Hiszpańska fregata rakietowa Victoria (F82) typu Santa María – będącego licencyjną odmianą znanego również w Polsce typu Oliver Hazard Perry – rozpoczęła patrole na wodach w rejonie Rogu Afryki w ramach unijnej operacji „Atalanta”, wymierzonej w somalijskich piratów. Jednostka przejęła rolę okrętu flagowego zespołu po siostrzanej fregacie Navarra (F85), natomiast dowodzenie zespołem przeszło w ręce Portugalczyków. Co istotne, wiekowy, lecz wciąż aktywny okręt został doposażony z myślą o nowych zagrożeniach, zwłaszcza ze strony bezzałogowych statków powietrznych.
Do formalnej zmiany warty i przekazania dowództwa doszło 14 października w porcie w Dżibuti, nad Zatoką Adeńską. Dowodzenie nad Task Force 465 – bo tak określa się okrętową grupę zadaniową działającą w ramach „Atalanty” – przejął portugalski komandor João Silva. Zastąpił w tej funkcji Hiszpana – kontradmirała Francisco Javiera Vázqueza Sanza, pełniącego funkcję od czerwca. W związku z tym na pokładzie Victorii zaokrętowano również kilku portugalskich marynarzy.
– Jestem w pełni świadomy wyzwań, jakie przed nami stoją. Obszar morski nadal jest pełen niebezpieczeństw i chociaż poczyniliśmy znaczne postępy, należy zachować czujność, aby uzyskać przewagę operacyjną tam, gdzie i kiedy jest to potrzebne – stwierdził w przemówieniu komandor João Silva. Navarra pełniła funkcję jednostki flagowej od końca maja.
Djibouti
On 12 October, Portuguese Commodore João Silva assumed command of the 51st rotation as Force Commander of #OperationATALANTA . He takes command from Spanish Rear Admiral Vázquez Sanz
ESPS #VICTORIA is the new flagship.@marinhaPT @Armada_esp @EMADmde pic.twitter.com/HsNlyXXYCB
— EUNAVFOR Operation ATALANTA (@EUNAVFOR) October 13, 2025
Częścią Task Force 465 jest również włoska fregata rakietowa Virginio Fasan (F 591) typu Bergamini. Już kilka dni po przejęciu obowiązków załoga Victorii wykonała pierwszy rejs operacyjny. Dodatkowo uruchomiono zaokrętowaną na pokładzie fregaty grupę lotniczą, używającą śmigłowca pokładowego SH-60B Seahawk i drona Scan Eagle.
Mimo że częstotliwość ataków dokonywanych przez somalijskich piratów w ostatnich latach znacząco spadła, wciąż stanowią one zagrożenie dla żeglugi cywilnej w rejonie, szczególnie że Zatoka Adeńska i rejon Półwyspu Somalijskiego stanowi swoistą bramę do jednego z najważniejszych szlaków handlowych świata – Kanału Sueskiego.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Niemniej zagrożeniem są nie tylko piraci, ale i drony. Ruch Huti za pomocą UAV-ów intensywnie atakował (i dalej atakuje) statki na Morzu Czerwonym i Zatoce Adeńskiej. A region operacji „Atalanta” bezpośrednio sąsiaduje ze strefą zagrożenia. Dodatkowo Hiszpanie obawiali się, że działające w regionie Rogu Afryki organizacje terrorystyczne mogą wzorować się na Hutich.
Stąd też Victoria i inne fregaty typu Santa María doposażono w system przeciwdronowy, który zamontowano w miejsce rufowego systemu obrony bezpośredniej Meroka kalibru 20 milimetrów. Dowództwo Armada Española podało, iż system zaprojektowano specjalnie na potrzeby misji „Atalanta”. Niektóre okręty otrzymały system niekinetyczny, inne – moduł Sentinel 30 z działkiem kalibru 30 milimetrów.
La #FragataVictoria realiza su primera patrulla como buque de mando de la #OperacionAtalanta en aguas del Golfo de Adén.
