Dawno w Europie nie prowadzono tylu postępowań na zakup dużych okrętów bojowych. O kontrakty walczą koncerny stoczniowe z całego świata, w tym hiszpańska Navantia. Hiszpanie największe nadzieje pokładają w szwedzkim postępowaniu na fregaty rakietowe realizowanym w ramach programu Luleå. Koncern przed kilkoma dniami ujawnił dodatkowe szczegóły oferty na fregaty Alfa 4000. To już ostatnia prosta postępowania, Sztokholm w najbliższym czasie ma ogłosić zwycięzcę programu.

W listopadzie ubiegłego roku dowódca szwedzkiej floty, wiceadmirał Johan Norlén, wyjaśnił, że w kontekście nowych realiów, w jakich znalazła się Szwecja, marynarka planuje pozyskać nowe fregaty przeciwlotnicze, dostosowane do wymogów wspólnych operacji sojuszniczych. W czasach neutralności Svenska marinen koncentrowała się na obronie wybrzeża i działaniach na Bałtyku. Po przystąpieniu do sojuszu potencjalny obszar prowadzenia operacji morskich znacznie się powiększył.

Wiąże się to również z dłuższym czasem przebywania okrętów w morzu, między innymi w składzie wielonarodowych zespołów, co wymusiło posiadanie okrętów większych, o większej dzielności morskiej i autonomiczności w porównaniu z największymi obecnie szwedzkimi jednostkami bojowymi – korwetami typu Visby. Do tego zwiększone zagrożenie ze strony Rosji wywołało potrzebę pozyskania jednostek silniej uzbrojonych, zwłaszcza w zakresie obrony powietrznej. Korwety typu Visby otrzymają pociski CAMM dopiero w ramach modernizacji mid-life upgrade.

Korweta HMS Nyköping (K34) typu Visby. W tle rosyjska korweta Stierieguszczij projektu 20380.
(US Navy)

Stąd zmodyfikowano program Luleå, który początkowo zakładał pozyskanie korwet rakietowych. Odpowiedzialność za zaprojektowanie i wybudowanie jednostek przypadła Saabowi. W obliczu nowych wymagań Saab musi nawiązać współpracę z zagranicznym dostawcą projektu i zaimplementować zmiany, tak aby przyszłe okręty były w jak największym stopniu kompatybilne z wymaganiami szwedzkiej floty.

Sztokholm ma wybrać zwycięzcę postępowania do połowy bieżącego roku. O kontrakt rywalizują trzy podmioty: francuski Naval Group z fregatami FDI (Frégate de Défense et d’Intervention), brytyjski Babcock oferujący wspólnie z Saabem koncepcję Arrowhead 120, czyli mniejszą „siostrę” typu Arrowhead 140, oraz Navantia. Dwie pierwsze oferty opisywaliśmy szerzej w osobnych artykułach (linki przy nazwach typów), dlatego teraz warto przyjrzeć się bliżej propozycji przedstawionej przez Madryt.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

CZERWIEC BEZ REKLAM GOOGLE 58%

Względem wcześniejszych wizualizacji projekt dla Svenska marinen znacząco się różni od poprzednich odmian Alfy 4000. Hiszpanie postawili na znaczny udział szwedzkiego przemysłu zbrojeniowego w zakresie wyposażenia i uzbrojenia. Przede wszystkim zdecydowano się na zintegrowane maszty kompozytowe budowane w Karlskronie przez Saaba. Trafiają one na chociażby fińskie korwety typu Pohjanmaa. W ich wnętrzu zintegrowane są między innymi systemy radiolokacyjne czy walki radioelektronicznej.

Navantia w komunikacie prasowym podkreśla, że w ten sposób uda się pogodzić spełnienie wymagań postawionych przez szwedzką flotę i zaangażowanie lokalnego przemysłu. Dodatkowo Hiszpanie deklarują, że zapewnią wsparcie eksploatacji w całym cyklu życia projektu. Koncern dodaje, że ma również doświadczenie w integracji systemów opracowanych przez Saaba w innych projektach realizowanych w przeszłości.

Hiszpanie gwarantują Szwedom iście ekspresowe tempo dostaw. Pierwsze dwa okręty miałyby zostać dostarczone w 2030 roku, dwa ostatnie – rok później. Zakładając, że umowa wykonawcza zostałby podpisana jeszcze w tym roku, jest to bardzo szybkie tempo dostaw. W praktyce Navantia musiałaby budować po dwa okręty równocześnie, a warto pamiętać, że stocznia już teraz buduje fregaty F110, patrolowce typu Meteoro czy okręty podwodne S-80 Plus dla hiszpańskiej floty. Nie należy zapominać o już realizowanych kontraktach eksportowych, między innymi budowie korwet dla saudyjskiej floty.

Alfa 4000 w wersji dla Szwecji ma przy długości 120 metrów wypierać 4300 ton. Szerokość całkowita kadłuba ma wynosić 16,2 metra. Siłownia zbudowana będzie w układzie CODAD (Combined Diesel and Diesel) z układem wspomagania PTI/PTO. System PTI (power take-in) polega na tym, że dodatkowy silnik elektryczny połączony jest z przekładnią główną, wspomagając napęd elektryczny przy pracy w większych obciążeniach.

Z kolei PTO (power take-off) przekazuje energię mechaniczną z głównego napędu na generatory prądu, które mają zasilać urządzenia pomocnicze, jak pompy czy systemy walki. Zasięg ma oscylować w okolicach 4500 mil morskich przy prędkości 15 węzłów, zaś prędkość maksymalna ma wynosić 27 węzłów.

Navantia zakłada, że okręty będą charakteryzowały się wielozadaniowością. W przypadku zwalczania celów powietrznych zakłada się wyposażenie w wyrzutnię pionową nieokreślonego typu i systemy artyleryjskie. Na wizualizacji widoczna jest dziobowa armata automatyczna kalibru 57 milimetrów od Boforsa, a za nią wyrzutnia pionowa. Na rufie ulokowano 40-milietrową armatę automatyczną, również produkcji Boforsa.

Na wyposażeniu znajdzie się też system walki radioelektronicznej. Do zwalczania celów nawodnych służyć mają pociski przeciwokrętowe RBS15 oraz armata główna. W przypadku obrony bezpośredniej przed celami nawodnymi jak USV czy celami powietrznymi planuje się wyposażenie w szwedzkie stanowiska Saab Trackfire z armatami kalibru 30 milimetrów.

Do zadań ZOP okręty otrzymają sonar podkadłubowy i holowany. W projekcie przewidziano zastosowanie wyrzutni torped i integrację ze śmigłowcem pokładowym. Lądowisko i hangar ma być dostosowane do współpracy ze śmigłowcami rodziny NH90 (używanymi przez Szwecję) lub Seahawkami.

Navantia