Fińska prokuratura poinformowała o przedstawieniu zarzutów kapitanowi oraz pierwszemu i drugiemu oficerowi zbiornikowca Eagle S (IMO: 9329760). Według śledczych załoga statku w Boże Narodzenie celowo uszkodziła podmorskie kable telekomunikacyjne łączące Finlandię z Estonią. Prokuratura zarzuca trzem oficerom dokonanie aktu wandalizmu i ingerencji w system telekomunikacyjny państwa. Tymczasem Rosjanie rozbestwili się na wodach centralnego Bałtyku i u wybrzeży Irlandii, i działają na nerwy lokalnym służbom.
W pierwszej kolejności przyjrzymy się zbiornikowcowi. Przypomnijmy: 26 grudnia operator sieci dystrybucyjnej zgłosił awarię kabla energetycznego EstLink 2, która nastąpiła o godzinie 12.26. Dokładnie w tym samym czasie nad instalacją przeszedł Eagle S. Jednostka powiązana jest z rosyjską „flotą cieni” i służy Rosjanom do omijania sankcji na rodzime surowce energetyczne. Uszkodzeniu uległy również cztery kable telekomunikacyjne, z których dwa całkowicie przerwano.
Statek został zatrzymany, a w pierwszych dniach stycznia śledczy podjęli z dna „zgubioną” kotwicę. Od tego czasu Eagle S wraz z załogą przebywał w areszcie, z którego zwolniony został z początkiem marca. Dodatkowo wcześniej inspektorzy fińskiej agencji transportu (Traficom) zatrzymali jednostkę po przeprowadzonej inspekcji państwa portu (PSC) z powodu poważnych usterek i uchybień. Ostatecznie tankowiec zwolniono po usunięciu usterek, jednak trzech członków załogi wciąż miało zakaz opuszczania Finlandii.

Eagle S opuszczający kotwicowisko Svartbeck w eskorcie patrolowca fińskiej straży granicznej.
(Poliisi)
Wychodzi na to, że wcześniejsze restrykcje dotyczyły właśnie trzech najważniejszych osób na pokładzie każdego statku handlowego. W opublikowanym przez fińską prokuraturę krajową (Syyttäjälaitos) oświadczeniu stwierdzono, że załoga, ciągnąc przez 90 kilometrów kotwicę po dnie, doprowadziła do przerw w dostawie energii i przesyłu danych. Naruszyła tym samym stabilność systemu energetycznego i telekomunikacyjnego Finlandii oraz doprowadziła do strat finansowych wynoszących nie mniej niż 60 milionów euro z tytułu koniecznych napraw.
Zaznaczono przy tym, że kraj zmuszony został korzystać z alternatywnych łącz danych i linii energetycznych. Dodano również, że oskarżeni nie przyznają się do winy i twierdzą, że do zdarzeń doszło na wodach międzynarodowych, gdzie fińskie sądy i prokuratura nie mają jurysdykcji. Należy również pamiętać, że jeszcze trzy miesiące temu dozorem i zarzutami objęto łącznie dziewięciu załogantów powiązanego z Rosją zbiornikowca (pływającego pod banderą Wysp Cooka).
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Zdaniem mediów rozprawa sądowa powinna się rozpocząć w ciągu dwóch tygodni. Fiński kodeks karny przewiduje, że za przestępstwo sabotażu na dużą skalę oskarżonego czeka bezwarunkowa kara pozbawienia wolności w wymiarze od dwóch do dziesięciu lat. Z kolei za zakłócanie systemu telekomunikacyjnego i energetycznego grozi kara pozbawienia wolności od czterech miesięcy do pięciu lat. Wymiar kary i ostateczne zarzuty zależą jednak bezpośrednio od fińskiego sądu.
Rosyjska zabawa w kotka i myszkę
Zbliżające się ku końcowi fińskie śledztwo w niczym nie przeszkadza Rosjanom ponownie działać na nerwy – w mniej lub bardziej jawny sposób – wielu państwom. W pierwszej kolejności przyjrzymy się najświeższej działalności Moskwy na wodach Morza Bałtyckiego. Kilka dni temu rosyjski holownik wielozadaniowy (przeznaczony też do prac podwodnych) SB-123 (MMSI: 273544330) wchodził w głąb polskiej wyłącznej strefy ekonomicznej (EEZ).
Zgodnie z prawem międzynarodowym jednostka może przechodzić przez EEZ, jednak nie może eksplorować zasobów w jej obszarze. Holownikowi towarzyszył nowy nabytek Morskiego Oddziału Straży Granicznej – patrolowiec SG-301 Generał Józef Haller. Następnie SB-123 działał na nerwy szwedzkim służbom, które w nadzór zaangażowały korwetę rakietową typu Visby. Swoją drogą, biorąc pod uwagę duże obciążenie pracą SG-301 i raczej wątpliwą gotowość operacyjną obu Kaprów (projektu SKS-40), ciekawe, czy decydenci zdecydują się na zakup drugiej takiej jednostki dla MOSG, zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń wokół kabla energetycznego SwePol link.
A Swedish warship (likely a VISBY corvette) and Russian Navy tug SB 123 in a cat and mouse dance.
The latter either taking part in Russia’s 'inspect vessels before they blow up in ports’-project or as a support for a warship. pic.twitter.com/4yYdBmHD1O
— auonsson (@auonsson) August 7, 2025
Premier Donald Tusk kilka dni temu ogłosił, że planuje w najbliższym czasie zwołać Radę Państw Morza Bałtyckiego. Przedmiotem debat będą rozmowy na temat bezpieczeństwa Bałtyku. W ramach podobnego spotkania na początku roku powołano operację „Baltic Sentry” realizowaną przez państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego. Czy tym razem ustalone zostanie coś więcej lub podjęte zostaną znaczne kroki zmierzające w ukrócenie rosyjskiej samowolki? W końcu aż 70% rosyjskiej ropy objętej sankcjami przechodzi przez wody Bałtyku. Zobaczymy, chociaż jako redakcja szczerze wątpimy w radykalne ustalenia.
Wspomnijmy też krótko o sytuacji na irlandzkich wodach. Przy okazji ostatniego artykułu o „flocie cieni” poruszaliśmy wątek wykorzystywania irlandzkich wód jako szlaku tranzytowego, a także ograniczonych zdolności do zabezpieczania własnych interesów przez irlandzkie służby. Teraz okazuje się, że Rosjanie, wykorzystując statki będące na liście sankcji, nie tylko nie włączają systemu AIS (co robili już wcześniej), ale także zakładają fałszywe bandery. Jeden zbiornikowiec jest fikcyjnie zarejestrowany w Beninie, aby zmylić brytyjskie służby i ułatwić mu rejsy wzdłuż wybrzeża Irlandii, gdzie działalność i skuteczność lokalnych służb jest znikoma.
NEW: Irish Times reports an ageing Russian tanker, Blue, carrying sanctioned crude from near St Petersburg, has entered Irish waters under a false Benin flag, without insurance or safety papers. The 22-year-old vessel, part of Russia’s shadow fleet switched off its tracking… pic.twitter.com/ALnhY0TDwC
— GeoInsider (@InsiderGeo) August 9, 2025