Izraelskie siły zbrojne odebrały wczoraj pierwszy laserowy zestaw przeciwlotniczy Or Ejtan, znany wcześniej pod nazwą Keren Barzel (Żelazny Promień). System zostanie włączony do wielowarstwowego systemu obrony powietrznej Izraela jako uzupełnienie systemów przeciwlotniczych Żelazna Kopuła, Proca Dawida i tych z rodziny Strzała. Or Ejtan będzie współpracował przede wszystkim z Żelazną Kopułą, a wybór optymalnego systemu będzie odbywał się po ocenie optymalnych warunków przechwycenia.
Nowa nazwa Żelaznego Promienia może być przetłumaczona jako „Mocne Światło”, stosowne określenie dla broni laserowej. W praktyce Izraelczycy rozumieją ją wszakże jako „Światło Ejtana”. Nadano ją na cześć kapitana Ejtana Ostera, dowódcy jednostki komandosów „Egoz”, który zginął w październiku 2024 roku, walcząc z Hezbollahem w południowym Libanie. Kapitan był synem Dowa Ostera, jednego z głównych projektantów systemu. Podczas uroczystości Oster odmówił Szehechejanu – błogosławieństwo dziękczynne, odmawiane na początku świąt, nowych wydarzeń czy pierwszego użycia czegoś nowego, symbolizujące doniosłość momentu.
W uroczystości w siedzibie Rafael Advanced Defense Systems udział wzięli przedstawiciele MAFAT-u (Dyrekcji do spraw Badań i Rozwoju Ministerstwa Obrony) oraz producenta. Dyrektor generalny ministerstwa Amir Baram opisał dostawę jako moment, w którym program przechodzi z fazy rozwoju do fazy operacyjnej, natomiast dowódca sił powietrznych Tomer Bar stwierdził, że system wzmacnia zdolność Izraela do reagowania na zmieniające się zagrożenia. Także minister obrony Jisra’el Kac określił to jako przełomowe wydarzenie, które wysyła mocny sygnał przeciwnikom Izraela, od Teheranu po Sanę i Bejrut.
Resort ostatnich latach, współpracując z Rafaelem oraz innymi partnerami takimi jak Elbit Systems, SCD i Shafir Systems, postawił sobie za cel oparcie obrony przeciwlotniczej na względnie tanim systemie, który pozwoli przeciwdziałać gradowi środków napadu powietrznego różnych klas.
– Dzisiaj rozpoczyna się era obrony przeciwrakietowej za pomocą laserów wysokoenergetycznych, a Izrael stał się pierwszym krajem na świecie, który wprowadził do użytku system laserowy do przechwytywania środków napadu powietrznego, w tym rakiet i pocisków – powiedział prezes zarządu Rafaela, doktor Juwal Steinitz.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
– Rafael z dumą przekazuje dziś Cahalowi system Iron Beam, najnowocześniejszy na świecie system laserowy do neutralizacji zagrożeń z powietrza – powiedział dyrektor generalny Rafaela, Joaw Tourgeman. – W środowisku bezpieczeństwa, w którym zagrożenia ewoluują w szybkim tempie, Rafael opracował bezprecedensowe możliwości techniczne, przekształcając wizjonerską koncepcję w operacyjną rzeczywistość.
Według ostrożnych szacunków zasięg skutecznego działania Or Ejtan wynosi około 10 kilometrów, jednak skuteczność będzie warunkowana nie tylko odległością do celu, ale również warunkami środowiskowymi, przede wszystkim zapyleniem powietrza (dużym w warunkach walki na Bliskim Wschodzie). W ostatnich miesiącach przedstawiciele resortu obrony zapowiadali, że przełomowe rozwiązania techniczne pozwolą na efektywne działanie lasera i niszczenie celów nawet w trudnych warunkach pogodowych, zapewniając gotowość do działania nawet przez 90% czasu. Byłby to znaczący postęp, biorąc pod uwagę ograniczenia systemów laserowych we mgle, zachmurzeniu i deszczu. Zresztą ograniczenia laserów bojowych są o wiele szersze (zagadnieniu temu poświęciliśmy obszerny artykuł, który można przeczytać tutaj).
