W ostatnim czasie Rosjanie coraz śmielej operują w pobliżu brytyjskich wód, co wywołuje rosnącą frustrację rządu w Londynie. Doszło już do kilku incydentów, w których załoga „statku badawczego” Jantar (MMSI: 273546520), działającego na rzecz rosyjskiego resortu obrony, próbowała oślepić laserami samoloty Royal Air Force. Jednostki Royal Navy niemal bez przerwy eskortują rosyjskie okręty i zbiornikowce „floty cieni”. Ponadto grupa płetwonurków odkryła u wybrzeży Walii boje służące do monitorowania ruchów okrętów podwodnych.
Wczoraj brytyjska marynarka wojenna opublikowała komunikat podsumowujący zaangażowanie brytyjskiej floty w ochronę akwenów i infrastruktury z okresu ostatnich dwóch tygodni. Przez ten czas Royal Navy dwukrotnie przechwyciła rosyjskie jednostki na wodach terytorialnych Wielkiej Brytanii, w tym monitorowała statek prowadzący działalność wywiadowczą. Fregata rakietowa HMS Somerset (F82) typu 23, operująca z Plymouth, przez osiem dni nieprzerwanie śledziła Jantara na Morzu Północnym podczas jego rejsu na północ w stronę Wysp Owczych, współpracując z sojusznikami z NATO i wykorzystując pełne spektrum pokładowych czujników i radarów.
Gdy Jantar znajdował się na obszarach morskich Wielkiej Brytanii, jego załoga kierowała lasery w stronę samolotu P-8A Poseidon, a w rejonie obserwowano zakłócenia GPS odczuwalne również przez statki cywilne, co Brytyjczycy uznali za kolejne przejawy nieodpowiedzialnego działania ze strony Rosjan. Brytyjczycy zaznaczyli, że działania nie wpłynęły na działalność operacyjną HMS Somerset i jego skuteczność, a dowódca fregaty, komandor porucznik Matt Millyard, podkreślił, że okręt od roku operuje na północnym Atlantyku, wspierając brytyjski system odstraszania i ochronę wyłącznej strefy ekonomicznej.
Always ready, always watching#RoyalNavy warships @hmssevern and @HMSSomerset carried out two interceptions in a fortnight of Russian vessels in waters near the UK, watching every move and operating closely with #NATO allies to protect our waterways.
➡️https://t.co/p0uIoJVEq3 pic.twitter.com/MC7LLB7LQY
— Royal Navy (@RoyalNavy) November 24, 2025
Z kolei okręt patrolowy HMS Severn (P282) typu River został skierowany do śledzenia rosyjskiej korwety Stojkij projektu 20380 i zbiornikowca Jelnja (IMO: 6813095), gdy obie jednostki przemieszczały się przez Cieśninę Kaletańską i dalej na zachód kanałem La Manche. Severn dołączył do sojuszników w całodobowej operacji monitorowania, a następnie, po przekazaniu prowadzenia obserwacji partnerowi z NATO u wybrzeży Bretanii, kontynuował śledzenie z dystansu, pozostając w gotowości do wznowienia dozoru w razie konieczności.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
W komunikacie podano, że rosyjskie okręty przeszły przez brytyjskie wody zgodnie z obowiązującymi przepisami i bez żadnych incydentów, ale cała operacja – choć rutynowa – była istotna dla utrzymania bezpieczeństwa morskiego Wielkiej Brytanii. Podkreślono też, że miesiąc wcześniej niszczyciel rakietowy HMS Duncan (D37) typu 45 wraz z komponentem śmigłowcowym śledził ruchy rosyjskiego niszczyciela rakietowego Floty Północnej Wiceadmirała Kułakowa projektu 1155, a fregata HMS Iron Duke (F234) eskortowała okręt podwodny Noworossijsk projektu 636.3 (NATO: Kilo-II).
