Brytyjski resort obrony podpisał dziś umowę z koncernem Leonardo na dostawę 23 śmigłowców wielo­zada­nio­wych AW149, które zastąpią wycofane z eksploatacji maszyny Puma HC.2 w Royal Air Force. Tym samym, po blisko czterech latach od rozpoczęcia postępowania, opera mydlana pod tytułem New Medium Helicopter (NMH) dobiegła końca. Wprawdzie zamówiono jedynie połowę z planowanych 44 śmigłowców, jednak Brytyjczycy zagwarantowali szeroki transfer technologii, obejmujący między innymi produkcję wiropłatów w zakładach w Yeovil.

Wzmianki o zbliżającej się umowie pojawiły się jeszcze pod koniec ubiegłego miesiąca. Roberto Cingolani, prezes koncernu Leonardo, poinformował 25 lutego podczas briefingu poświęconego wynikom finansowym, że w najbliższym czasie spodziewa się podpisania umowy wykonawczej z rządem Wielkiej Brytanii. Oferta na AW149 pozostawała ważna do 1 marca, a po tym terminie wygasłaby W praktyce brytyjski resort obrony miał jedynie trzy dni na podjęcie ostatecznych decyzji co do postępowania NMH. Cingolani wyraził wówczas optymizm i poinformował dziennikarzy, że wszystko może wyklarować się przez najbliższą dobę lub kilka dni.

Według doniesień mediów pierwotnie planowano podpisać umowę jeszcze 27 lutego, jednak z powodu „siły wyższej” wydarzenie odwołano. Ostatecznie pracownicy zakładów w Yeovil – przemysłowego beneficjanta programu NMH – zostali poinformowani 1 marca, że kontrakt na nowe maszyny dla RAF-u zostanie podpisany następnego dnia na terenie zakładów. I tak właśnie się stało. Brytyjski podatnik za dwadzieścia trzy maszyny zapłaci miliard funtów (4,85 miliarda złotych).

Dla porównania: polska umowa z 2022 roku na trzydzieści dwie maszyny ze wsparciem logistycznym, szkoleniowym, symulatorami i transferem technologii do zakładów PZL Świdnik należących do Leonardo opiewała na 8,75 miliarda złotych.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

KWIECIEŃ BEZ REKLAM GOOGLE 82%

W komunikacie brytyjskiego rządu można przeczytać, iż kontrakt zapewni znaczące korzyści dla krajowego przemysłu obronnego, czyniąc zakłady Leonardo w Yeovil globalnym centrum produkcji i eksportu wojskowych śmigłowców tej firmy. Umowa zabezpiecza ponad 3300 miejsc pracy, wzmacnia brytyjski łańcuch dostaw obejmujący blisko siedemdziesięciu przedsiębiorstw oraz gwarantuje udział krajowego przemysłu w produkcji przekraczający 40 procent. Jednocześnie program ma umożliwić rozwój technologii autonomicznych i bezzałogowych, a przyszłe zamówienia eksportowe realizowane z Wielkiej Brytanii mogą w ciągu najbliższej dekady osiągnąć wartość ponad 15 miliardów funtów.

– Ta inwestycja w obronność przynosi korzyści Wielkiej Brytanii na każdym poziomie. Wzmacnia nasze Siły Zbrojne, zapewnia tysiące wykwalifikowanych miejsc pracy i stwarza duże możliwości eksportowe. To ważny wyraz zaufania dla brytyjskiego przemysłu, brytyjskich pracowników i brytyjskiej innowacyjności – powiedział brytyjski sekretarz obrony John Healey.

AW149 prezentowany na tragach w Farnborough.
(Maciej Hypś, Konflikty.pl)

Początek programu NMH sięga 2021 roku, kiedy Brytyjczycy uruchomili postępowanie na zakup do 44 nowych wiropłatów. Miały one zastąpić używane wówczas przez RAF śmigłowce Puma HC2 i Bell 412 Griffin, a także Belle 212 i AS365 Dauphiny eksploatowane przez Army Air Corps. Oprócz Leonardo oferty złożył Airbus ze śmigłowcem H175M i Lockheed Martin z S-70M.

