Holenderskie ministerstwo obrony poinformowało, że NATO zrezygnowało z zakupu samolotów wczesnego ostrzegania i dowodzenia Boeing E-7A Wedgetail. Główną przyczyną decyzji jest wycofanie się Stanów Zjednoczonych z NATO-wskiego programu Initial Alliance Future Surveillance and Control (iAFSC), co automatycznie oznaczało zamówienie przez pozostałych uczestników mniejszej liczby samolotów, a tym samym znaczący wzrost ceny jednostkowej. W oświadczeniu stwierdzono, że po decyzji Amerykanów program utracił strategiczne i finansowe fundamenty.

Obecnie NATO dysponuje flotą czternastu samolotów E-3A Sentry wprowadzonych do uzbrojenia w 1982 roku i wymagających zastąpienia ze względu na coraz trudniejsze utrzymywanie ich w sprawności technicznej i przekraczanie norm hałasu. Są one w dyspozycji jednostki NATO Airborne Early Warning (NAEW), rekrutującej pilotów i kontrolerów naprowadzania ze wszystkich państw NATO. Samoloty są wyposażone w radar Westinghouse AN/APY-2 przystosowany również do śledzenia celów morskich. Radar ma zasięg ponad 400 kilometrów i może równocześnie śledzić do 600 celów. Operatorzy mogą naprowadzać własne myśliwce na sześćdziesiąt celów równocześnie.

W trakcie służby samoloty przeszły kilka modernizacji. W połowie lat 80. zmodernizowano je do standardu Block 25, co polegało na instalacji pięciu dodatkowych radiostacji UHF. W latach 1992–1999 zamontowano łącza wymiany danych taktycznych Link 16, odporne na zakłócenia radiostacje UHF, kolorowe monitory w konsolach operatorskich i środki walki elektronicznej oraz zwiększono pamięć komputerów.

Wizja artystyczna E-7A w barwach NATO.
(Boeing)

Następną modernizację (Final Lifetime Extension Programme) zrealizowano w latach 2015–2018. Samoloty wyposażono w cyfrowy kokpit i zmodernizowano awionikę, dostosowując ją do obecnych i przyszłych wymagań przepisów ruchu lotniczego. Na głównym panelu analogowe zegary i wskaźniki z lat 70. zostały zastąpione przez pięć wielofunkcyjnych kolorowych monitorów cyfrowych. Dzięki temu samoloty będą mogły latać do 2035 roku.

Program iAFSC zainicjowano w 2017 roku. Załogowe samoloty wczesnego ostrzegania i dowodzenia są tylko jednym z jego elementów. Cały system rozpoznawczy ma być systemem systemów obejmujących także bezzałogowe samoloty rozpoznawcze w rodzaju RQ-4, łączność satelitarną, rozpoznanie satelitarne, urządzenie rozpoznawcze działające na okrętach wojennych czy sieć radarów naziemnych. Całość ma być połączona w jedną sieć, tworzącą chmurę danych dostarczającą zintegrowane dane do wielodomenowych ośrodków dowodzenia.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

STYCZEŃ BEZ REKLAM GOOGLE 87%

Tym samym rezygnacja z zakupu E-7A nie oznacza zarzucenia całego programu. Przeciwnie, holenderski minister obrony Gijs Tuinman zapowiedział, że celem pozostaje wdrożenie przed 2035 rokiem innego samolotu spełniającego zakładane wymagania. Zauważył przy tym, że wycofanie się z programu Stanów Zjednoczonych pokazuje konieczność inwestowania jak największych kwot w europejski przemysł obronny. Z tego powodu wydaje się, że największe szanse na zajęcie miejsca E-7 w NATO ma Saab GlobalEye. Ta konstrukcja od początku była jedną z propozycji w programie iAFSC, ale ostatecznie została pokonana przez E-7.

