Dowództwo Royal Canadian Navy prowadzi analizy w sprawie pozyskania od 16 do nawet 20 korwet wielozadaniowych do obrony wybrzeża. Program otrzymał nazwę Continental Defence Corvettes (CDC). Nowe okręty miałyby zastąpić w służbie stopniowo wycofywane okręty wielozadaniowe typu Kingston, pełniące funkcję jednostek patrolowych, przeciwminowych i ratowniczych.
Pierwsze informacje w sprawie rozpoczęcia postępowania CDC przekazała kanadyjska gazeta Ottawa Citizen. Przedstawiciele przemysłu stoczniowego ujawnili, że na początku kwietnia otrzymali informacje z resortu obrony dotyczące planowanej analizy rynku na potrzeby postępowania.
Do końca roku kanadyjskie stocznie, i najpewniej zagraniczne, mają otrzymać zapytanie ofertowe. Pierwsze wzmianki o chęci pozyskania okrętów tej klasy w miejsce Kingstonów pojawiły się w 2024 roku.
Wymagania są dość ogólnikowe. Przede wszystkim okręty mają być w jak największym stopniu „made in Canada”. Kanadyjskie stocznie, przemysł stalowy o zaplecze technologiczne mają odgrywać największą rolę w programie. Korwety mają być długie na około 100 metrów. Planuje się, że będą to okręty wielozadaniowe, zdecydowanie silniej uzbrojone niż Kingstony, jednak przeznaczone raczej do działań w rejonie wybrzeża.

HMCS Glace Bay (MM 701) typu Kingston.
(US Navy / Mass Communication Specialist 2nd Class Rafael Martie)
Całkowita wartość programu szacowana jest na 5 miliardów dolarów, co obejmuje projektowanie, budowę i wstępne wsparcie floty. Pierwsze kontrakty planowane są na okolice 2030 roku, a wejście do służby pierwszej korwety przewiduje się na początek lub połowę lat 30.
Mniejsze korwety mają stanowić cenne uzupełnienie dla budowanych niszczycieli rakietowych typu River, których ma powstać 15. Podczas gdy większe i bardziej zaawansowane Rivery zabezpieczałyby interesy Kanady z dala od wybrzeża lub operowałyby w ramach sił sojuszniczych, mniejsze korwety operowałyby bliżej kontynentu.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Kingstony zbudowano w latach 90. Powstało 12 okrętów, które są przeznaczone głównie do prowadzenia operacji patrolowych, przeciwminowych i ratowniczych. W praktyce okazały się konstrukcją bardzo udaną i uniwersalną, i były intensywnie eksploatowane. W ubiegłym roku wycofano ze służby osiem z nich. Ostała czwórka ma być w służbie jeszcze kilka lat.
RCN uważa, że korwety byłyby idealnym następcą Kingstonów i w zdecydowanej większości przejmą zadania raczej patrolowe niż przeciwminowe. Niemniej Kingstony są w stanie operować jedynie na akwenach wolnych od lodu, przez co nie używano ich na północny kraju. Korwety CDC mają już dysponować pewną zdolnością pływania po akwenach, gdzie występuje lód morski.
Canadian Navy Considers $5-Billion Project for New Fleet of Continental Defence Corvetteshttps://t.co/2VqVMmhN6G
— NOSI – Naval Open Source Intelligence (@nosintel) April 26, 2026
Dodatkowo kanadyjski przemysł twierdzi, że współczesne środowisko bezpieczeństwa wymaga, aby okręty patrolowe były zdolne do realizacji większej liczby zadań niż tylko obserwacja i raportowanie.
Przy okazji rozpoczęcia postępowania resort obrony opublikował wizualizację Continental Defence Corvettes. Przedstawia ona dość smukły okręt z rozbudowanym zestawem sensorów i lądowiskiem dla śmigłowców lub systemów bezzałogowych. Na dziobie widoczna jest armata automatyczna, najpewniej kalibru 57 milimetrów.
Dodatkowo korwety mają być zdolne do zwalczania okrętów podwodnych i nawodnych, przy zasięgu około 7 tysięcy mil morskich i autonomiczności sięgającej 30 dni. W kontekście budowy korwet dowódca RCN, admirał Angus Topshee, stwierdził, że priorytetem powinno być przyspieszenie produkcji niszczycieli, a dopiero w później budowa i wdrażanie korwet.
Dlatego ewentualny kontrakt wykonawczy byłby przyznany dopiero na początku przyszłej dekady, a osiągnięcie pełnej gotowości operacyjnej przez pierwszy okręt nastąpiłoby w okolicach 2039 roku. Prototypowy okręt zawsze przechodzi dłuższą serię prób morskich, certyfikacji i przede wszystkim wypracowanie doktryny użycia.
A to zajmuje dużo czasu, zwłaszcza ta ostatnia procedura, dlatego termin osiągnięcia gotowości operacyjnej jest tak odległy. Można założyć, że prototypową korwetę zwodowano by w okolicach 2034 lub 2035 roku, gdyby kontrakt został przyznany już w 2030 lub 2031 roku.
Oczywiście należy podkreślić, że ogólnikowe wymagania i grafika koncepcyjna są przedstawione jedynie przez decydentów i są czymś w rodzaju „chcielibyśmy, aby”. Dopiero koncepcje przedstawione przez zainteresowane stocznie w ramach zapytania ofertowego dadzą pełen ogląd, czy oczekiwania RCN da się pogodzić z tym, co jest w stanie zaoferować strona przemysłowa.
Niemniej obecna grafika i to, o czym mówią decydenci, w pewnym stopniu oddaje główne założenia planowanych korwet i pozwala określić, czego można spodziewać się po właściwych ofertach i projektach. W przeszłości kanadyjskie stocznie przedstawiały różne koncepcje korwet dla RCN (materiał wyżej).