W internecie pojawiło się wiele zdjęć chińskich czołgów podstawowych typu 59D dostarczonych do Kambodży. Najprawdopodobniej pochodzą one z rezerw lub jednostek liniowych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, która nadal powszechnie wykorzystuje ten typ w oddziałach tyłowych. Produkcję ZTZ59D zakończono w 1985 roku. Kambodżańskie media potwierdziły dostawę, podając 11 czerwca, że czołgi zamówiono dla wojsk lądowych przed konfliktem z Tajlandią w 2025 roku.
Dostarczono 40 czołgów, co, biorąc pod uwagę tamtejszą strukturę organizacyjną zorganizowaną na wzór radziecko-chiński, pozwoli stworzyć cztery kompanie (31 czołgów w batalionie). Niektóre czołgi dostarczono bez dodatkowych koszy z tyłu wieży. Wszystkie natomiast oczyszczono i odmalowano. Jako czołgi średnie będą mogły współpracować z BMP-1, które Kambodża już posiada, tworząc system bojowy złożony z czołgów i gąsienicowych bwp.
Kambodżańskie czołgi typu 59D (noszące też chińskie oznaczenie ZTZ59D) będą prawdopodobnie znacznie mniej skuteczne od czołgów T-84 i chińskich VT-4, wykorzystywanych przez Królewskie Wojska Lądowe Tajlandii. Mogą jednak dobrze sprawdzić się w roli wsparcia piechoty. Przewodniczący Senatu Hun Sen stwierdził, że docelowo Kambodża ma otrzymać około stu tych wozów pancernych.
Przez chwilę również nie było jasne, czy czołgi te kupiono, czy też był to darmowy prezent w ramach pomocy wojskowej od Chin. Od początku szala przechylała się w kierunku tej drugiej opcji. Zakup tak dużej liczby czołgów byłby znacznym obciążeniem dla budżetu Kambodży. Jeśli ZTZ59D nie trafiły tam całkowicie za darmo, to zostały sprzedane po bardzo niskiej cenie.
Below is footage showing 15 tanks arriving in Cambodia, via the port city of Sihanoukville on the 6th of June 2026 (06/06/26).
Initially, they were believed to be basic Type 59 MBTs.
— T-55AM1 (@T_55AM1_) June 9, 2026
Wyjaśnienie tego wszystkiego pojawiło się dość szybko. W związku z obawami, że dostawa wywoła kontrowersje w Tajlandii, chiński attaché wojskowy w Bangkoku potwierdził, że dostawa wynika z umowy o współpracy wojskowej i nie ma związku z niedawnym konfliktem między Tajlandią a Kambodżą. Dyplomata przyznał, że do Kambodży dostarczono łącznie 93 pojazdy, w tym właśnie 40 czołgów. Niemniej prozaiczny związek istnieje: „nowe” czołgi mogą zastąpić wozy zniszczone przez Tajlandię podczas działań wojennych.
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
Dla Pekinu taki krok to umacnianie wpływów w Kambodży. Dwa lata temu pisaliśmy o tym, że chińskie okręty na dobre zadomowiły się w kambodżańskiej bazie Ream, do której Chiny uzyskały dostęp w myśl umowy podpisanej 8 czerwca 2022 roku. Chińczycy rozpoczęli tam wkrótce potem zakrojone na dużą skalę prace budowlane.
Na dawnym Twitterze pojawiły się sugestie, że do zdjęć należy podchodzić z dystansem, ponieważ mogą być nieprawdziwe. Dużo wątpliwości odnosi się do dział ZPL-94. Na pierwszym zdjęciu widać przedmuchiwacz lufy, podczas gdy na pozostałych dwóch – nie (brakuje charakterystycznego zgrubienia). Jedynym z możliwych wyjaśnień jest demontaż przedmuchiwaczy do transportu (niezależnie od zasadności takiej decyzji). Być może w niektórych kambodżańskich czołgach typu 59D zastosowano przedmuchiwacz lufy z armaty czołgowej ZPT-98/98A kalibru 125 milimetrów. Rozmieszczenie pancerza reaktywnego FY-1 nie uległo zmianie, w przeciwieństwie do Bangladeszu i Mjanmy, które dodały płytki pancerza reaktywnego lub zmieniły układ w swoich ulepszeniach dla Typu 59.
It would seem that 3 pictures have surfaced on Facebook, where it is said by Thai sources, that their Chinese sources have published pictures of what are supposed to be the Type 59D main battle tanks that China has exported to Cambodia.
These images must be taken with… pic.twitter.com/frTcg303jT
— T-55AM1 (@T_55AM1_) June 10, 2026
Typ 59D stanowi najnowocześniejszy wariant konstrukcji sięgającej końca lat 40. XX wieku. Jak na tamte czasy wykazał on duży potencjał modernizacyjny, co dla Chińczyków było o tyle ważne, że zamiast wprowadzać całkowicie nową platformę, zmodernizowały setki czołgów będących w uzbrojeniu. Zwiększyła się ich siła ognia i poprawie uległa ochrona balistyczna. Jedną z najdalej idących zmian w typie 59D stała się integracja gwintowanego działa ZPL-94 kalibru 105 milimetrów w miejsce oryginalnego działa kalibru 100 milimetrów.
Dzięki temu możliwe jest używanie różnych rodzajów amunicji, takich jak HEAT, HESH i APFSDS. Donośność działa określana jest na 2 tysiące metrów, ale należy zważyć na to, że czołg może wystrzeliwać przeciwpancerne pociski kierowane z lufy działa na odległość 5 tysięcy metrów. Poza tym uzbrojeniem pomocniczym są karabiny maszynowe kalibru 7,62 i 12,7 milimetra. Pojazd pancerny wyposażono również w pancerz reaktywny z przodu i na wieży.
Jedną z największych słabości wczesnych czołgów typu 59 była ograniczona zdolność do walki w nocy. W wersji 59D problem ten rozwiązano, wyposażając pojazd w celowniki termowizyjne i ulepszony pasywny noktowizor, co pozwoliło załogom wykrywać i atakować cele w ciemności, w dymie lub w niesprzyjających warunkach pogodowych. Stanowiło to znaczący krok naprzód. Niektóre wersje wyposażono w ulepszony silnik wysokoprężny o mocy 580 koni mechanicznych, częściowo rekompensując dodatkową masę pancerza reaktywnego i elektroniki.
Według raportu Military Balance 2025 kambodżańskie wojska lądowe posiadają co najmniej 200 czołgów typu 59 starszych wersji, a także ponad 150 czołgów T-54/55. Do tego w służbie ma być ponad 20 czołgów lekkich chińskich typów 62 i 63. Stan techniczny całej tej floty jest jednak zagadką.
Główną zaletą typu 59D jest jego bardzo prosta obsługa i konserwacja, nawet w krajach o stosunkowo niskim poziomie edukacji technicznej, a także niewielkie obciążenie logistyczne. Dlatego szkolenia z obsługi tych wozów nie powinny być wyzwaniem dla kambodżańskiego wojska, co w efekcie przełożyć się może na szybsze wprowadzenie do uzbrojenia i uzyskanie gotowości operacyjnej.