Saab GlobalEye.
(Saab AB)

– Saab jest sprawdzonym i zaufanym partnerem przemysłowym dla NATO, prowadzącym działalność w ponad dwóch trzecich państw należących do sojuszu – mówił w 2023 roku Carl-Johan Bergholm, kierujący działem rozpoznania w szwedzkim koncernie. – Nasze rozwiązania, w tym GlobalEye, są od podstaw projektowane tak, aby były kompatybilne z wymaganiami NATO. Jestem przekonany, że możemy zaoferować dostarczenie kluczowych zdolności, które wzmocnią NATO i przyniosą korzyści państwom członkowskim.

– Dotarły do nas informacje medialne związane z NATO-wskimi samolotami wczesnego ostrzegania i dowodzenia – dodał Bergholm. – Obserwujemy znaczący wzrost zainteresowania platformą GlobalEye na całym świecie i wierzymy, że jest to idealne rozwiązanie dla wielu państw poszukujących zdolności do wykrywania obiektów latających, lądowych i morskich na dalekich odległościach. Jesteśmy otwarci na dyskusję o tym, jak nasze rozwiązania mogą sprostać ich potrzebom – głosi najnowsze oświadczenie Saaba po ogłoszeniu decyzji o rezygnacji z E-7.

GlobalEye jest określany przez producenta nie jako zwykły samolot wczesnego ostrzegania i dowodzenia, ale jako wielozadaniowy system rozpoznawczy (swing-role surveillance system), ponieważ poza wykrywaniem celów latających i morskich ma możliwość wykrywania również celów lądowych. Jako platformę dla systemu wybrano odrzutowiec biznesowy Bombardier Global 6000, oferujący odpowiednią objętość kadłuba, moc silników i długotrwałość lotu, sięgającą jedenastu godzin.

Saab GlobalEye.
(Saab / Anders Bergstrand)

Sercem systemu jest radar Erieye ER, oferujący zasięg wykrywania ponad 600 kilometrów. Jest on zbudowany z modułów nadawczo-odbiorczych wykorzystujących azotek galu (GaN). Samolot wyposażono także w zamontowany pod kadłubem radar z aktywnym elektronicznym skanowaniem fazowym Selex ES Seaspray 7500E. Służy on do wykrywania celów morskich i lądowych, dysponuje między innymi trybami pracy GMTI (ground-moving target indicator) i SAR (synthetic aperture radar). Pozostałe wyposażenie misyjne obejmuje miedzy innymi głowicę obserwacyjną FLIR Systems Star Safire 380HD, terminale wymiany danych taktycznych zgodne ze standardami Link 11/16/22, system identyfikacji swój–obcy, odbiornik sygnałów transponderów lotniczych ADS-B i odbiornik sygnałów systemów automatycznej identyfikacji statków AIS.

Można sobie wyobrazić, że w celu zwiększenia zasięgu, długotrwałości lotu, pułapu, dołożenia większej liczby sensorów czy przede wszystkim zwiększenia liczby kontrolerów naprowadzania system GlobalEye zostałby przeniesiony na innego, większego nosiciela. Oczywistym rozwiązaniem byłyby tu samoloty Airbusa serii A320. To również zwiększyłoby udział europejskiego przemysłu w programie. Przedstawiciel Saaba oświadczył, że integracja systemu z innym samolotem pod względem technicznym nie stanowi żadnego problemu. Pozostaje jedynie kwestia sfinansowania takiej modyfikacji i czasu na jej przygotowanie. Przebudowa bazowego Bombardiera Global 6000 na samolot wczesnego ostrzegania zajmuje około trzech lat.

Największym użytkownikiem GlobalEye’ów są Zjednoczone Emiraty Arabskie, które pozyskały pięć samolotów. Po dwie maszyny zamówiły Szwecja i Francja. Samolot jest oferowany również Finlandii i Danii, które mogłyby stworzyć ze Szwecją jednolitą flotę. Potencjalnym klientem jest również Kanada. Z kolei dla Boeinga decyzja NATO to kolejny cios po przegranej w Korei Południowej i ciągle niepewnym statusie E-7 w samych amerykańskich siłach zbrojnych.

AS1 Nile Austin / UK MOD © Crown copyright 2024