Stało się. Mamy jasne potwierdzenie, że wielozadaniowe samoloty bojowe J-35 startowały z pokładu lotniskowca Fujian za pomocą katapulty elektro­mag­ne­tycz­nej. W operacjach lotniczych uczestniczyły nie tylko J-35, ale także J-15T oraz pokładowe samoloty wczesnego ostrzegania i kontroli przestrzeni powietrznej KJ-600. Pod względem promocyjnym temat został przez Chińczyków rozegrany świetnie.

Fujian został zwodowany trzy lata temu, a od wiosny ubiegłego roku prowadzi intensywne próby morskie. Jeszcze w listopadzie 2023 roku przeprowadzono pierwsze testy zainsta­lo­wa­nych na okręcie trzech katapult elektro­mag­ne­tycz­nych z użyciem ekwiwa­len­tów masowych. Od tamtej pory wszyscy obserwato­rzy czekali, kiedy chiński EMALS wyniesie z pokładu w powie­trze pierwszy samolot.

Wyemitowany 31 lipca zwiastun telewizyjnego serialu dokumentalnego poświęconego modernizacji ChALW przedstawił Fujiana i operujące z jego pokładu statki powietrzne. Na filmie widać było J-15T na stanowisku startowym, ale samego momentu startu nie pokazano. Zrodziło to liczne wątpliwości, czy samoloty faktycznie startują już z pokładu lotniskowca.

Wątpliwości rozwiał nowy oficjalny materiał opublikowany 22 września. W blisko 9‑minuto­wym reportażu z pokładu Fujiana pokazano samoloty J-15T, J-35 i KJ-600 startujące za pomocą katapult i lądujące na okręcie. Wkrótce potem na chińskich forach militarnych i oficjal­nym koncie Marynarki Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej nastąpił wysyp materia­łów dokumen­tu­ją­cych operacje lotnicze trzeciego chińskiego lotniskowca.

Przy tej okazji ogło­szono, że Fujian osiągnął wstępną zdolność operacyjną w skali całego pokładu lotniczego (initial full-deck operational capability), co ma być wstępem do integracji z przyszłym skrzydłem lotniczym i lotniskowcową grupą bojową. Procedury certyfikacyjne mają zostać sfinalizowane w najbliższych dniach.

Na tym nie koniec nowości. Zdjęcia J-35 i J-15T lecących w jednej formacji pojawiały się już od kilku tygodni. 3 września w ramach lotniczej części defilady z okazji 80. rocznicy kapitulacji Japonii nad Pekinem przeleciała formacja lotnictwa pokładowego złożona z J-15 i J-35, KJ-600 oraz samolotu walki radio­elek­tro­nicz­nej J-15D. Teraz doczekaliśmy się ujęć J-15T, J-15DT i J-35 w warunkach bardziej „naturalnych”.

Relatywnie dużo miejsca w reportażu poświęcono właśnie KJ-600. Do tej pory doliczono się jedenastu maszyn tego typu, chociaż trudno dociec, ile z nich faktycznie jest już w służbie, ile osiągnęło gotowość operacyjną, a ile służy do testów i szkolenia. Na Fujiana zaokrętowano trzy KJ-600 o numerach 7103, 7104 i 7106. Wprowadzenie tych samolotów to olbrzymi skok jakościowy dla chińskiej marynarki wojennej.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

LIPIEC BEZ REKLAM GOOGLE 62%

Co wiemy na temat oblatanego najprawdopodobniej w 2020 roku KJ-600? Pomimo upływu lat nadal bardzo mało. Nadal nie wiadomo, jak rozwiązano kwestię talerza z radiolokatorem. W amerykańskim E-2 Hawkeye’u, będącym wzorem dla chińskiej maszyny, zastosowano obrotową antenę. Jednak W chińskich samolotach wczesnego ostrzegania i kontroli rodzimej konstrukcji, takich jak KJ-2000, stosowano stały talerz z trzema modułami antenowymi zapewniającymi dookólne pokrycie przestrzeni powietrznej. Podobno KJ-600 otrzymał radar AESA.

Osobną kwestią jest podobieństwo KJ-600 do E-2. Pisząc krótko, Chińczycy nie mieli zamiaru wymyślać koła na nowo i postawili na sprawdzony układ. Warto przypomnieć tutaj śmigłowiec Z-20, który wygląda jak Black Hawk, jednak otrzymał pięciołopatowy wirnik, inne silniki i chińską elektronikę. W przypadku KJ-600 może być podobnie.

