Po raz kolejny opóźnia się program zaawansowanego średniego samolotu bojowego AMCA (Advanced Medium Combat Aircraft). Trudno się dziwić – to najambitniejszy ze wszystkich programów realizowanych obecnie przez indyjski przemysł lotniczy, a poziom komplikacji w naturalny sposób wymusza przesunięcia harmonogramu. Kolejne zmiany każą jednak postawić pytanie, czy z tej mąki będzie chleb.
Jeszcze trzy lata temu zakładano, że AMCA wzniesie się w powietrze pierwszy raz w 2025 roku. Z tych planów oczywiście nic nie wyszło, datę oblotu przesunięto na rok 2028, a w konsekwencji datę wprowadzenia do służby pierwszego egzemplarza – na rok 2036. Teraz planowana data roll-outu pierwszego prototypu to już 2030 rok, a pierwszego lotu – rok 2032.
Jak informuje serwis IDRW, problemy wynikają z problemów z wypracowaniem sposobów zaangażowania podmiotów sektora prywatnego do budowy pięciu zaplanowanych prototypów. Agencja Rozwoju Aeronautycznego (ADA) i Organizacja Badań i Rozwoju Ministerstwa Obrony (DRDO) dopuściły do finałowego postępowania trzy konsorcja, na których czele stoją kolejno: Tata Advanced Systems, Larsen & Toubro, oraz Bharat Forge.
Indyjskie siły powietrzne chcą zamówić 120 egzemplarzy dla siedmiu eskadr (po 17 dla każdej) plus kolejne 80 w następnej fazie programu. Pierwotne plany zakładały pozyskanie 108 samolotów (sześć eskadr po osiemnaście). AMCA jest przewidywany głównie jako następca Su-30MKI. W grę wchodzi opracowanie wersji opcjonalnie załogowej.
The fact remains that AMCA is the only fifth generation fighter program that fits IAF & as well as India's sovereign requirements.
Anything else is a compromise & a fallout of the lack of intent from GoI to be aatmanirbhar pic.twitter.com/JyYTvidnxV— Adithya Krishna Menon (@AdithyaKM_) February 14, 2025
Produkcja AMCA będzie podzielona na dwie serie. Pierwsze czterdzieści maszyn będzie reprezentowało wersję Mk. 1. Doświadczenia z użycia tych myśliwców zostaną (w miarę możliwości) zaimplementowane w kolejnej wersji – Mk. 2. Te pierwsze miały początkowo powstać w zakładach państwowego koncernu HAL w Bengaluru. Według aktualnych planów prace będą realizowane w nowym ośrodku w Puttaparthi w stanie Andhra Pradesh w południowych Indiach. W ubiegłym miesiącu rozpoczęto tam wylewanie fundamentów.
Na salonie Aero India w 2023 roku ADA chwaliła się, że AMCA osiągnął fazę krytycznego przeglądu projektu. W następnym roku rządowy komitet do spraw bezpieczeństwa przeznaczył na rozwój AMCA 158 miliardów rupii (6 miliardów złotych według dzisiejszego kursu), w tym 55 miliardów z budżetu sił powietrznych.
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
Dowiedzieliśmy się wtedy również, że zakończono prace nad wlotami powietrza bez powierzchni odprowadzających (diverterless supersonic inlet), które stanowiły jedno z największych wyzwań projektowych. Powierzchnie odprowadzające służą do kontroli turbulentnej warstwy przyściennej, tak aby wzburzone powietrze nie dostawało się do silnika, ale ich natura – ostra krawędź odstająca od kadłuba (jak na przykład w F-16) – sprawia, że stanowią istny przysmak dla nieprzyjacielskich stacji radiolokacyjnych.
Na razie Indie chcą realizować program na własną rękę, tak aby kierunek rozwoju AMCA pokrywał się z potrzebami ich sił powietrznych. Ale kiedy program wejdzie w fazę prób w locie, ma zostać otwarty dla partnerów zagranicznych chcących uzyskać dostęp do rozwiązań technicznych „piątej generacji” i gotowych zapłacić za możliwość przejęcia części rozwiązań technicznych czy nawet rozpoczęcia produkcji licencyjnej. Wstępne zainteresowanie miało wykazać pięć lub sześć krajów.
