Siły Obronne Irlandii bez rozgłosu wycofały flotę 27 lekkich taktycznych pojazdów opancerzonych RG-32M LTAV (znanych też jako RG32M Outrider). Wozy produkcji południowoafrykańskiej nie były często używane operacyjnie od momentu zakupu w 2010 roku, głównie z powodu licznych problemów technicznych. Wiele z nich pozostawało poza służbą, pomimo udziału Irlandii w misjach na Bliskim Wschodzie i w Afryce oraz w grupie bojowej Unii Europejskiej.
The Irish Times na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej pozyskał dane dotyczące przebiegu. Stany liczników wskazywały, że w ciągu piętnastu lat niektóre pojazdy odnotowały bardzo niską liczbę przejechanych kilometrów. Jeden egzemplarz pokonywał rocznie średnio 540 kilometrów, co odpowiada mniej więcej jednemu pełnemu bakowi paliwa. Niektóre odnotowały przebiegi typowe dla pojazdów wojskowych. Najintensywniej użytkowany RG-32M przejechał 32 535 kilometrów w ciągu czternastu lat, czyli nieco ponad 2 tysiące kilometrów rocznie. Jednakże dziewięć LTAV-ów pokonywało rocznie po mniej niż 1250 kilometrów.
Irlandzcy eksperci wojskowi nazywają te pojazdy jedną wielką pomyłką. W dobie zwiększanych wydatków na zbrojenia nadchodzi czas, aby je zastąpić nowszymi i bardziej perspektywicznymi pojazdami opancerzonymi, które uzupełnią flotę 80 transporterów Mowag Piranha IIIH. Na ten cel irlandzki podatnik będzie musiał znaleźć nawet 500 milionów euro.
BAE RG32M Light Tactical Armoured Vehicle (LTAV)
The Cavalry Corps operates 6 Intelligence, Serveillance & Reconnaissance (ISR) LTAVs, which are identifiable by the Remote Weapons Station#Cavalry #CarpeDiem #óglaighnahéireann #StrengthentheNation #WeAreYou #AFV #Army #IrishArmy pic.twitter.com/88I4pd7BSF— Defence Forces Cavalry Corps (@DFCavalryCorps) July 10, 2020
Conor Galagher z The Irish Times podaje, że grupa powołana przez Departament Obrony i siły zbrojne prawdopodobnie zarekomenduje rodzinę trzech francuskich pojazdów opancerzonych: Jaguar, Serval i Griffon. Na razie nie ma oficjalnych informacji w tej sprawie i do tych wiadomości należy podchodzić ostrożnie.
Doświadczenie podpowiada, że Francja będzie otwarta na propozycję zakupu. Oprócz służby we francuskich siłach zbrojnych Griffony i Jaguary są eksportowane do Belgii w ramach programu Capacité Motorisée (CaMo), którego dalekosiężnym efektem ma być unifikacja sił zbrojnych Francji i Belgii (później dołączył także Luksemburg). Druga odsłona tego programu – CaMo 2 – zakłada, że Belgowie otrzymają moździerze samobieżne Griffon MEPAC. W mniejszej liczbie Griffony i Jaguary trafią również do luksemburskich wojsk lądowych.
Nice pics of Jaguar (1-2) and Griffon (3-4) interior by @armeedeterre / @pascalbtr pic.twitter.com/QD3CbveHdF
— Matthieu (@Mr_Mat_fr) March 21, 2023
RG32M zamówiono w 2009 roku od nieistniejącej już firmy BAE Systems Land Systems South Africa za niecałe 20 milionów euro (726 tysięcy euro za sztukę). W testach terenowych w Irlandii przewyższyły one konkurentów ze Szwajcarii i Włoch. Zaprojektowano je jako zdolne do przewozu piechoty pod ostrzałem przeciwnika, gdy poruszanie się pojazdami nieopancerzonymi byłoby zbyt niebezpieczne, a sytuacja nie wymagałaby użycia transportera opancerzonego.