IDF receives its first operational 'Iron Beam' laser system, developed by Rafael and the Ministry of Defense.
The powerful system can intercept rockets, drones, and missiles, adding a new layer to the country’s multi-tiered air defense network.
Spokesperson and Public… pic.twitter.com/4UTrGkZeUE— i24NEWS English (@i24NEWS_EN) December 28, 2025
Ogłoszenie gotowości operacyjnej Or Ejtan było kwestią czasu po tym, jak we wrześniu ministerstwo obrony i Rafael ogłosiły, że seria testów zakończyła się sukcesem. Podczas prób przeprowadzonych na poligonie Szdema na południu kraju pociski rakietowe i moździerzowe, drony oraz amunicja krążąca były skutecznie przechwytywane w ramach różnych scenariuszy ostrzału za pomocą skoncentrowanej wiązki laserowej o dużej mocy (100 kilowatów).
1 grudnia ogłoszono, że pierwszy zestaw zostanie przekazany Cahalowi pod koniec miesiąca, a Danny Gold, szef MAFAT-u, powiedział, że po zakończeniu prac rozwojowych i kompleksowym programie testów, który potwierdził możliwości systemu, wreszcie można mówić o gotowości do dostaw i wstępnej gotowości operacyjnej. Prace nad Żelaznym Promieniem trwały ponad dekadę, od czasu pierwszej prezentacji w 2014 roku.
Duże znaczenie dla rozwoju systemu miały testy przeprowadzone 14 kwietnia 2022 roku przez Rafaela i MAFAT. W czasie różnych scenariuszy demonstrator z powodzeniem przechwycił bezzałogowe statki powietrzne oraz pociski moździerzowe, niekierowane i przeciwpancerne. Jest zdolny do niszczenia celu w ciągu czterech sekund od kontaktu. System ma być kompatybilny z wieloma radarami w izraelskiej służbie i może być montowany na pojazdach.
#Breaking: The Iron Beam system exhibited effective threat detection in the Gaza war. The Israel defense establishment is expediting the operational readiness of the Israeli-developed "Iron Beam" laser interception system. Anticipating operational tests within weeks.… pic.twitter.com/OY61Q2vOPm
— Open Source Intel (@Osint613) January 1, 2024
W ciągu ostatnich dwóch lat walk wstępną i znacznie bardziej ubogą wersję systemu – o krótszym zasięgu i mniejszej koncentracji wiązki – pomyślnie przetestowano w warunkach bojowych, przechwytując drony i rakiety, nadlatujące głównie z Libanu. Przekazanie pierwszego zestawu do uzbrojenia Cahalu jest niewątpliwie wydarzeniem doniosłym, ale próżno oczekiwać jego skuteczności bez wdrożenia produkcji przemysłowej.
Efektory Żelaznej Kopuły są znacznie droższe niż irańskie środki napadu powietrznego, zaś broń laserowa przynajmniej teoretycznie mogłaby rozwiązać problemy kosztów. Pociski Tamir używane przez Żelazną Kopułę kosztują około 50 tysięcy dolarów za sztukę. Pocisk AMRAAM (używany między innymi w systemie NASAMS) to około miliona dolarów. W dłuższej perspektywie jest to niezwykle drenujące budżety państw wrogich Iranowi. Rozwój broni laserowej – w której pojedynczy „strzał” kosztuje kilka dolarów – jest więc konieczny. Problemem pozostaje wysoka cena samego systemu, niemożliwa do obniżenia bez większej skali produkcji.
Częściowo ma to się odbyć przez zamówienia krajowe, a częściowo poprzez eksport. Na myśl przychodzi odkurzenie nie tak starego zalążka pomysłu o sprzedaży broni laserowej do państw znad Zatoki Perskiej, które są zagrożone atakiem z Iranu bądź z państwa współpracującego z Teheranem. W lutym pisaliśmy, że pozyskanie jednego z bardziej przełomowych osiągnięć izraelskiej myśli technicznej mogłoby stać się elementem wzmacniającym sojusz obrony Bliskiego Wschodu, który został pomyślany jako swoista tarcza przeciwko Iranowi.