Aeronautical development agency bay will feature the 1:1 scale modle of AMCA and the @HALHQBLR CATS Warrior at @AeroIndiashow over the next week. #airshow #avgeek #india pic.twitter.com/RS68A884nB
— Vishwa Kiran (@vishwak) February 8, 2025
W prototypach (których ma powstać pięć) zastosowane będą silniki General Electric F414-INS6, przewidziane również dla Tejasa Mk. 2 i myśliwca pokładowego TEDBF. W 2023 roku GE Aerospace i HAL podpisały wstępne porozumienie w sprawie produkcji licencyjnej F414. Ale negocjacje w sprawie ostatecznego kształtu umowy wciąż nie dobiegły końca.
Docelowa wersja AMCA – a także TEDBF – ma jednak być wyposażona w silniki o większym ciągu – 110 kiloniutonów z dopalaniem. Dla porównania: INS6 osiąga tylko 98 kiloniutonów. Początkowo zakładano, że zadanie opracowania docelowego silnika wezmą na siebie francuski Safran i indyjski Gas Turbine Research Establishment, ale siedem lat (!) negocjacji nie przyniosło nadal żadnego wymiernego skutku.
Wczoraj propozycję współpracy w kwestii silników zaczął promować Rolls-Royce. Obejmuje ona jednostki napędowe zarówno do pasażerskich Airbusów A350, jak i do AMCA. Prototypowy silnik dla myśliwca mógłby być gotów do prób statycznych w 2032 roku, do wzniesienia się w powietrze – dwa lata później.
AMCA Engine: Rolls-Royce Makes Fresh Offer to India
British aerospace giant Rolls-Royce has submitted a new proposal to power India’s Advanced Medium Combat Aircraft (AMCA), the country’s indigenous fifth-generation fighter program.
According to reports, Rolls-Royce is offering… pic.twitter.com/7om3g0qjJK
— Netram Defence Review (@NetramDefence) June 2, 2026
AMCA to wyjątkowo ambitny projekt, w założeniu bardziej zaawansowany niż KF-21 Boramae. Koreańczycy starali się przedstawiać swój myśliwiec jako alternatywę dla F-35, wprawdzie o słabszych osiągach i gorszych właściwościach stealth, za to zdecydowanie tańszą. Bardzo prawdopodobne, że kolejne wersje będą jednak bardziej zaawansowane pod każdym względem: ograniczenia wykrywalności, sieciocentryczności i być może napędu pozwalającego na osiąganie prędkości naddźwiękowej bez użycia dopalaczy. AMCA od samego początku ma dorównywać F-35, a pod niektórymi względami – nawet go przewyższać.
Od początku duży nacisk położono na właściwości stealth. W kształcie płatowca wyraźnie widać inspirację doświadczeniami amerykańskimi. Niemniej sama sylwetka to dopiero początek. Konieczne są też inne rozwiązania, zarówno pasywne (choćby pokrycie płatowca), jak i aktywne (systemy walki radioelektronicznej). I tu zaczynają się schody. Opracowanie rodzimych rozwiązań w zakresie stealth jest trudne, a Indusi przyznają, że zagraniczni partnerzy nie są skłonni do dzielenia się tak zaawansowanymi możliwościami.
Podobnie jak w przypadku Tejasa Mk. 2, także AMCA ma wykorzystywać w ogromnej większości uzbrojenie produkowane w Indiach. Część ekspertów twierdzi, że jeśli samolot ma przenosić w wewnętrznych komorach wystarczająco dużo uzbrojenia, aby samo istnienie tych komór w ogóle miało sens, płatowiec musiałby zostać znacznie powiększony. Marzenia o przenoszeniu w komorach pocisków manewrujących BrahMos pozostaną jednak tylko marzeniami, wbrew zapewnieniom niektórych „specjalistów”. Duma indyjskiego przemysłu zbrojeniowego ma bowiem długość 8,4 metra (prawie dwa razy więcej niż AGM-158 JASSM) i do przenoszenia go w komorze potrzeba by nie myśliwca, ale bombowca.
Warto zwrócić uwagę, że AMCA jest często przedstawiany z zasobnikiem celowniczym podwieszanym pod lewym wlotem powietrza do silnika. Na żadnym modelu nie pokazano za to zintegrowanego termonamiernika. Te kwestie muszą budzić zdziwienie w maszynie generacji 5 czy tym bardziej 5+, do której pretendować ma AMCA. Praktyka ostatnich lat dowodzi, że głowice IRST zyskują na znaczeniu, a indyjskie wojska lotnicze, dzięki używaniu Su-30MKI, mogły na bieżąco przekonywać się o zaletach tych urządzeń. Wydaje się niemożliwe, aby Indusi tak po prostu zrezygnowali z tego potencjału akurat wtedy, kiedy reszta świata zaczyna przywiązywać do niego coraz większą wagę.