Amerykańska marynarka wojenna zakończyła głęboką modernizację dwóch niszczy­cieli rakieto­wych typu Arleigh Burke Flight IIA: USS Chung-Hoon (DDG 93) i USS James E. Williams (DDG 95). Według założeń programu Destroyer Moderniza­tion 2.0 (DDG Mod 2.0) okręty w starszej wersji będą dysponować częścią zdolności najnowszych niszczycieli tego typu w odmianie Flight III.

Prace stoczniowe przeprowadziła firma General Dynamics NASSCO przy współpracy z zakładami Mid-Atlantic Regional Maintenance Center (MARMC) oraz Southwest Regional Maintenance Center (SWRMC) należącymi do US Navy. Program kierowany jest przez komandora Tima Moore’a.

– Modernizacja niszczycieli stanowi podstawę wydłużenia żywotności okrętów i zapewnienia US Navy istotnych zdolności bojowych za pomocą naszych niszczycieli Flight IIA – powiedział Moore. – Program DDG MOD 2.0 pozostaje priorytetem, ponieważ amerykańska flota nadal buduje i utrzymuje śmiercionośne, odporne i elastyczne siły bojowe.

Oba okręty wróciły już do swoich portów macierzystych. US Navy w komunikacie prasowym wspomina, że dysponują podobnym pakietem co zmodernizowany przed dwoma laty USS Pinckney (DDG 91). Co obejmuje ta modernizacja? Całość prac obraca się wokół czterech głównych elementów: systemu kierowania walką Aegis, powiązanego z nim radaru AN/SPY-6(V)4, systemu walki elektronicznej SEWIP i koniecznego do ich sprawnego funkcjonowania wydajnego systemu chłodzenia.

Zaczniemy od walki radioelektronicznej. Nowy system opracowano w ramach postępowania Surface Electronic Warfare Improvement Program; jest kolejnym już wcieleniem używanego od wielu lat systemu AN/SLQ-32. Najnowszą wersję oznaczono AN/SLQ-32(V)7. Jednocześnie jest to najbardziej widoczny element modernizacji, ponieważ nowy system znajduje się w dużych sponsonach po prawej i lewej stronie głównej nadbudówki, w rejonie anten ścianowych radaru SPY-6. Wystają one poza obrys kadłuba i z pewnością nie dodają okrętom urody.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

SIERPIEŃ BEZ REKLAM GOOGLE 66%

System pozwala na pasywne wykrywanie wszelkich emisji elektromagnetycznych, ich analizę, klasyfikację, lokalizację i w razie konieczności zakłócanie nawet kilku nadajników jednocześnie dzięki wykorzystaniu anten z elektronicznym skanowaniem fazowym. Ponadto AN/SLQ-32(V)7 może być wykorzystany jako przekaźnik łączności między okrętami i innymi platformami, a nawet radar.

Kolejnym elementem jest nowa stacja radiolokacyjna. AN/SPY-6(V)4 jest pomniejszonym wariantem radaru AN/SPY-6(V)1 stosowanego na niszczycielach Arleigh Burke Flight III. Jak każdy radar AESA składa się on z pojedynczych modułów nadawczo-odbiorczych, ale jego dodatkowym wyróżnikiem jest budowa modułowa, w której pojedyncze moduły są łączone w bloki RMA (Radar Modular Assembly).

Łącząc ze sobą większą lub mniejszą liczbę bloków RMA, otrzymuje się radar wybranej wielkości. Antena AN/⁠SPY-6(V)1 składa się z 37 modułów RMA, a AN/⁠SPY-6(V)4 – z 24 modułów. Nowy radar znacznie zwiększy zdolności do wykrywania celów lotniczych, ponieważ w tej chwili niszczy­ciele poddawane modernizacji są wyposażone w radar AN/SPY-1 z pasywnym elektronicz­nym skanowaniem fazowym.

Niszczyciele otrzymały również nową wersję systemu kierowania walką Aegis. Nie wiadomo jeszcze, jakie nowe funkcje czy ulepszenia w niej dodano. Aegis to zaawansowany system obrony przeciw­lotni­czej i przeciw­rakie­to­wej, wykorzysty­wany na okrętach, ale obecny także w lądowych instalacjach Aegis Ashore. Aegis integruje radiolokator, systemy naprowadzania i uzbrojenie, umożliwiając wykrywanie, śledzenie i zwalczanie celów powietrznych. Jest zdolny do obrony również przed pociskami balistycznymi i manewrującymi. Wymienione elementy skokowo zwiększą zdolności niszczycieli budowanych w latach 90.