Wzmożona aktywność rosyjskich okrętów wojennych jest w pewnym sensie odstępstwem od normy, którą obserwowaliśmy w poprzednich miesiącach. Moskwa operowała wcześniej, i zresztą wciąż operuje, przy brytyjskim wybrzeżu cywilnymi jednostkami podległymi bezpośrednio Głównemu Instytutowi Badań Głębinowych (GUGI) ministerstwa obrony. Rosjanie podkreślają, że instytut uczestniczy wyłącznie w przedsięwzięciach o charakterze naukowym, ale GUGI to ośrodek badawczy jedynie z nazwy. Co jakiś czas jednostki przechodzą blisko wód terytorialnych Wielkiej Brytanii, testując reakcje Londynu.
The Defence Secretary @JohnHealey_MP this morning confirmed that a Russian spy ship – the Yantar – is on the edge of UK waters, north of Scotland, having entered the UK’s wider waters over the last few weeks.
This is a vessel used for gathering intelligence and mapping… pic.twitter.com/GO6LXVAfgU
— Ministry of Defence (@DefenceHQ) November 19, 2025
Aż 90% danych telekomunikacyjnych przesyłanych jest kablami podmorskimi, a 60% gazu pochodzi z gazociągu Langeled zaczynającego się w Norwegii. Stąd też żywotnym interesem Brytyjczyków jest zabezpieczenie podmorskiej infrastruktury krytycznej i własnych obszarów morskich. Oprócz tego Londyn wspiera w walce z „flotą cieni” Irlandię, która nie radzi sobie z problemem przez ograniczone zdolności swoich sił morskich.
Inną kwestię poruszyła telewizja BBC, która poinformowała o znalezisku jeszcze bardziej interesującym niż działalność rosyjskich okrętów i „floty cieni”. Grupa nurków zajmujących się sprzątaniem dna morskiego ze śmieci odnalazła rosyjską sonoboję służącą do zbierania informacji na temat ruchów okrętów podwodnych. Obiekt odkryto podczas nurkowań u wybrzeży Walii. Początkowo uznano, iż może on być elementem znacznika nawigacyjnego, jednak później zauważono, że przypomina on boję sonarową używaną do nasłuchu akustycznego i wykrywania okrętów podwodnych. Niezależny analityk obronny ocenił, że z dużą pewnością jest to rosyjska boja RGB-1A, która implodowała.
Płetwonurkowie poinformowali o znalezisku brytyjską straż wybrzeża, zaznaczając przy tym, że oni sami nigdy wcześniej nie odnajdywali takich obiektów. Z kolei koordynator, który nadzorował te i inne nurkowania grupy, przekazał, że podobne obiekty udało mu się znaleźć w 2021 roku u wybrzeży Irlandii i Kornwalii. Takie boje sonarowe znajdowano od wielu lat również u wybrzeży państw regionu Morza Bałtyckiego. W 2024 roku na litewskiej plaży znaleziono lotniczą hydropławę RGB-3.
❗️A British team of scuba divers has recovered what is believed to be a Russian tracking device off the Welsh coast, the BBC reported.
Divers from Neptune's Army of Rubbish Cleaners, who discovered the object, initially assumed the device was part of a… pic.twitter.com/jHf8d7JrL0
— kayvan sabouri (@KayvanSabouri) November 24, 2025
Boje RGB-1A i RGB-3 są na wyposażeniu rosyjskich morskich samolotów patrolowych Ił-38. Być może stanowiły pozostałość po ćwiczeniach rosyjskiej floty. Nie można też wykluczyć celowego rozstawienia takowych urządzeń. Kilka miesięcy temu okazało się, iż w ostatnich miesiącach odkryto kilka urządzeń, które najprawdopodobniej służą do śledzenia ruchów okrętów podwodnych. Część z nich znaleziono na plażach, wyrzucone przez morze. Kolejne wykryto dzięki okrętom Royal Navy.
Wykrycie systemu czujników wzbudziło popłoch w brytyjskim resorcie obrony. W zależności od stopnia ich zaawansowania można pozyskać wiele informacji na temat brytyjskiej floty podwodnej – od ustalenia momentu wyjścia w morze poszczególnych okrętów aż po rozpoznanie charakterystyk hydroakustycznych konkretnych jednostek. A to właśnie na atomowych okrętach podwodnych opiera się brytyjski system odstraszania nuklearnego.