Jednym z głównych wymagań w programie New Medium Helicopter jest zagwa­ran­to­wa­nie brytyj­skiemu przemysłowi montażu śmigłowców na terenie Wielkiej Brytanii. Co by nie mówić o brytyjskich przed­się­wzię­ciach dotyczących zakupu nowego uzbrojenia, należy przyznać, że Londyn kładzie duży nacisk na rozbudowę lub utrzymanie kompetencji krajowego przemysłu.

Liczba wiropłatów z punktu widzenia przed­się­biorstw biorących udział w przetargu umożliwiała opłacalne ulokowanie produkcji w Wielkiej Brytanii. Deklarację szeroko pojętej współpracy przemysłowej i montażu śmigłowców złożyli wszyscy kandydaci. Airbus gotowy był otworzyć linię produkcyjną H175M w Broughtonie w Walii, zaś Włosi zadeklarowali (i wciąż deklarują) chęć sprowadzenia produkcji AW149 do zakładów w Yeovil.

Śmigłowiec Puma HC2 w formacji z dwoma Griffinami HAR2 nad Cyprem.
(Sgt Lynny Hughes (RAF) / UK MOD © Crown copyright 2023)

Jednak w 2024 roku resort obrony z powodu cięć ograniczył planowaną liczbę maszyn i w opcji minimum zamówione mają zostać jedynie dwadzieścia śmigłowce – dokładnie tyle ile obecnie zamówiono. Niemal o połowę mniej, niż planowano. W tym samym roku Airbus informował, że negocjacje w ramach postępowania dotyczą jednak około trzydziestu maszyn.

Redukcja zamówienia spowodowała, że w sierpniu 2024 roku Airbus wycofał się z programu NMH. Firma uważała, że otworzenie linii produkcyjnej dla tak małej liczby maszyn nie ma pokrycia ekonomicznego. W tle pozostawał również spór pomiędzy firmą a resortem obrony: kooperacja z Chinami przy produkcji maszyny wywoływała obawy o bezpieczeństwo wywiadowcze. Airbus zapewniał jednak, iż w produkcji śmigłowców dla Wielkiej Brytanii nie będzie uczestniczyła żadna firma z Państwa Środka.

Z kolei Lockheed zobowiązał się, że w zakresie montażu S-70M wejdzie w kooperację z przed­się­bior­stwem StandardAero. Wiropłaty miałyby być składane w jego zakładach w Gosporcie w hrabstwie Hampshire. Firma również wycofała się z postępowania w 2024 roku, właśnie z powodu wymogu ulokowania montażu na Wyspach.

S-70M.
(Maciej Hypś, Konflikty.pl)

Amerykanie „eksportowe” Black Hawki montują w zakładach PZL Mielec. Już w grudniu 2023 roku dostarczyły one setny egzemplarz S-70i (pierwszy opuścił zakłady w 2010 roku). Black Hawki z mieleckich zakładów poleciały między innymi do Chile, Kolumbii, Rumunii i na Filipiny. Oprócz tego znajdujące się w Polsce zakłady produkują wersję pożarniczą S-70 Firehawk i do tej pory wyprodukowały kilkaset kabin dla śmigłowców UH-60M.

Ostatecznie zamówione AW149 wejdą na wyposażenie jedynie RAF-u i będą bezpośrednimi następcami Pum HC2. Resort obrony w kwietniu 2024 roku w kwietniu interwencyjnie sześć lekkich śmigłowców Airbus H145 w odmianie Jupiter HC2. Maszyny kosztowały brytyjskiego podatnika 122 miliony funtów i w bieżącym roku przejmą zadania realizowane przez Pumy HC2 w Brunei i na Cyprze, które z kolei zastąpiły wcześniej używane Griffiny i Belle 212. Trzy Jupitery trafią do RAF-u, a trzy pozostałe zasilą Army Air Corps.

Airwolfhound, Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 2.0