Irański rozpoznawczy satelita wojskowy Nur-1 (światło), który 22 kwietnia znalazł się na orbicie okołoziemskiej, przekazał pierwszą wysokiej rozdzielczości fotografię z przestrzeni kosmicznej wykonaną w technologii obrazowania mozaikowego. Możemy na niej dostrzec infrastrukturę amerykańskiej bazy lotniczej Al-Adid pod Ad-Dauhą w Katarze, w której mieszczą się kwatery główne US Central Command i US Air Forces Central Command. Nie do końca wiadomo, kiedy wykonano zdjęcie, ale Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej podaje, że Nur-1 monitorował bazę podczas ćwiczeń pod kryptonimem „Pajambar-i A’zam” (Wielki Prorok 14).

Niemniej jednak wybrano niemal doskonały moment na publikację zdjęcia. Komórka Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej do spraw przestrzeni kosmicznej tym samym przekazała, że ma wgląd w poczynania Amerykanów w ich największej bazie w regionie. Pasdarani przyznają, że irański satelita wojskowy obserwował bazę w czasie, gdy odbywały się ćwiczenia marynarki wojennej na wodach Cieśniny Ormuz, podczas których ze wszystkich stron atakowano makietę amerykańskiego lotniskowca typu Nimitz.

Agencja informacyjna Fars chełpi się, że dysponuje podglądem całego obiektu i może obserwować żołnierzy „terrorystycznych amerykańskich sił zbrojnych i Dowództwa Centralnego Stanów Zjednoczonych”. Warto przypomnieć, że po uznaniu przez Waszyngton Pasdaranów za organizację terrorystyczną doszło do kontrakcji Teheranu, który za terrorystów uznał amerykańskie siły zbrojne na Bliskim Wschodzie.

Najciekawsze jest to, że mimo całego szumu może się okazać, iż zdjęcia, które pojawiły się w sieci i rzekomo mają pochodzić z Nura-1, są w istocie modyfikacją obrazów z Google Earth. I to zrobioną w dość prymitywny sposób, gdyż zdjęcia przedstawiają stan konstrukcji sprzed 2019 roku.

Nura-1 wyniosła na orbitę trzystopniowa rakieta nośna Ghased (posłaniec) odpalona z mobilnej wyrzutni na poligonie Szahrud na Wielkiej Pustyni Słonej w północno-wschodniej części kraju. Satelitę znalazł się na orbicie nachylonej o 59,8 stopni do równika i znajdującej się w odległości ponad 425 kilometrów od Ziemi. Na fali sukcesu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zapowiadał wysłanie na orbitę drugiego satelity wojskowego – Nur-2. Ali Dżaafar Abadi, dowódca jednostki kosmicznej, mówił nawet, że w niezbyt odległej przyszłości Iran pośle na orbitę okołoziemską większe jednostki.

Wyniesienie satelity wojskowego na orbitę potępił sekretarz stanu Mike Pompeo, który powiedział, że Nur-1 jest częścią programu rakietowego Teheranu. Podkreślił, że twierdzenia Iranu o prowadzeniu pokojowego cywilnego programu kosmicznego „są fikcją”. Według Pompeo irański program kosmiczny nie jest ani pokojowy, ani całkowicie cywilny.

Zobacz też: Izraelski satelita wytropił Iskandery w Syrii

(farsnews.com, defenseworld.net)

Tasnim News Agency, na licencji CC BY 4.0