącznie 14 baterii do 2030 roku. Trzy trafią w region Pacyfiku, zaś pozostałe 11 pozostanie w kontynentalnej części Stanów Zjednoczonych. Każda mobilna wyrzutnia zabiera dwa pociski NSM. Niewielkie rozmiary sprawiają, że nadaje się ona do transportu na pokładach samolotów transportowych, okrętów desantowych czy na zawiesiu ciężkich śmigłowców CH-53K King Stallion.
Natomiast MADIS (Marine Air Defense Integrated Systems) to zintegrowany system przeciwlotniczy złożony z dwóch pojazdów JLTV wyposażonych w mieszankę czujników i środków rażenia. Miękkim efektorem jest system walki radioelektronicznej, zakłócający łączność między dronem a stacją naziemną. Pojazdy działają jako uzupełniający się duet, przy czym jeden z nich wykonuje głównie zadanie wykrywania i eliminowania dronów za pomocą stacji radiolokacyjnej, kompleksu dowodzenia i kontroli oraz emiterów WRE.
Drugi pojazd – będący systemem artyleryjsko-rakietowym – zwalcza stałopłaty i śmigłowce dzięki lekkiej wieży Kongsberg Protector XM913 (RS6) uzbrojonej w 30-milimetrową armatę napędową XM914E1 i zdwojoną wyrzutnię pocisków przeciwlotniczych bliskiego zasięgu FIM-92 Stinger.
W skład MADIS-a wchodzą systemy radiolokacyjne RADA RPS-42 i Verus SkyView MP v2, zaprojektowane do dookolnego nadzoru przestrzeni powietrznej i wykrywania obiektów małogabarytowych, w szczególności dronów.
Istnieje też odchudzona wersja, która, podobnie jak cięższy wariant, może działać jako sekcja składająca się z dwóch pojazdów. Elementy systemu L MADIS, oparte na pojazdach Polaris MRZR, można transportować w MV-22, mogą też być umieszczone na okrętach. Zestawy te są w służbie od lat i zdążyły już pokazać, że są przydatne bojowo.
W lipcu 2019 roku L MADIS na pokładzie okrętu desantowego USS Boxer (LHD 4) przechodzącego przez cieśninę Ormuz strącił irańskiego drona. Bezzałogowiec znalazł się w odległości niespełna kilometra od Boxera. Mimo że Boxer dysponuje zestawem obrony bezpośredniej Phalanx CIWS z działkiem kalibru 20 milimetrów do likwidacji środków napadu powietrznego na krótkich dystansach, nie zdecydowano się na jego użycie.


