Francuski koncern stoczniowy Naval Group złożył Litwie ofertę pozyskania okrętów patrolowych MP-OPV (Multi-Purpose Offshore Patrol Vessel; grafika poniżej), które bazują na projekcie belgijsko-holenderskich niszczycieli min powstających w ramach programu rMCM (na zdjęciu powyżej). Jednostki, oprócz możliwości prowadzenia działań przeciwminowych, zyskały między innymi silniejsze uzbrojenie artyleryjskie i zupełną nowość: uzbrojenie rakietowe. Składają się na nie wyrzutnia pocisków przeciwokrętowych i wyrzutnie pionowe dla pocisków przeciwlotniczych.
Sama koncepcja okrętów i usilne oferowanie jej litewskiemu rządowi nie jest nowa. Francuzi pierwszy raz zaprezentowali projekt w grudniu ubiegłego roku, jednak bez większych szczegółów technicznych czy wizualizacji jednostek. Teraz koncern odkrył rąbek tajemnicy. Oferta na „rakietowe niszczyciele min” stanowi część szerszego programu o nazwie Shield Lab.
W jego ramach Naval Group podpisało list intencyjny z litewskim Uniwersytetem Technicznym w Kownie, Uniwersytetem w Kłajpedzie, Bałtyckim Instytutem Zaawansowanych Technologii oraz Centrum Nauk Fizycznych i Technologii w sprawie utworzenia w kraju laboratorium mającego na celu opracowywanie innowacyjnych rozwiązań w dziedzinie techniki morskiej na potrzeby litewskiej marynarki wojennej. A jednym z efektów pracy laboratorium ma być udział w opracowywaniu patrolowców MP-OPV. Sam list intencyjny podpisano 1 lipca w rezydencji ambasadora Francji w Wilnie.
Naval Group menandatangani nota kesepahaman dgn empat lembaga riset Lithuania utk membentuk Shield Lab, dgn focus awal untuk program kapal MP-OPV serta teknologi modul pertahanan Vantage. Jika proposal MP-OPV menang, proyek ini akan dibangun di Klaipėda.https://t.co/sChm8IoZS8 pic.twitter.com/Z37FOk1SfX
— Military Channel (@AntoniusWibow10) July 25, 2026
Przy okazji wydarzenia koncern zaprezentował również odświeżoną wizualizację MP-OPV. Zmiany względem wcześniejszego projektu są znaczące, gdyż pierwotny render przedstawiał seryjny niszczyciel min rMCM jedynie w barwach Lietuvos karinės jūrų pajėgos z kilkoma dodatkowymi systemami. Niszczyciele min rMCM w Belgii klasyfikowane są jako jednostki typ City, zaś w Holandii jako typ Vlissingen.
Obecna konfiguracja klasyfikuje MP-OPV raczej jako korwetę wielozadaniową. Na dziobie w miejsce systemu artyleryjskiego Bofors 40 Mk4 zdecydowano się ulokować 76-milimetrową armatę automatyczną OTO Melara. Za nią widoczne są wyrzutnie pionowe dla pocisków przeciwlotniczych CAMM lub VL MICA. Nie doprecyzowano jednak, ile komór mogłoby zostać zamontowanych w projekcie. Przechodząc dalej, za masztem radarowym znajdują się dwie poczwórne wyrzutnie pocisków przeciwokrętowych oraz dwa stanowiska artyleryjskie Marlin o kalibrze 30 milimetrów.
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
W tym miejscu warto zatrzymać się przy samym maszcie. W pierwotnym projekcie niszczycieli min zastosowano dwie stacje radiolokacyjne: wielofunkcyjny radar AESA (active electronically scanned array) Thales NS50 oraz dwuwspółrzędny radiolokator Terma Scanter 6000, pełniący również funkcję radaru wielofunkcyjnego. Problemem jest fakt, że są to rozwiązania dostosowane do uzbrojenia, jakie zamontowane jest na klasycznych niszczycielach min rMCM.
W nowym projekcie zaproponowano montaż na szczycie masztu bardziej zaawansowanego radiolokatora TRS-4D, mogącego, tak jak Thales NS50, wykrywać cele powietrzne i nawodne, jednak na blisko dwukrotnie większe odległości. Pod spodem widoczna jest charakterystyczna antena radaru kierowania ogniem Stir 1.2. Przy wszelkich zmianach zachowano jednak wrota w rufowej części kadłuba przeznaczone do obsługi nawodnych i podwodnych platform bezzałogowych i autonomicznych. Jednak nadal najprawdopodobniej okręty nie będą mogły przyjmować na swoje lądowiska śmigłowców, a jedynie bezzałogowce.

Belgijski niszczyciel min Oostende (M940) podczas prób morskich.
(Naval Group)
Oczywiście, wszelkie zmiany mogą wymagać powiększenia okrętów. Seryjne niszczyciele min mają wyporność rzędu 2800 ton i długość ponad 82 metrów. Projekt jest bardzo interesujący, bo łączy w sobie dwie oddzielne klasy jednostek: rasową korwetę rakietową oraz niszczyciel min. Mimo powolnego i częstego zacierania się różnicy między klasami poszczególnych okrętów, a już zwłaszcza modułowych okrętów patrolowych i korwet, to projekt łączy dwie klasy jednostek, których potrzebuje litewska flota, w jednym kadłubie. Oczywiście pojawiają się też wątpliwości.
