Rozejm w Libanie wciąż nie doszedł do skutku. Hezbollah oświadczył, że przystanie na zawieszenie broni jedynie pod warunkiem wycofania wojsk izraelskich z kraju. Głos w sprawie zabrał między innymi ramatkal (szef sztabu Cahalu) Ejal Zamir, który wyraził obawy odnośnie do obecnego kierunku wojny.
Donald Trump, zatrzymując izraelską ofensywę, miał na celu uratowanie negocjacji z Iranem. Okazuje się jednak, iż powrót do stołu negocjacyjnego może być o wiele trudniejszy. Hezbollah nie jest zadowolony z samego zatrzymania Cahalu, a chce powrotu do stanu sprzed inwazji. To oznaczałoby de facto zwycięstwo Hezbollahu. Kolejny raz mógłby on się przedstawić jako siła, która wyparła Izraelczyków z Libanu.
Negocjacjom nie pomaga fakt, że Hezbollah jedynie pośrednio uczestniczy w rozmowach, które toczą się między władzami Izraela i Libanu. Zabieg ten ma na celu wzmocnić libański rząd i ograniczyć podmiotowość Hezbollahu. W praktyce jednak władze w Bejrucie są co najwyżej pośrednikami w negocjacjach.
Według generała broni Ejala Zamira, jeśli warunki są akceptowalne, lepiej zawrzeć rozejm teraz niż za miesiąc. Sam Hezbollah ma być obecnie słabszy niż kiedykolwiek, a zagrożenie inwazją z Libanu zostało zażegnane. Sama wypowiedź budzi pewne wątpliwości. Potencjał zbrojny Partii Boga jest uszczuplony, jednak nadal jest ona w stanie atakować tereny na północy Izraela i zadawać straty Cahalowi. Dzisiaj rano dwóch oficerów izraelskich, w tym jeden podpułkownik, zostało rannych w wymianie ognia z bojownikami.
לאחר שניסה לפגוע בכוחותינו: חוסל מפקד יחידת ההנדסה של חיזבאללה והושמד משגר שירה לעבר כוחותינו
צה"ל תקף בשבוע שעבר וחיסל את המחבל עבד חרב, מפקד יחידת ההנדסה של ארגון הטרור חיזבאללה.
המחבל פיקד על יחידת ההנדסה של חיזבאללה שעסקה בהרכבה והפעלה של מטענים שנועדו לפגוע בכוחות צה"ל… pic.twitter.com/KEZsPOL7if
— צבא ההגנה לישראל (@idfonline) June 5, 2026
Problemem nadal pozostają również drony FPV. Jeden z nich wczoraj poważnie ranił kolejnego oficera. O tym, że sytuacja jest poważna, świadczy informacja podana przez Cahal, iż w wyniku jednego z ataków nieomal został zabity generał dywizji Rafi Milo, stojący na czele Dowództwa Północnego. W trakcie wizytacji wojsk okupujących Liban pojazd generała stał się celem drona FPV. Milo odbywał w tamtym momencie spotkanie z podwładnymi, dzięki czemu przeżył. Śmierć tak wysoko postawionego oficera byłaby dużą porażką wizerunkową Izraela.
Oczywiście można założyć, że straty izraelskie są jedynie ułamkiem strat Hezbollahu, pokazuje to jednak, iż wojna w Libanie może okazać się kosztowna. Również sama teza o ryzyku inwazji wydaje się argumentem skleconym naprędce. Mało prawdopodobne, by Hezbollah zdołał powtórzyć osiągnięcia Hamasu z 7 października. Jednocześnie zawarcie rozejmu na warunkach Hezbollahu oznaczałoby powrót do legalnych granic, a tym samym pozbycie się buforu stworzonego przez Cahal.
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
Zamir jako żołnierz nie będzie jasno ogłaszał swoich poglądów politycznych, chociaż zdarzało mu się wchodzić w konflikty z premierem. Możliwe, że jego wypowiedź jest subtelnym ostrzeżeniem przed przedłużeniem wojny w Libanie. W niedawnym tekście dotyczącym tego kraju wspominaliśmy, że w Izraelu istnieje swego rodzaju „syndrom libański”. Poprzednia okupacja południowego Libanu trwała 18 lat, skutkowała ponad tysiącem zabitych żołnierzy Cahalu (zakładając okres od 1982 do 2000 roku) i nie przyniosła długotrwałych korzyści Izraelowi.
בפעילות צפונית לנהר הליטאני: כוחות חטיבת גבעתי חיסלו מחבל בהיתקלות ואיתרו עשרות אמצעי לחימה של חיזבאללה
לוחמי סיירת גבעתי זיהו וחיסלו אתמול בהיתקלות פנים אל פנים מחבל חיזבאללה חמוש בכלי נשק מסוג 'קלאצ'ניקוב', שפעל בסמוך לכוח, צפונית לנהר הליטאני.
לאחר מספר שעות, כוחות החטיבה… pic.twitter.com/i3BltcwEKF
— צבא ההגנה לישראל (@idfonline) June 4, 2026
Ogół społeczeństwa jest jednak bardziej nastawiony do wojaczki. Według sondażu opublikowanego przez gazetę Ma’ariw aż 62% Izraelczyków uważa, że Netanjahu powinien nie ustępować przed Trumpem i kontynuować ofensywę. Bez wątpienia decyzja premiera spowodowała urażenie dumy narodowej dużej grupy osób. Nie zmienia to faktu, że Izrael pomimo dużych wpływów w Stanach Zjednoczonych musi się liczyć ze zdaniem Waszyngtonu, istotnym dawcą pomocy wojskowej dla kraju, który koniec końców ma mniej niż 10 milionów mieszkańców i jest wielkości województwa podlaskiego.
Pytaniem pozostaje, co dalej z wojną w Libanie i negocjacjami irańskimi. Wątpliwe, by Netanjahu samodzielnie przystał na wycofanie wojsk z Libanu. Według Trumpa Hezbollah nie odmówił rozejmu, a nawet ktoś z jego struktur miał zadzwonić do prezydenta w tej sprawie. Trudno ocenić, ile w tym prawdy. Partia Boga zapewne jest zainteresowana rozejmem, ale na bardziej korzystnych warunkach niż te przedstawione przez Izrael.
Trump:
I don't want to meet with the Ayatollah, but if I did meet him, I would be honored to meet him.
I would be respectful. pic.twitter.com/kxVOpetzxn
— Clash Report (@clashreport) June 4, 2026
Jednocześnie amerykański prezydent nadal daje do zrozumienia, że jest zainteresowany negocjacjami. W niedawnej wypowiedzi zasugerował nawet, że w razie potrzeby jest gotowy spotkać się z Modżtabą Chameneim. Strona irańska wykluczyła taką możliwość.
Na ten moment nie wiemy, co dalej z rozmowami dotyczącymi obu konfliktów. Bardzo prawdopodobne, że dyskusje nadal się toczą za kulisami. Zapewne w ciągu najbliższych dni zyskamy lepszy obraz sytuacji. Mimo wszystko droga do pokoju w regionie po raz kolejny się wydłuża.
Trump:
Hezbollah didn't reject anything. They called us, and they said, "How about stopping?" pic.twitter.com/QNLh9qTesC
— Clash Report (@clashreport) June 4, 2026