Koncern General Atomics ujawnił, że w lecie przyszłego roku nastąpi oficjalna prezentacja bezzałogowej platformy wczesnego ostrzegania (AEW) opartej na dronach rodziny MQ-9B. Firma w czerwcu nawiązała współpracę z Saabem mającą na celu stworzenie nowej wersji słynnego drona. Amerykanie odpowiadają za samą platformę, a Szwedzi – za integrację systemów AEW. Prezentacja ma się odbyć w ośrodku testowym General Atomics Desert Horizon w południowej Kalifornii.
General Atomics podkreśla, że we współpracy z Saabem – jednym z liderów w dziedzinie systemów wczesnego ostrzegania i kontroli – łączy sensory opracowane przez szwedzką firmę z MQ-9B, który oferuje jeden z największych zasięgów i długotrwałość lotu pośród wszystkich dostępnych na rynku bezzałogowców tej klasy. Zdaniem firmy MQ-9B w roli maszyny wczesnego ostrzegania może prowadzić długotrwały nadzór radiolokacyjny nad lądem i morzem, zapewniając niezbędne zdolności na przykład z pokładów lotniskowców operujących daleko od własnych baz.
– Dodanie systemu wczesnego ostrzegania i kontroli (AEW&C) do MQ-9B wprowadza do naszej platformy nową, kluczową funkcję – powiedział prezes General Atomics Aeronautical Systems, David R. Alexander. – Chcemy dostarczyć naszym operatorom na całym świecie trwałe rozwiązanie AEW&C, które ochroni ich przed zaawansowanymi pociskami manewrującymi, a także prostymi, lecz niebezpiecznymi rojami dronów.
GA-ASI's MQ-9B #RPAS will demonstrate airborne early warning & control capability in summer 2026.
Read the news: https://t.co/jWVJ4WsTbB#AEWC #DubaiAirshow #DAS25 pic.twitter.com/7szKqjfZrZ
— General Atomics Aeronautical Systems, Inc (GA-ASI) (@GenAtomics_ASI) November 17, 2025
General Atomics podkreślał jeszcze w czerwcu przy okazji nawiązywania współpracy, że nowe zdolności zostaną opracowane dla platform SkyGuardian i SeaGuardian, brytyjskiego Protectora RG Mk.1 (dostosowanej do wymagań RAF-u wersji MQ-9B), a także rozwijanej obecnie wersji pokładowej MQ-9B STOL (Short Takeoff and Landing). Ta ostatnia projektowana jest z myślą o wykorzystaniu jako element grup lotniczych na lotniskowcach.
Obie firmy opublikowały wizualizacje nowej wersji bezzałogowca (widoczne na zdjęciu tytułowym i poniżej). Wynika z nich, że radar do wykrywania celów powietrznych ma być podwieszony bezpośrednio pod skrzydłami. Oznacza to, że każdy z bocznych modułów radarowych skanuje przestrzeń tylko po jednej stronie statku powietrznego, najprawdopodobniej w sektorze o rozpiętości 150°–160°.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Obserwacja w pozostałych strefach byłaby ograniczona, co jednak należy wiązać z charakterystyką platformy bezzałogowej – ograniczoną zarówno pod względem dostępnego udźwigu, jak i parametrów lotu. Nie ujawniono konkretnych szczegółów technicznych ani planowanych sensorów. Wiadomo jednak, iż drony zachowają głowicę optoelektroniczną. Być może MQ-9B AEW będą mogły realizować również inne zadania, na przykład rozpoznanie.