Siły Obronne Irlandii były jednym z pierwszych użytkowników tych pojazdów. Irlandzcy urzędnicy zlecili ich gruntowne dostosowanie do wymogów lokalnych i zamówili je w kilku wariantach, w tym w wersjach rozpoznawczych i wyposażonych w granatniki automatyczne. Dziesięć egzemplarzy zostało zatrzymanych na wyspie w celach szkolenia personelu, a siedemnaście ruszyło w świat, aby służyć irlandzkim wojskowym na misjach pokojowych.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Problemy z pojazdami były widoczne od samego początku. Wyspy Brytyjskie takie przypadki dobrze znają, na pierwszy plan wysuwa się szeroko przez nas opisywana sprawa bojowego wozu rozpoznawczego Ajax. Jednak zgodnie z zasadą, że nie kopie się leżącego, przejdźmy dalej. Żołnierze obsługujący RG32M zgłaszali poważne problemy z niezawodnością i konserwacją, w tym niezgodność połączeń elektrycznych i ścinanie (ukręcanie) wałów napędowych. Mogło to wynikać z przeciążenia lub skrajnego zużycia przegubów/krzyżaków. W efekcie pojazdy były wyłączane z użycia i odstawiane do warsztatów.
First operational deployment of Serval high-tech vehicles is for This is also a concrete result of French efforts on Defense as of 2017. @FrForcesEstonia https://t.co/FTnUIgDq2x
— Emmanuel Mignot (@EmmanuelMignot2) October 26, 2024
Problemy z niezawodnością powodowały, że oficerowie często odmawiali ich wykorzystania na patrolach w Libanie i innych potencjalnie niebezpiecznych obszarach. Źródło wojskowe podało, że LTAV wysłany, aby wesprzeć misję UNIFIL w Libanie, pozostał w bazie nieprzerwanie przez 18 miesięcy.
Zakup w 2017 roku 24 wielozadaniowych pojazdów opancerzonych dodatkowo zmniejszył zapotrzebowanie na LTAV-y. Będące w zasadzie opancerzonymi wersjami cywilnych Toyot Land Cruiserów, okazały się znacznie bardziej niezawodne w terenie. LTAV-ów jeszcze oficjalnie nie wycofano ze służby, ale wszystkie trafiły już do magazynu. Z kolei transportery opancerzone Piranha, zakupione w 1999 roku, mają pozostać w służbie po 2030 roku, po niedawnym remoncie w połowie okresu eksploatacji.
– Były one swego rodzaju powtarzającym się żartem – powiedziało The Irish Times anonimowe źródło wojskowe.
Problem polegał na tym, że Irlandczycy kupili niedojrzałą platformę, która nie została przetestowana w terenie przez żołnierzy wojsk lądowych jakiegokolwiek innego państwa dysponującego większym doświadczeniem niż Irlandia w prowadzeniu lądowych operacji wojskowych. Potem zaczęli je dociążać poprzez montaż uzbrojenia czy innego sprzętu, co uczyniło całość bardziej skomplikowaną i mniej niezawodną.

Irlandzkie wozy opancerzone Mowag Piranha IIIH uzbrojone są w wukaem lub 30-milimetrową armatę automatyczną.
(William Murphy, CC BY-SA 2.0)
Były oficer Army Rangers, major w stanie spoczynku Cathal Berry, powiedział, że pojazdy LTAV to „katastrofa”, a ich zakup stanowi cenną lekcję dla Irlandii, która planuje wydać w nadchodzących latach setki milionów dolarów na sprzęt wojskowy. Berry dodał, że francuskie firmy są dobrym wyborem ze względu na reputację i bliskość Irlandii. Zaznaczył też, że obecnie irlandzkie firmy nie zamierzają kupować czegokolwiek amerykańskiego, z obawy przed zerwaniem kontraktów.
– Szukamy niezawodności, trwałości i zdolności operacyjnej – oznajmił Berry. – A także szybkości, mobilności i siły ognia. Koszt jest ważnym czynnikiem, ale nie dominującym. Za taki należy uznać efektywność pojazdu.
Mimo że krytyka nie pozostawia na RG32M Outriderach suchej nitki, w miarę ciepłe słowa płyną z biura rzecznika Sił Obronnych. Podkreślono, że były one wykorzystywane w licznych misjach pokojowych ONZ i UE, gdzie połączenie mobilności, ochrony i zdolności adaptacji okazało się szczególnie cenne w złożonych i trudnych warunkach. Flota LTAV-ów zwiększyła też zdolność Sił Obronnych do działania na współczesnych teatrach operacyjnych, wzmacniając wkład Irlandii w międzynarodowe utrzymanie pokoju, a także wzmacniając krajową gotowość operacyjną.
Natomiast BAE Systems, poprzedni właściciel firmy, oraz Denel, który ją później kupił, nie odpowiedzieli na prośbę o komentarz.