Kilka dni temu pisaliśmy o rumuńskiej liście zakupów realizowanych w ramach europejskiego programu SAFE, na której znalazły się między dwie korwety patrolowe. Wskazano, że negocjacje toczą się z należącą do koncernu Rheinmetall stocznią NVL (dawny Lürssen). Teraz oficjalnie potwierdzono, że przedmiotem rozmów są dwa okręty projektu MMPV 90 (Modular Multipurpose Patrol Vessel), które mogłyby powstać w lokalnej stoczni w Mangalii.

Kilka lat temu Bukareszt zdecydował się na francuskie korwety wielozadaniowe typu Gowind, jednak z powodu braku porozumienia między resortem obrony a oferentem, czyli konsorcjum Naval Group i Stoczni Marynarki Wojennej w Konstancy (Șantierul Naval Constanța), umowę zerwano. Przez to rumuńska flota na wiele lat znalazła się w kropce. Nadzieję przyniosła końcówka 2024 roku, kiedy resort obrony wraz z mary­narką wojenną potwierdził, że w trybie interwencyjnym planuje kupić dwa pełnomorskie okręty patrolowe.

Podpisanie umowy wykonawczej jednak się ociągało. Stąd w grudniu ubiegłego roku Bukareszt podpisał z Ankarą umowę międzyrządową w sprawie przejęcia lekkiej korwety typu Hisar. Rumunia stanie się właścicielem prototypowego okrętu TCG Akhisar (P1220). Jednostka z pakietem wsparcia logistycznego i szkoleniowego będzie kosztowała 223 miliony euro. Według wcześniejszych ustaleń okręt zostanie przekazany w ciągu pół roku od zawarcia kontraktu, czyli do końca tego miesiąca.

Oczywiście nie wyczerpuje to potrzeb Forțele Navale Române. Docelowo w ciągu najbliższych lat kupione zostaną cztery wielozadaniowe okręty patrolowe (z czego dwa w ramach SAFE), te jednak będą nie typowymi patrolowcami, ale korwetami wielozadaniowymi.

Rumuński serwis HotNews przekazał najświeższe informacje dotyczące przetargu. Umowa wykonawcza ma zostać podpisana wkrótce, a nowe okręty mają kosztować 836 milionów euro. Rumuński rząd traktuje program dwutorowo. Przede wszystkim nowe okręty mają dostarczyć flocie potrzebne zdolności. Z kolei wartością dodaną jest uratowanie tonącej w długach stoczni w Mangalii.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

CZERWIEC BEZ REKLAM GOOGLE 63%

Przedsiębiorstwo jest współwłasnością skarbu państwa i holenderskiego koncernu Damen. Z uwagi na brak zamówień stocznia od lat ma problemy finansowe i w odróżnieniu od dobrze prosperującej stoczni w Gałaczu (również zarządzanej przez Damena) nie otrzymywała zamówień na nowe statki i okręty. Ten kontrakt ma poprawić kondycję finansową przedsiębiorstwa. Rumuński minister obrony Radu-Dinel Miruță stwierdził, że zakład ma przejść modernizację i docelowo znaleźć się pod zarządem Rheinmetalla.

Minister zaznaczył również, że okręty budowane dla bułgarskiej marynarki wojennej i te dla Rumunii nie są porównywalnymi projektami. Rumuńskie okręty mają otrzymać znacznie bardziej zaawansowane systemy elektroniczne, uzbrojenie artyleryjskie, radary i środki obrony przeciwlotniczej, co bezpośrednio wpływa na wyższą cenę. Bułgaria w 2020 roku zamówiła parę okrętów za lekko ponad 500 milionów euro. W grudniu ubiegłego roku przyjęto do służby prototypowego Chrabriego (12; na zdjęciu tytułowym). Drugi okręt – Smeli (13) – rozpocznie służbę pod koniec bieżącego roku.

HotNews ustalił, że pod względem rozmiarów i zasadniczych możliwości rumuńskie okręty będą tożsame z oryginalnym projektem MMPV 90. Będą to okręty o długości około 90 metrów i wyporności 2100–2300 ton. Zasięg wynosić będzie mniej więcej 3 tysiące mil morskich. Na rufie znajdzie się lądowisko i hangar dla śmigłowca. Niemniej ostateczna konfiguracja może się nieznacznie zmienić w zależności od przyjętej specyfikacji.

Źródła zbliżone do negocjacji wskazują serwisowi, że rumuńskie okręty, mimo formalnej klasyfikacji jako OPV, będą pod względem wyposażenia i uzbrojenia bliższe korwecie wielozadaniowej. Oczywiście część szczegółów konfiguracji wciąż pozostaje nieustalona. W zakresie sensorów przewidziano wykorzystanie rozwiązań Thalesa, w tym radaru i systemu zarządzania walką Tacticos. Okręt ma otrzymać sonar kadłubowy i holowany.

Uzbrojenie główne będzie się składać z dziobowej armaty automatycznej OTO Melara kalibru 76 milimetrów i systemu obrony bezpośredniej Rheinmetall Millennium kalibru 35 milimetrów. Zakup tego ostatniego będzie również finansowany z funduszu SAFE. Rumuni zatwierdzili zakup dwóch systemów i podejrzewano wcześniej, że trafią one na modernizowane fregaty typu 22.

Rumuńska fregata rakietowa Regele Ferdinand (F221) typu 22 podczas dyżuru w siłach SNMG2.
(NATO / GBRN LPhot Paul Hall)

Okręty mają otrzymać 21-komorową wyrzutnię SeaRAM dla pocisków RIM-116. Wyrzutnie te produkowane są na licencji w Niemczech. Na wyposażeniu jednostek znajdzie się również wyrzutnia torped ZOP i wyrzutnie celów pozornych. W przyszłości w ramach osobnego postępowania zostaną pozyskane pociski przeciwokrętowe NSM.

Jednostki mają zostać przekazane do 2030 roku, a zapisy umowy przewidują bardzo wysokie kary za ewentualne opóźnienia. Miruță podkreśla, że presja finansowa i wizerunkowa powinna skłonić Rheinmetalla do terminowej realizacji projektu, tym bardziej że firma planuje wykorzystać potencjał stoczni także do produkcji cywilnej, równolegle z zamówieniami wojskowymi.

SAFE (Strategic Autonomy Fund for Europe) to unijny program wsparcia finansowego dla państw członkowskich, którego celem jest przyspieszenie modernizacji sił zbrojnych i wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego. Umożliwia on krajom UE zaciąganie preferencyjnych pożyczek na samodzielne lub skoordynowane zakupy uzbrojenia i sprzętu wojskowego.

W przypadku wielu państw pozwala na preferencyjnych warunkach kredytowych pozyskać różne typy uzbrojenia, które normalnie mogłyby być poza ich zasięgiem. Rumuńscy marynarze mogą nie kryć zadowolenia. Wszystko wskazuje, że do końca 2030 roku Forțele Navale Române otrzymają dwa wartościowe okręty bojowe.

Ministerstwo na otbranata