La dotación de la fragata asume esta responsabilidad de la lucha contra la piratería demostrando el firme compromiso de España con la seguridad y defensa… pic.twitter.com/ARcHPbToEj— Estado Mayor Defensa (@EMADmde) October 14, 2025
Niewykluczone, że implementacja nowego systemu wynikała z tego, że Meroka to wiekowy i nieprodukowany już system, w dodatku o specyficznej konstrukcji – składa się z dwunastu 20-milimetrowych luf. Od dłuższego czasu nie był używany na żadnej z fregat, co mogło świadczyć o niskiej sprawności. Dodatkowo Victoria otrzymała wyrzutnię pocisków przeciwlotniczych Mistral.
Garść historii
Hiszpanie w latach 70. rozpoczęli poszukiwania nowego typu okrętów eskortowych. Wprowadzone wówczas fregaty typu Knox, oznaczone lokalnie jako typ Baleares, zoptymalizowane były pod kątem zwalczania okrętów podwodnych i nie spełniały wymagań stawianych przez dowództwo floty. Duże zainteresowanie wykazywano typem Oliver Hazard Perry i ostatecznie w 1977 roku pozyskano licencję na produkcję okrętów w hiszpańskiej stoczni IZAR Construcciones Navales.
W ramach pierwszej transzy zakontraktowano trzy fregaty: Santa María (F81), Victoria (F82) i Numancia (F83). Okręty zbudowano w latach 1984–1987, zaś bandery podniosły w latach 1986–1988. Szybko podjęto decyzję o domówieniu kolejnych trzech. Otrzymały nazwy Reina Sofía (F84), Navarra (F85) i Canarias (F86). Wprowadzenie do linii trzech ostatnich fregat nastąpiło odpowiednio w 1987, 1992 i 1993 roku. Jednostki w zdecydowanej większości wykorzystywały komponenty tożsame z tymi zamontowanymi na amerykańskich Perrych, ale zostały zaprojektowane z większym marginesem wyporności, aby umożliwić przyszłe modernizacje, i charakteryzują się nieco szerszymi kadłubami.

Fregata Reina Sofía (F84) typu Santa María.
(Bene Riobó, Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International)
Główne różnice dotyczą zastosowania dodatkowego radaru RAN-12L (obecnie zastąpiony przez RAN-30) do wykrywania celów nisko lecących i krajowego systemu walki elektronicznej Nettunel w miejsce amerykańskiego SLQ-32. Inny jest również systemu obrony bezpośredniej. Zamiast Phalanxa Hiszpanie postanowili zamontować wspomnianą wyżej Merokę. Okręty szybko zaczęły intensywną służbę na Bliskim Wschodzie, początkowo w operacji „Pustynna Burza”, następnie w ramach rutynowych misji patrolowych i stabilizacyjnych.
W latach 1992–1995 fregaty uczestniczyły w operacji „Sharp Guard” w ramach konfliktu na Bałkanach, a od marca 2002 do maja 2003 roku – w operacji „Enduring Freedom” w Zatoce Adeńskiej i na Morzu Arabskim, mającej na celu walkę z międzynarodowym terroryzmem. Obecnie fregaty rotacyjnie uczestniczą w operacji „Atalanta”. W kontekście specyfiki zadań, które wykonują, oraz faktu, że nowe okręty zaczną być wprowadzane do służby w 2028 roku, dodatkowe uzbrojenie do pewnego stopnia pozwoli podnieść zdolność samoobrony tych wiekowych okrętów.
Naturalną koleją rzeczy jest jednak wprowadzanie następców wysłużonych okrętów. W 2019 roku hiszpański resort obrony zakontraktował pięć fregat typu F110 dla Armada Española. W najbliższych latach nowe okręty będą sukcesywnie wprowadzane do linii, co nieuchronnie zainicjuje proces wycofywania sześciu fregat typu Santa María. We wrześniu zwodowano pierwszy okręt nowego typu – Bonifaz (F111).