Z drugiej strony większe możliwości oznaczają większy pobór energii, co wiąże się z większym nagrzewaniem. Stąd czwartym elementem modernizacji jest wydajniejszy system chłodzenia HESC (High-Efficiency Super Capacity), opracowany wspólnie przez firmę Calnetix Technologies oraz US Navy. Według producenta rozwiązanie zwiększyło wydajność chłodniczą okrętu o ponad 85% (realnie około 50%), przy zachowaniu tych samych rozmiarów i zajmowanej przestrzeni na okręcie. Dodatkowo zmniejszyło się zużycie paliwa.

USS Bainbridge (DDG 96) typu Arleigh Burke wrócił w maju 2026 roku do bazy macierzystej w Norfolku. Przez 11 miesięcy był częścią grupy uderzeniowej lotniskowca USS Gerald R. Ford (CVN 78).
(US Navy / Mass Communication Specialist 2nd Class Pierce Luck)

Do modernizacji jako pierwsze wytypowano cztery niszczyciele: Pinckney, James E. Williams, Chung-Hoon i USS Halsey (DDG 97), zwodowane odpowiednio w 2002, 2003, 2002 i 2004 roku. Na pierwszej trójce zakończono już prace. Z kolei Halsey od połowy 2024 roku przebywa w stoczni. Te cztery okręty mają posłużyć jako platforma testowa dla całego programu. Jeśli moderniza­cja przebiegnie zgodnie z planem, a próby morskie nie wykażą problemów, US Navy rozpocznie prace na kolejnych niszczycielach serii Flight IIA. Modernizacja seryjna będzie prowadzona całościowo, to znaczy okręty będą otrzymywały wszystkie elementy nowego wyposażenia w czasie jednego pobytu w stoczni.

Nic nie wskazuje na to, że zmodernizowane niszczyciele mają jakieś większe problemy. „Prototypowy” Pinckney aktywnie brał udział w wymierzonej w Iran operacji „Epic Fury”. Załoga zmodernizowanego okrętu odpaliła kilka pocisków manewrujących Tomahawk.

Według planów US Navy chce poddać pracom Mod 2.0 łącznie 18 niszczycieli. Do dalszych prac wytypowano dwa kolejne okręty: USS Bainbridge (DDG 96) i USS Sterett (DDG 104). Przeprowadzenie prac zaplanowano na rok 2029.

USS Chung-Hoon (DDG 93) Arleigh Burke-class Flight IIA/partial DDG MOD 2.0 guided missile destroyer coming into San Diego – April 22, 2026 SRC: YT- SanDiegoWebcam
by
u/WarshipCam_Official in
WarshipCam

W tej chwili w linii jest 75 niszczycieli typu Arleigh Burke we wszystkich seriach. Spośród nich 34 jest w wariancie Flight IIA, a 12 kolejnych w podwariantach Flight IIA Restart i Flight IIA Technology Insertion. Ponadto w ostatnim czasie dostarczono trzy kolejne jednostki w podwariancie Flight IIA Technology Insertion, a w kwietniu zwodowano jeden niszczyciel w najnowszym wariancie Flight III – USS George M. Neal (DDG 131). Kolejnych 13 niszczycieli w najnowszej odmianie jest w budowie.

Modernizacja niszczycieli Flight IIA zbiegałaby się również w czasie z planowanym wycofywaniem ze służby najstarszych okrętów w wersji Flight I. Niszczyciele zbudowano z myślą o 35 latach służby. Po osiągnięciu dopusz­czal­nego okresu eksploatacyjnego okręty miały być kolejno wycofywane z użycia. Poprzednie kierownictwo amerykańskiej floty zleciło inspekcje stanu technicznego 12 okrętów, których służbę przedłużono o kilka kolejnych lat.

Dzięki temu starsze okręty wycofywano by „na zakładkę” z wprowadzeniem do służby nowych niszczycieli Flight III i modernizowanych Flight IIA. Przez ten czas US Navy mogłaby bez większego ryzyka zdolności realizować prace nad docelowym następcą Burke’ów Flight I/⁠II i krążowników typu Ticonderoga: niszczycieli rakietowych nowej generacji DDG(X).

US Navy / Mass Communication Specialist 2nd Class Aaron Lau