Jeżeli Chińczycy czerpali z zagranicznych wzorów, większy wpływ na konstrukcję samolotu niż informacje wykradzione Amerykanom mogły jednak mieć doświadczenia radzieckie. Od lat krążą pogłoski o uzyskaniu przez zakłady lotnicze w Xianie dostępu do planów radzieckiego pokładowego samolotu wczesnego ostrzegania i kontroli Jak-44, a nawet o zatrudnieniu specja­lis­tów, którzy nad nim pracowali. Jak-44 jest – zaskoczenia nie będzie – bardzo podobny z wyglądu do Hawkeye’a.

Na publikowanych zdjęciach z lądowania KJ-600 na pokładzie Fujiana dało się też zaobserwować detale wysuwanych bloczków lin hamujących.

Fujian i operujące z jego pokładu samoloty pojawiły się też w innym materiale promocyjnym chińskiej marynarki wojennej. Pomijając wielkomocarstwowe zadęcie i jasne sygnalizowanie globalnych ambicji pomieszane z sentymentalnymi momentami, jak telefoniczna rozmowa jednej z członkiń załogi z pozostawioną w Chinach córką, pojawiło się sporo rzadko poruszanych wątków. Swoje ekranowe pięć minut dostały bowiem zespół meteorologiczny i pokładowe drużyny przeciwpożarowe.

Publikacja materiałów ze startów J-35 z pokładu Fujiana ma też istotny wydźwięk propa­gan­dowy w rywa­li­za­cji z USA. Amerykański EMALS to niezwykle ambitny projekt, przysparza­jący licznych problemów technicz­nych i politycz­nych. Donald Trump za pierwszej kadencji kilkakrotnie usiłował anulować cały program. F-35C po raz pierwszy startował z naziem­nego EMALS w listopadzie 2011 roku, czyli jakieś cztery lata przed położe­niem stępki pod Fujiana. W roku 2025 J-35 startuje z pokładu lotniskowca za pomocą katapulty elektro­mag­ne­tycz­nej, podczas gdy F-35C nie wystarto­wał jeszcze z pokładu Geralda R. Forda. Wizerunkowo wygląda to fatalnie.

Jednak i droga chińskiego EMALS‑a nie była łatwa. Program katapulty elektro­mag­ne­tycz­nej oficjalnie ruszył w roku 2011, a pierwsze próbne starty samolotów przeprowa­dzono w roku 2016. Początkowo przyszły Fujian miał jednak otrzymać zwykłe katapulty parowe. Marynarka wojenna miała uznać, że opracowa­nie odpowiednio wydajnych i niezawod­nych katapult elektro­mag­ne­tycz­nych zajmie zbyt dużo czasu i lepiej polegać na sprawdzo­nych rozwiąza­niach. Kwestionowano także sens wyposażenia okrętu o napędzie konwencjo­nal­nym w EMALS.

To, że Fujian otrzymał w końcu katapulty elektro­mag­ne­tyczne, było rezulta­tem splotu okolicz­ności i uporu jednego człowieka. Plany budowy lotniskowca atomowego czasowo odłożono na półkę ze względu na piętrzące się problemy techniczne. Natomiast prace nad chińskim odpo­wied­ni­kiem EMALS miały przebiegać bardzo sprawnie. Kierujący programem wice­admi­rał Ma Weiming wykorzystał to do przekonania Centralnej Komisji Wojskowej, aby wyposażyć budowany właśnie lotniskowiec w nowe katapulty.

Pomogły mu równie dobre rezultaty prac nad Zintegrowanym Systemem Napędu Elek­trycz­nego (IEPS), za który również odpowiadał. W układzie takim okrętowy układ energetyczny wytwarza wyłącznie energię elektryczną używaną następnie do zasilania urządzeń napędowych i innych instalacji pokładowych. Ilość produkowanej energii ma być na tyle duża, że możliwe ma być zastosowanie katapult elektro­mag­ne­tycz­nych.

Nadal jednak nie da się zweryfikować, czy Chińczycy zdołali opracować system bardziej zaawansowany i niezawodny niż EMALS, jak twierdzi admirał Ma. Poprzez analogię z innymi programami można pokusić się o przypuszczenie, że przed chińską katapultą elektro­mag­ne­tyczną postawiono skromniejsze wymagania, a tym samym uzyskano sprzęt może i o słabszych parametrach, ale za to nadający się do szybszego wdrożenia i być może sprawiający mniej problemów.

Brakuje też informacji o układzie energe­tycz­nym Fujiana. Jak wygląda ten IEPS i czy faktycznie będzie w stanie zapewnić dostateczną ilość energii do napędzania okrętu, zasilania wszystkich systemów pokładowych i EMALS‑a podczas intensyw­nych operacji lotniczych? Trzeba pamiętać, że wszelkie porażki, opóźnienia i inne kłopoty z programami zbrojeniowymi są w Chinach skrzętnie skrywane.

Na koniec coś, co w internetach musiało się stać. Fujian i jego samoloty w stylistyce i ze ścieżką dźwiękową Top Gun.

via x.com/OedoSoldier