27 lutego do portu wojennego w Den Helder wszedł Vlissingen (M840) – pierwszy z sześciu niszczycieli min nowej generacji budowanych w ramach belgijsko-holenderskiego programu rMCM. Jednostka rozpocznie teraz cykl testów i szkoleń, a po ich zakończeniu odbędzie się uroczyste podniesienie holenderskiej bandery wojennej, co oficjalnie rozpocznie jej służbę w składzie Koninklijke Marine.

Resort obrony przekazał w komunikacie, że nadchodzące miesiące zostaną poświęcone testom oraz dalszemu doposażeniu okrętu. Vlissingen wykorzystuje systemy bezzałogowe do wykrywania i neutralizacji min morskich i innych obiektów minopodobnych, co pozwala prowadzić operacje z bezpiecznej odległości i znacząco ogranicza ryzyko dla załogi.

Po osiągnięciu gotowości operacyjnej okręt będzie odpowiadał za utrzymanie bezpieczeństwa szlaków żeglugowych i ochronę infrastruktury krytycznej na dnie morza. Zdolności przeciwminowe pozostają kluczowe, ponieważ miny są stosunkowo tanie i łatwe do rozmieszczenia, a według szacunków na samym Morzu Północnym nadal zalegają dziesiątki tysięcy niewybuchów pochodzących z obu wojen światowych.

Stępkę pod budowę Vlissingena położono 14 czerwca 2022 roku w stoczni Kership w bretoń­skim Lanester, a wodowanie odbyło się 29 września 2023 roku. Zgodnie z pierwotnym harmonogramem jednostka miała zostać przekazana zamawiającemu w grudniu 2025 roku, jednak konsorcjum stoczniowe zwróciło się o przesunięcie terminów dostaw pierwszych czterech okrętów. W listo­pa­dzie ubiegłego roku Belgowie odebrali swoją pierwszą jednostkę, będącą jednocześnie okrętem prototypowym całej serii rMCM – Oostende (M940).

Wejście Vlissingena nie obyło się bez incydentu, gdyż już w porcie doszło do zwarcia instalacji elektrycznej, ale niewielki pożar szybko ugasiła załoga. Przyczynę zdarzenia ma ustalić śledztwo.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

KWIECIEŃ BEZ REKLAM GOOGLE 82%

W ramach umowy zawartej w 2019 roku konsorcjum złożone z Naval Group i ECA Group dostarczy belgijskiej i holen­der­skiej marynarce dwanaście okrętów przeciwminowych. Każda flota otrzyma po sześć. Na ten moment w budowie lub na etapie prac wyposażeniowych znajduje się sześć okrętów dla obu flot. Program co prawda napotkał drobne opóźnienia, ale wciąż zakłada się, że dostawa ostatniego niszczyciela min odbędzie się terminowo w 2030 roku.

Okręty typu Vlissingen (w belgijskiej służbie typ City) są pierwszymi seryjnymi niszczycielami min „nowej generacji” – okrętami bazami dla mniejszych przeciw­mino­wych jednostek bezzałogowych. Koniem robo­czym okrętów będą dwa kutry bez­za­ło­gowe Inspector 125. W stan­dar­dowej konfi­gu­racji osiągają one prędkość 25 węzłów i mogą przez 40 godzin operować w odległości 12 mil morskich od okrętu macierzystego. Przenoszą pojedynczy pojazd podwodny A18-M lub sonar holowany T-18M. Kutry będą mogły holować jeden trał niekontaktowy Modular Lightweight Mine­sweep II opracowany przez między­na­ro­dowe konsorcjum z wiodącą rolą polskiego Centrum Techniki Morskiej. Komponent lotniczy stanowić będzie pojedynczy śmigłowiec bez­za­ło­gowy Skeldar V200.

Same niszczyciele min mają wyporność rzędu 2800 ton i długość ponad 82 metrów. Dla porównania: francuskie niszczyciele min typu Éridan, które używane są też przez Belgów i Holendrów, mają wyporność około 605 ton, a polskie jednostki projektu 258 (typu Kormoran II) wypierają 830 ton; oba typy są krótsze o prawie połowę od rMCM. Daje to obraz, jak duże są to okręty w porównaniu z innymi jednost­kami należącymi nominalnie do tej samej klasy.

Okręty są napędzane silnikami dostar­czonymi przez Anglo Belgian Corporation. Każda jednostka ma dwa silniki wysokoprężne 6DZC i poje­dyn­czy silnik 12VDZC. Te pierwsze w zależności od wariantu osiągają moc 1402–2038 koni mechanicznych, a drugi – 2800–4076 koni mechanicznych. Pozwoli to osiągnąć prędkość maksymalną 15 węzłów i zasięg 3500 mil morskich. Załogę stanowi 63 oficerów i mary­narzy, z czego połowa będzie stanowić załogę szkieletową.

W lutym 2025 roku przedstawiciele resortów obrony Francji, Belgii i Holandii podpisali porozumienie, na którego mocy Francja uzyskała sublicencję na budowę i adaptację projektu rCM, dostosowując go do własnych wymagań. To wynik dołączenia Francji do programu dwa lata temu. W rezultacie Marine nationale zbliża się do wprowadzenia całkowicie nowych okrętów przeciwminowych o znacznie wyższych zdolnościach w porównaniu z obecnie używanymi jednostkami. Francuski program otrzymał prostolinijną nazwę Bâtiments de guerre des mines (BGDM).

Koninklijke Marine