Sytuacja w Gazie nadal eskaluje. Według ostatnich doniesień izraelskich mediów premier Binjamin Netanjahu poprosił swoich ministrów o poparcie dla planu okupacji całego terytorium Strefy Gazy. Jednocześnie opór wobec przedłużającej się wojny coraz mocnej rezonuje w izraelskim społeczeństwie. A tymczasem w tle nadal toczy się batalia o sądownictwo w państwie.
Pełnej okupacji nie popierają najwyżsi rangą oficerowie Cahalu. Rozpoczęcie działań wojskowych na całym terytorium będzie wiązać się z ryzykiem śmierci porwanych Izraelczyków. W dodatku ruch ten wcale nie musi oznaczać szybkiego zwycięstwa nad Hamasem. Według wojskowych zniszczenie infrastruktury terrorystów może zająć lata. Strefa Gazy ma około 365 kilometrów kwadratowych, co można porównać do powierzchni Krakowa, w dodatku jej populacja wynosi około 2 milionów osób. Według różnych szacunków sieć tuneli, zwana metrem Hamasu, miała przed wojną od 500 do 800 kilometrów długości. Większość tych tuneli nadal istnieje.
Przeciwnikiem planu ma być między innymi ramatkal (szef sztabu Cahalu) Ejal Zamir. Według osób z otoczenia premiera operacje wojskowe będą się toczyć nawet w obszarach przebywania zakładników, a jeśli generałowi się to nie podoba, powinien zrezygnować. Planowi sprzeciwiać ma się również szef Mosadu Dawid Barnea. Pomysł ma budzić kontrowersje nawet w izraelskim rządzie.
The police are using water cannons against peaceful anti-war protesters in Tel Aviv. pic.twitter.com/yBuZ2YqXTq
— Noga Tarnopolsky נגה טרנופולסקי نوغا ترنوبولسكي (@NTarnopolsky) August 5, 2025
Jego zwolennikami są przede wszystkim radykałowie, tacy jak minister spraw strategicznych Ron Dermer (Likud), minister finansów Becalel Smotricz (Religijny Syjonizm) czy minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir (Żydowska Siła). Rzekomymi przeciwnikami są minister spraw zagranicznych Gideon Sa’ar (Nowa Nadzieja) i Arje Deri, lider partii Szas, która obecnie jest skonfliktowana z Netanjahu.
Dzisiaj odbyło się spotkanie Bibiego z osobami odpowiedzialnymi za aparat bezpieczeństwa, które miało umocnić przeświadczenie premiera o słuszności tego kursu.
Prime Minister Benjamin Netanyahu held a three-hour security discussion today, in which options for proceeding with the campaign in Gaza were presented by the IDF Chief-of-Staff.
The IDF is prepared to carry out any decision made by the Security Cabinet.
— Prime Minister of Israel (@IsraeliPM) August 5, 2025
Pogłoski o tych planach są sprzeczne z poprzednimi izraelsko-amerykańskimi deklaracjami na temat próby osiągnięcia kompleksowego porozumienia z Hamasem. Wydaje się, że szanse na wypracowanie pokoju lub zawieszenia broni okazały się na tyle niskie, że Izrael postawił na podążanie bardziej radykalną ścieżką. Jednym z kluczowych postulatów Izraela miało być rozbrojenie Hamasu. Organizacja odmówiła jednak złożenia broni, dopóki nie powstanie niepodległe państwo palestyńskie.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
W decyzji Bibiego zapewne duży udział miała troska o utrzymanie koalicji rządzącej, która nawet teraz jest mocno krucha. Jeżeli plan ten zostanie wcielony w życie, najprawdopodobniej spotka się z dużą reakcją międzynarodową. Całkowita okupacja może zostać odczytana jako przygotowania do aneksji tego terytorium, za czym optują radykałowie pokroju Ben Gwira. Sytuacja ta stawia pod znakiem zapytania również los osób cywilnych.
Pytaniem pozostaje, czy Izrael zostanie dotknięty poważnymi konsekwencjami. Jego wizerunek już teraz jest w poważnym kryzysie. Dalsze zaostrzanie kursu może poskutkować kolejnymi decyzjami o uznaniu Palestyny, co jednak raczej nie zatrzyma Netanjahu. Jednocześnie w Unii Europejskiej na ten moment nie ma wystarczającej większości, aby wprowadzić sankcje. Stany Zjednoczone, pomimo pewnego niezadowolenia z polityki Bibiego, nie zwrócą się przeciwko bliskiemu sojusznikowi.
W poprzednich sprawozdaniach wspominaliśmy o zmęczeniu żołnierzy wojną. Zjawisko to okazało się na tyle duże, ze zmusiło władze do zmian w zasadach poboru. Nie mowa tutaj jedynie o fizycznym obciążeniu, ale również o psychicznym. Jak donosi The Jerusalem Post, liczba rezerwistów zgłaszających się po pomoc w związku z doznaną traumą wzrosła w ciągu roku z 270 do 3 tysięcy przypadków. Zdarzają się też samobójstwa.
Prime Minister Benjamin Netanyahu to @IDF Recruits: "It is still necessary to complete the defeat of the enemy in Gaza, release our hostages and ensure that Gaza never again constitutes a threat to Israel. We are not giving up on any of these missions."https://t.co/p8KhYqUAow pic.twitter.com/0kzU5PFGpn
— Prime Minister of Israel (@IsraeliPM) August 5, 2025
Cahal ma zaprzestać praktyki przedłużania służby o dodatkowe cztery miesiące (z 32 do 36 miesięcy). Wyjątek stanowią członkowie wojsk specjalnych i jednostek rozpoznawczych, którzy po odbyciu „zety” będą musieli służyć dodatkowe cztery miesiące jako zawodowcy. Nowe osoby dołączające do tych jednostek będą miały wydłużony czas poboru o osiem miesięcy dla rozpoznania i o cały rok dla „specjalsów”. Rząd zaakceptował również nowe ulgi podatkowe dla rezerwistów. W zależności od liczby przesłużonych dni rezerwiści otrzymają stosowne ulgi od podatku dochodowego.
Walka o przetrwanie koalicji dla Netanjahu nie jest jedynie kwestią utrzymania władzy. Cały czas ciążą nad nim zarzuty korupcyjne. Dążący do zabezpieczenia swojej wolności Netanjahu znajduje się z tego powodu na wojnie z izraelskim sądownictwem. Kolejnym epizodem tej walki jest zwolnienie przez rząd prokuratorki generalnej Gali Baharaw-Miary. Decyzja momentalnie została wstrzymana przez Sąd Najwyższy, który zakazał również rządowi mianowania nowego prokuratora generalnego i zmiany ustaleń roboczych dotyczących Baharaw-Miary do czasu wydania dalszych instrukcji.
Odwołanie prokuratora generalnego może nastąpić jedynie po wydaniu opinii przez odpowiednią komisję. Rząd, żeby mieć większą kontrolę, zdecydował się obejść ten przepis. Prawniczka wielokrotnie krytykowała decyzje rządu dotyczące polityki wewnętrznej i wojennej. Według przedstawicieli rządu Baharaw-Miara miała utrudniać im pracę i podważać praworządność w kraju. Warto zaznaczyć, że prokurator generalny w izraelskim systemie pełni rolę doradcy prawnego rządu, jak również nadzorcy publicznego czuwającego nad jakością prawa.