General Atomics has announced a new partnership with Saab which will provide a new Airborne Early Warning (AEW) capability to the entire MQ-9 fleet beginning in 2026. This includes the "…SkyGuardian® and SeaGuardian® models, the United Kingdom’s Protector, and the new MQ-9B… pic.twitter.com/tE8VnKAHwM
— Air Superior (@airsuperiorx) June 16, 2025
Klasyczne samoloty wczesnego ostrzegania są bardzo kosztowne, przez co nie każde państwo może sobie pozwolić na ich zakup i utrzymanie (dopiero co widzieliśmy potwierdzenie tego w postaci rezygnacji z zakupu E-7 przez NATO). Dodatkowo, rynek używanych maszyn tej klasy (na które zdecydowała się Polska) jest niezwykle ograniczony. Bezzałogowce są tańsze zarówno w pozyskaniu, jak i w eksploatacji, dlatego obie firmy liczą, że nowa platforma wzbudzi zainteresowanie sił zbrojnych państw dysponujących ograniczonym budżetem obronnym.
Saab podkreślił w czerwcu, że bezzałogowe platformy AEW to uzupełnienie klasycznych samolotów wczesnego ostrzegania i kontroli (AEW&C) dostępnych w ofercie firmy. Drony mogłyby realizować część zadań autonomicznie lub działać w ścisłej współpracy z maszynami załogowymi, zwiększając elastyczność komponentu wczesnego ostrzegania.
Nieco inaczej wygląda sprawa w przypadku niektórych okrętów lotniczych. Wielozadaniowe okręty desantowe doki, na przykład jednostki typu America, są zbyt małe dla klasycznych samolotów AEW jak E-2 Hawkeye. Z kolei sporo lotniskowców nie ma katapult, a jedynie skocznie, które uniemożliwiają wykorzystanie samolotów tej klasy. Takie rozwiązanie zastosowano między innymi na indyjskim Vikrancie, włoskich Trieste i Cavourze, a także na brytyjskich okrętach typu Queen Elizabeth.
Przez to indyjska i brytyjska flota opierają lotniskowcowy komponent wczesnego ostrzegania na śmigłowcach. Indusi wykorzystują rosyjskie Ka-31, zaś Brytyjczycy używają Merlinów ASaC wyposażonych w system Crowsnest opracowany przez Thalesa we współpracy z Lockheedem. System jest modułowy i może być zainstalowany na dowolnym śmigłowcu Merlin HM.2 Royal Navy. Pierwszy lot Merlina z zainstalowanym zestawem Crowsnest odbył się w marcu 2019 roku, jednak brytyjska admiralicja chce wycofać system już w 2029 roku i zastąpić go platformą bezzałogową.

Para Merlinów HM.2 w konfiguracji Crowsnest.
(Royal Navy, Petty Officer Dave Jenkins, Open Government Licence v3.0)
Royal Navy uruchomiła w 2021 roku program Vixen, mający na celu weryfikację założeń całej koncepcji. W ostatnich latach pomyślnie przetestowano różne rozwiązania na pokładach obu lotniskowców – od niewielkiego drona QinetiQ Banshee Jet 80+ po większe bezzałogowe statki powietrzne, takie jak bojowo-rozpoznawczy General Atomics Mojave i transportowy HCMC-W Autonomous Systems.
W maju brytyjski resort obrony stwierdził, że aktywnie ocenia potencjał bezzałogowych systemów powietrznych w kontekście wsparcia zadań powietrznego systemu wczesnego ostrzegania. Również dzięki udziałowi Wielkiej Brytanii w międzynarodowym programie partnerskim systemu MQ-9B Royal Navy ustaliła, że General Atomics jest w stanie zmodyfikować bezzałogowiec tak, aby mógł operować z pokładów lotniskowców typu Queen Elizabeth.
W związku z tym resort obrony rozważa platformę MQ-9B jako potencjalnego następcę systemu Crowsnest, a najwyraźniej porozumienie między General Atomics a Saabem jest właśnie efektem prowadzonych rozważań. Niewykluczone więc, że MQ-9B może mieć solidną pozycję w programie, zwłaszcza w kontekście udanego lądowania i startu UCAV-a Mojave, powstałego na bazie Reapera. SkyGuardiany używane są już w brytyjskich siłach powietrznych pod nazwą Protector RG Mk1, co uprościłoby wspólną logistykę.