Dwóch Izraelczyków zostało oskarżonych w związku z podejrzeniem wykorzystania tajnych informacji do obstawiania zakładów dotyczących przebiegu operacji wojskowych na platformie bukmacherskiej Polymarket. Izraelskie ministerstwo obrony, policja i kontrwywiad Szin Bet poinformowały we wspólnym oświadczeniu, że podejrzanych – żołnierza rezerwy i cywila – tymczasowo aresztowano.
Podejrzenia, iż osoby w sektorze obronnym wykorzystywały tajne informacje do obstawiania zakładów, pojawiły się po zakładach co do terminu izraelskiego ataku na Iran zapoczątkowującego dwunastodniową wojnę w czerwcu 2025 roku. Służba prasowa Cahalu podkreśliła, że czyny dwójki sprawców nie przysporzyły jakichkolwiek szkód operacyjnych. Nie ujawniono jednak szczegółów dotyczących przedmiotu zakładów.
Podejrzanych aresztowano w wyniku śledztwa, w którego toku zgromadzono dowody pozwalające w przyszłość wnieść akt oskarżenia do sądu. Obecnie podejrzanym zarzuca się ogólnie sformułowane w mediach „poważne przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu”, a także ogłoszono im zarzuty korupcji czynnej i ogólnie pojęte utrudnianie pracy wymiaru sprawiedliwości. Przez to ostatnie można rozumieć tyle, że sprawcy zapewne podejmowali czynności zmierzające do zatarcia śladów lub mataczyli w sprawie.
Trump is about to meet with Israeli PM Netanyahu at the White House.
He's the first foreign leader to visit Trump since taking office, with the meeting crucial for the future of Gaza and the Middle East.
There's a 50% chance Israel withdraws from Gaza this year. pic.twitter.com/bwZKtPyori
— Polymarket (@Polymarket) February 4, 2025
Dane podejrzanych nie zostały ujawnione. Prawnicy rezerwisty poinformowali w oświadczeniu dla NBC News, że ich klient „jest człowiekiem mającym wiele zasług i wniósł znaczący wkład w bezpieczeństwo państwa”. Zdaniem obrony ma być to wpłynąć na okoliczności łagodzące sprawy, ale organy ścigania i wymiar sprawiedliwości mogą spojrzeć na to w odwrotny sposób.
– Ze względu na szeroki zakres nakazu milczenia i tajemnicę postępowania przygotowawczego nie da się na tym etapie odnieść do sprawy szczegółowo, można jedynie skupić się na tym, czego w sprawie nie ma – powiedzieli Ran Kohen Rochwerger i Naor Alon Sosnoski.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Kohen Rochwerger, były szef Prokuratury Wojskowej i pułkownik rezerwy, należy do czołowych izraelskich adwokatów zajmujących się prawem karnym i wojskowym. Obecnie pełni funkcję współprzewodniczącego Komitetu Wojskowego i Bezpieczeństwa w Okręgu Centralnym oraz współprzewodniczącego Rady Narodowej Komitetu Wojskowego i Bezpieczeństwa przy Izraelskiej Izbie Adwokackiej. Specjalizuje się w reprezentowaniu członków sił zbrojnych i służb bezpieczeństwa w sprawach o przestępstwa i wykroczenia dyscyplinarne oraz w sprawach administracyjnych.

Izraelscy żołnierze przygotowujący się do wkroczenia do Strefy Gazy, zdjęcie z 29 października 2023 roku.
(Israeli Defence Forces Spokesperson’s Unit)
W oświadczeniu możemy również przeczytać, że oskarżenie zarzuca rezerwiście ujawnienie poufnych informacji. Obrona twierdzi, że prokuratura krajowa chciała przypisać mu zamiar zaszkodzenia bezpieczeństwu narodowemu, ale odstąpiła od tego planu, gdyż przekonała się, że nie ma podstaw. Obrona idzie dalej, sugerując, że klientowi nie przypisuje się żadnego poważnego występku przeciwko bezpieczeństwu ani negatywnego motywu.
Co więcej, adwokaci mają mieć „mocne zarzuty” dotyczące oskarżenia, w tym jego wad merytorycznych, wybiórczego egzekwowania przepisów i niewłaściwego postępowania organów śledczych. Nie jest jasne, jakie stanowisko zajmuje obrona drugiego oskarżonego.
– Osoby odpowiedzialne za obronność podkreślają, że angażowanie się w tego typu działalność bukmacherską, bazującą na tajnych i niejawnych informacjach, stwarza poważne ryzyko dla bezpieczeństwa operacji żołnierzy izraelskich sił zbrojnych oraz dla bezpieczeństwa państwa – możemy przeczytać w oświadczeniu ministerstwa obrony.
Rzecznik Cahalu zaznaczył, że wojsko z najwyższą surowością traktuje wszelkie działania zagrażające bezpieczeństwu państwa, w szczególności wykorzystywanie ściśle tajnych informacji w celu osiągnięcia osobistych korzyści. W oświadczeniu nazwano to „poważnym naruszeniem etyki i wyraźnym przekroczeniem czerwonej linii”. Każda osoba uznana za winną popełnienia takich przestępstw nie może liczyć na taryfę ulgową i zostaną wobec niej wyciągnięte konsekwencje dyscyplinarne. W reakcji na ten incydent wprowadzono środki zaradcze i wzmocniono procedury we wszystkich jednostkach, aby zapobiec powtórce.
Polymarket działa na zasadzie zbliżonej do giełdy, ale zamiast akcji handluje się tam kontraktami reprezentującymi potencjalne przyszłe wyniki rzeczywistych wydarzeń, takich jak wybory, wydarzenia sportowe czy kulturalne, korzystając z kryptowalut. Platformy wypłacają wygrane w zależności od wyniku, ale użytkownicy handlują między sobą, co odróżnia tę metodę od tradycyjnych zakładów sportowych.
Polymarket prowadzi liczne bieżące zakłady związane z polityką zagraniczną i działaniami militarnymi, w tym naturalnie wiele związanych z działaniami Izraela. NBC News przytacza, że na jeden z nich zatytułowany „USA atakują Iran…?” użytkownicy postawili równowartość 239 milionów dolarów. W innym, zatytułowanym „Czy Izrael zaatakuje Gazę w dniu…?”, którego ważność wygasa 28 lutego, postawiono zakłady na kwotę ponad 1,4 miliona dolarów. Pewien hazardzista zarobił w zeszłym miesiącu ponad 400 tysięcy dolarów, obstawiając, że administracja Donalda Trumpa obali prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro.
Użytkownicy z USA zostali wcześniej wykluczeni z Polymarketu (choć według ostatnich informacji rynek predykcyjny wrócił w nieco zmienionej formie), a niektórzy domagali się jego regulacji w związku z obawami, że rynki prognoz mogą być wykorzystywane do czerpania zysków z dostępu do informacji niejawnych. Kongresmen Ritchie Torres, członek Izby Reprezentantów ze stanu Nowy Jork, przedstawił w zeszłym miesiącu projekt ustawy mający na celu ograniczenie dochodów urzędników państwowych z platform prognoz. Mimo wielu komentarzy w tej sprawie jedynymi, którzy od nich się powstrzymują, są właściciele Polymarketu.