Sprawa „przypadkowego” wystrzału z pistoletu M18, którą opisywaliśmy kilkanaście dni temu i która postawiła pod znakiem zapytania przyszłość tej broni, przybiera zdecydowanie inny obrót. Być może Sig Sauer odzyska przynajmniej cześć honoru. Jak się okazuje, sprawa śmierci amerykańskiego żołnierza mogła mieć bardziej skomplikowany charakter. Skupmy się na początek na kilku słowach przypomnienia zajścia, które finał znalazło przed kilkoma dniami.
20 lipca w bazie sił powietrznych Francis E. Warren w Wyoming doszło do śmiertelnego incydentu. Zginął 21-letni szeregowy Brayden Tyriq Lovan z 90. Eskadry Sił Bezpieczeństwa (zajmującej się głównie ochroną obiektu). Służył jako operator systemu zdalnego celowania i rażenia (czyli zdalnie sterowanej wieżyczki z karabinem maszynowym), ale w czasie fatalnego zdarzenia pracował w magazynie uzbrojenia.
Na tamtą chwilę siły powietrzne potwierdziły tylko, że incydent, który pozostawał przedmiotem dochodzenia, dotyczył nieintencjonalnego wystrzału z M18. Niejasne pozostawały przyczyny i okoliczności zdarzenia. Nie wiadomo więc było, czy zawiódł człowiek czy broń. Niepotwierdzone doniesienia mówiły, że zanim doszło do wypadku, Lovan dobył M18 z kabury i położył na stole, a dopiero później broń wystrzeliła.
USAF orders 100% inspection of all Sig Sauer M18 pistols after an Airman died from an accidental discharge. A service-wide pause was issued last month amid concerns over possible faults. Safety review ongoing. #USAF #SigSauer #M18 #MilitarySafety pic.twitter.com/hPVwUHYKEY
— Conflicthistory and News (@news_and32812) August 2, 2025
Globalne Dowództwo Uderzeniowe wprowadziło całkowity zakaz noszenia M18, a niedługo później ograniczenia wprowadziło Dowództwo Lotnictwa Bojowego. USAF określił wypalenie z tej broni jako „odosobniony incydent, który nie stanowi zagrożenia dla bazy ani społeczności”. Mimo to w amerykańskim wojsku podjęto duże środki ostrożności, a także zdecydowano się na sprawdzenie wszystkich 125 tysięcy pozostających w uzbrojeniu pistoletów tego typu. Równocześnie uruchomiono cykl szkoleń dla wszystkich użytkowników tej broni, aby przypomnieć im zasady użytkowania oraz procedury bezpieczeństwa związane z użytkowaniem i konserwacją.
Równolegle z wprowadzeniem coraz to nowych środków bezpieczeństwa wszczęto śledztwo w celu zbadania, czy nie doszło do czynu przestępnego. Na tamtym etapie postępowanie toczyło się w sprawie i śledczy unikali formułowania winy kogokolwiek, prawdopodobnie z uwagi na skąpy materiał dowodowy. Teraz jest zupełnie inaczej.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Amerykańskie media branżowe zgodnie twierdzą, że incydent pozornie wyglądający na kolejny przypadkowy wystrzał z M18 ma też drugie dno. Mianowicie do śmierci Lovana mógł się przyczynić inny żołnierz sił powietrznych, który – według bieżących ustaleń – co prawda nie chciał popełnić tego czynu, ale poprzez nieostrożne obchodzenie się z bronią przyczynił się do tego, że pistolet wypalił w kierunku innej osoby.
Replacing the M17 & M18 with What?
If the DOD strips away all the Sigs what will they be using to fill the void?#DepertmentofDefense #SigSauer #M18 #M17 pic.twitter.com/3p4xBvohNR— therealgunbros (@therealgunbros) August 1, 2025
8 sierpnia rzecznik prasowy US Air Force poinformował, że żołnierz, którego nazwiska nie ujawniono, został aresztowany pod zarzutem złożenia fałszywych zeznań, utrudniania śledztwa i nieumyślnego spowodowania śmierci. Żołnierzowi, któremu przedstawiono zarzuty, będzie przypisywane domniemanie niewinności do czasu udowodnienia mu winy w czasie postępowania sądowego.
Biuro do spraw Dochodzeń Specjalnych Sił Powietrznych (Air Force Office of Special Investigations) wciąż prowadzi dochodzenie w sprawie śmierci Lovana. Z uwagi na dobro postępowania przygotowawczego nie podano do wiadomości publicznej szczegółów zdarzenia, okoliczności aresztowania ani innych danych, które w jakiś sposób mogłyby przyczynić się do ustalenia, kim jest aresztowany. Po początkowym stawaniu okoniem nawet przedsiębiorstwo Sig Sauer – jak zawsze broniące swoich produktów i podkreślające ich bezpieczeństwo dla użytkownika – poinformowało o zaoferowanej pomocy w dochodzeniu prowadzonym przez USAF.
– Sig Sauer zawsze na pierwszym miejscu stawiał i nadal będzie stawiał bezpieczeństwo sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych, organów ścigania, naszych konsumentów i społeczeństwa – podano w oświadczeniu.
The Security Forces Airman killed by the M18 has been identified as Brayden Lovan from Kentucky.
Til Valhalla Airman Lovan #USAF pic.twitter.com/DkBQGO1z3h
— Mrgunsngear (@Mrgunsngear) July 24, 2025
M18 to bardziej kompaktowa wersja pistoletu P320 firmy Sig Sauer, produkowana dla amerykańskich sił zbrojnych obok większej – M17. Te dwa półautomatyczne pistolety kalibru 9 milimetrów zastąpiły w ostatnich latach (począwszy od 2020 roku) Berettę M9 jako podstawową broń krótką w wojsku. Ta ostatnia służyła żołnierzom od 1985 roku. Zakupiono 125 tysięcy sztuk nowej broni za 22 miliony dolarów.
Ustalenia śledczych w sprawie incydentu w bazie w Wyoming to swojego rodzaju koło ratunkowe rzucone producentowi M18. Miejmy jednak świadomość, że zdarzenie z Francis E. Warren nie powinno zamykać sprawy tego, że rodzina pistoletów Sig P320, w tym M18, ma defekt, który sprawia, że jest to po prostu broń niebezpieczna dla użytkownika.
W dość krótkim czasie pojawiły się informacje wskazujące, że pistolety tej firmy mogą strzelać bez ściągnięcia języka spustowego, a więc pokonania przez strzelca jednego z zabezpieczeń. Sig Sauer kategorycznie twierdzi, że oddanie przypadkowego strzału bez tej operacji nie jest możliwe. Sprawę należy jednak wyjaśnić bardziej kompleksowo, oczywiście nie poprzestając na zachłyśnięciu się przedstawieniem zarzutów jednemu człowiekowi za być może odosobniony przypadek.
Ze względów bezpieczeństwa wszystkie wprowadzone ograniczenia w użyciu tej broni pozostaną w mocy do czasu zakończenia kompleksowych dochodzeń. Sprawa wydaje się rozwojowa i zapewne będzie przedmiotem wielu dysput w amerykańskim środowisku wojskowym.