Hiszpański okręt podwodny Narciso Monturiol (S‑82), drugi przedstawiciel typu S‑80 Plus budowanego przez koncern Navantia dla Armada Española, wkrótce rozpocznie próby morskie. Hiszpańska flota poinformowała, że próby portowe odbyły się zgodnie z harmonogramem i bez większych problemów. Teraz jednostka zaliczy dziewiczy rejs – na razie tylko w pozycji nawodnej – w pobliżu portu w Kartagenie.

Podczas pierwszego rejsu sprawdzona zostanie poprawność działania systemów i sensorów. Dopiero podczas kolejnych etapów prób okręt wykona zanurzenia. Początkowo w pozycji statycznej zejdzie na głębokość peryskopową, a dopiero na dalszym etapie na maksymalną głębokość. Navantia planuje, że Narciso Monturiol zostanie przekazany zamawiającemu do końca roku.

Okręty podwodne typu S-80 Plus to nowoczesne jednostki konwencjonalne z napędem niezależnym od powietrza (AIP), zaprojektowane przez Navantię. Powstały z myślą o hiszpańskiej marynarce wojennej jako pierwsze okręty podwodne w pełni opracowane w Hiszpanii i przystosowane do długich misji, zarówno rozpoznawczych, jak i uderzeniowych, realizowanych na wodach oceanicznych.

W październiku ubiegłego roku prototypowy Isaac Peral wyszedł w morze w pierwszy rejs o charakterze bojowym. Okręt działał na wodach Morza Śródziemnego w ramach NATO-wskiej operacji „Sea Guardian”.

Po drugiej wojnie światowej w kwestii okrętów podwodnych Hiszpania blisko współpracowała z Francją. W latach 60. w Kartagenie zbudowano cztery okręty podwodne francuskiego typu Daphné, a w latach 80. – cztery typu Agosta.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

CZERWIEC BEZ REKLAM GOOGLE 63%

S-80 także ma rodowód hiszpańsko-francuski. W latach 90. Navantia i DCNS (teraz Naval Group) rozpoczęły wspólne projektowanie okrętu podwodnego typu Scorpène przeznaczonego głównie na rynki eksportowe. Okręty udało się sprzedać do Chile, Malezji, Indii i Brazylii, jednak okazały się za małe wobec wymagań Armada Española, więc rozpoczęto samodzielny program S-80. Od tego momentu S-80 jest uważany za projekt całkowicie hiszpański, chociaż można się w nim doszukiwać podobieństw do typu Scorpène.

Hiszpania zamówiła cztery okręty już w 2004 roku. Ówcześnie wartość kontraktu wynosiła blisko 1,8 miliarda euro, zaś po sześciu latach wzrosła do 2,12 miliarda euro. Początkowo pierwszy okręt miał być dostarczony w 2011 roku. Z powodu kryzysu budżetowego w Hiszpanii przełożono dostawę na 2015 rok, zaś kolejne miały być przekazywane odbiorcy w rocznych odstępach. Ostatecznie prototypowego Isaaca Perala przyjęto do służby w 2023 roku, zaś dwie ostatnie jednostki – Cosme García i Mateo García de los Reyes – rozpoczną służbę dopiero w 2028 i 2029 roku.

Okręty S-80 mają 80,8 metra długości, 7,3 metra średnicy i wyporność w zanurzeniu około 3 tysięcy ton, co czyni z nich jedne z największych okrętów podwodnych z napędem konwencjonalnym. Załogę stanowi trzydziestu dwóch oficerów i marynarzy.

Według projektu wszystkie cztery okręty miały być wyposażone w napęd niezależny od powietrza atmosferycznego BEST (Bio-Ethanol Stealth Technology), ale z powodu przeciągającej się produkcji zdecydowano, że pojawi się on jedynie w dwóch ostatnich jednostkach. Pierwsze dwie otrzymają go w czasie najbliższej modernizacji – około roku 2030.

Wykorzystanie etanolu zwiększa bezpieczeństwo okrętu w porównaniu z systemami niezależnymi od powietrza wykorzystującymi wodór. Ponadto etanol jest paliwem łatwiej dostępnym na świecie niż wodór, co może ułatwiać logistykę. Dzięki takiemu napędowi okręt może przebywać w zanurzeniu przez trzy tygodnie bez przerwy. System sterowania i system zarządzania walką opracowała samodzielnie Navantia Sistemas. Uzbrojenie składa się z trzech podstawowych elementów: ciężkich torped DM2A4, pocisków woda–woda UGM-84 Sub-Harpoon i min dennych SAES.

Prototypowy okręt podwodny Isaac Peral (S-81) typu S-80 Plus.
(Caballero7688, Creative Commons CC0 1.0 Universal Public Domain Dedication)

Pierwotnie planowano również zamówienie dla okrętów pocisków manewrujących UGM-109 Tomahawk. Stawiałoby to hiszpańską marynarkę wojenną w elicie flot zdolnych do wykonania ataku strategicznego pierwszego dnia wojny, ale ostatecznie z zakupu zrezygnowano. Niemniej okręt technicznie jest przystosowany do przenoszenia i odpalania Tomahawków, gdyby Hiszpania pozyskała te pociski w przyszłości. Trwają również prace nad zintegrowaniem okrętów z pociskami NSM dostosowanymi do odpalania z wyrzutni torpedowych okrętów podwodnych.

W porównaniu ze Scorpène (będącym również okrętem oceanicznym) S-80 ma szerszy kadłub: 7,3 metra wobec 6,2 metra. Ta różnica pozwoliła wygospodarować dodatkowy pokład, a przedział torpedowy nie zajmuje całej objętości dziobu. S-80 jest także dłuższy o 19,1 metra. Dodatkowo został od początku zaprojektowany z napędem niezależnym od powietrza, a w okrętach francuskich takiego systemu brakuje, chociaż Naval Group już go opracowała i jest oferowany jako opcja modernizacyjna. Indie zastosują na swoich okrętach własny system tego typu.

W 2013 roku pojawiły się problemy dotyczące masy okrętu, który ważył, według różnych źródeł, 75–100 ton więcej, niż zakładał projekt. Zagrażało to utrzymywaniu się okrętów na wodzie. Z pomocą przyszła stocznia Electric Boat należąca do General Dynamics. Długość okrętu zwiększono z 71 do 80 metrów poprzez dodanie pierścienia o długości dziesięciu metrów. Dzięki temu zażegnano problemy z masą i niezdolnością do pływania nawodnego.

Armada Española