Informacja dotarła do mediów branżowych dopiero teraz, a od zawarcia samej umowy minął prawie miesiąc. Z kolei dwa tygodnie temu przedstawiciele litewskiego i norweskiego rządu podpisali porozumienie w sprawie współpracy przy pozyskaniu okrętów wielozadaniowych. W perspektywie do 2030 roku Litwini chcą pozyskać cztery jednostki, które w pierwszej kolejności zastąpiłyby w służbie najstarsze okręty w tamtejszej flocie.
Mowa tutaj o okrętach wielozadaniowych, jakie dla własnej floty opracowuje Norwegia. Docelowo Oslo pozyska do 28 nowych jednostek. W służbie zastąpiłyby jednostki dziesięciu klas i typów. Program podzieli okręty na dwa zasadnicze podtypy: okręty pełnomorskie i przybrzeżne średniej wielkości. Ma ich powstać odpowiednio 10 i 18. Według założeń programu nowe okręty mają być w jak największym stopniu oparte na cywilnych rozwiązaniach, a także muszą cechować się modułową budową i zdolnością do współpracy z systemami bezzałogowymi. Jednostki w zależności od konfiguracji będą mogły pełnić funkcję patrolowców, niszczycieli min, lekkich korwet lub jednostek pomocniczych.
🇳🇴🇱🇹 Norway and Lithuania signed a Memorandum of Understanding (MoU) concerning Lithuania’s intended cooperation with Norway on standardised vessels, including the possible procurement of Norwegian-developed vessels for the Lithuanian Armed Forces.
The agreement, signed during… pic.twitter.com/SbAkLOaqj9
— DefPost (@defpostmedia) July 14, 2026
Możliwe, że ostateczna decyzja co do wyboru partnera zagranicznego już zapadła i dostawcą nowych okrętów będą Norwedzy. Mogłoby to wyjaśniać, dlaczego informacja tak długo nie przebiła się do mainstreamu. Z drugiej strony wiadomo, że Litwini wyrażają zainteresowanie polskimi niszczycielami min projektu 258 (Kormoran II). Stąd też można przypuszczać, że jednostki przeciwminowe zostałyby pozyskane najpewniej w ramach osobnego postępowania. Zapewne francuska oferta mogłaby wpisywać się w plan kupna rasowych niszczycieli min, które w przypadku MP-OPV zostałyby rozbudowane o zdolności korwety.
Nie zmienia to faktu, że litewska flota nieuchronnie zbliża się do momentu, kiedy będzie musiała rozpocząć poszukiwania nowych okrętów. Dziś trzon tamtejszej floty stanowią cztery okręty duńskie patrolowe typu Flyvefisken, dwa niszczyciele min brytyjskiego typu Hunt oraz okręt dowodzenia siłami OPM i stawiacz min Jotvingis (N42). Litwa pierwsze trzy jednostki typu Flyvefisken odkupiła od Duńczyków odpowiednio w 2007, 2008 i 2009 roku.
Przejęto zbudowane w 1989, 1990 i 1994 roku okręty Flyvefisken (P550), Hajen ( P551) i Lommen (P559), które weszły do służby w litewskiej flocie w latach 2008–2010 jako Žemaitis (P11), Dzūkas (P12) oraz Aukštaitis (P14). W 2016 roku odkupiono zbudowaną w 1990 roku czwartą jednostkę – Havkatten (P552). W tym samym roku zasilił litewską flotę jako Sėlis (P15).

Litewski okręt patrolowy Žemaitis (P11) typu Flyvefisken w Gdyni.
(Maciej Hypś, Konflikty.pl)
Z kolei Litwa nabyła niszczyciele min typu Hunt z zasobów Royal Navy w dwóch etapach. Pierwsze dwie jednostki, HMS Cottesmore (M32) i HMS Dulverton (M35), zostały zakupione w 2008 roku. Okręty te weszły do służby w brytyjskiej marynarce wojennej w 1983 roku i miały za sobą ponad dwadzieścia lat intensywnej eksploatacji. Przed wcieleniem do litewskiej floty przeszły gruntowny remont połączony z modernizacją. W 2011 roku rozpoczęły służbę pod litewską banderą jako Skalvis (M53) i Kuršis (M54).
W 2020 roku podjęto decyzję o przejęciu trzeciego okrętu – HMS Quorn (M41). Służył on w Royal Navy w latach 1989–2017. Niszczyciel min przechodzi obecnie przebudowę, by oprócz dotychczasowej funkcji stał się też okrętem ratowniczym. Planowano, że jednostka o numerze burtowym M55 zasili litewską marynarkę w 2023 roku, jednak prace uległy znacznemu przedłużeniu.
Ostatnim okrętem jest stawiacz min Jotvingis (N42). Okręt pozyskano od norweskiej marynarki wojennej w 2006 roku. Jednostka służyła w norweskiej flocie jako KNM Vidar (N52) w latach 1977–2005. Jej bliźniak, KNM Vale (N53), w 2003 roku zasilił łotewską marynarkę wojenną jako Virsaitis (A53). Jak widać, są to wiekowe okręty, powoli zbliżające się do kresu wytrzymałości. Stąd też podjęto stosowny krok zmierzający do zmaterializowania się fabrycznie nowych okrętów dla litewskiej floty, podpisując porozumienie z Norwegią, a stocznie składają oferty na nowe okręty dostosowane do potrzeb i możliwości Litwy.