Co najmniej jeden bojowy wóz piechoty XM30 Wolf został przekazany amerykań­skim wojskom lądowym. Pojazd ten, stworzony w ramach programu XM30 Mechanized Infantry Combat Vehicle, ma się stać następcą bwp rodziny M2/M3 Bradley. Docelowo US Army ma otrzymać siedem egzemplarzy od każdego z dwóch konkurentów albo jedenaście, jeżeli US Army skorzysta z prawa opcji.

Informację przekazał w serwisie Linkedin 28 sierpnia generał brygady w stanie spoczynku Geoffrey Norman, obecnie pracownik General Dynamics Land Systems, wcześniej dyrektor do spraw integracji systemów w Army Futures Command. Komunikat jest ogólnikowy, ale pozwala sądzić, że program bwp dla wojsk lądowych jednak idzie do przodu. Wątpliwość dotyczy przede wszystkim liczby dostarczonych prototypów. Nie wiemy, czy w ręce żołnierzy trafił jedn wóz czy więcej.

Przypomnijmy, że przed dwoma tygodniami Norman powiedział o dostawie pierwszych prototypów do zakładu GDLS w Limie w stanie Ohio w celu „odbioru przez rząd”. Jeden trafi ostatecznie na poligon Aberdeen Proving Ground (APG) w stanie Maryland na testy, a pozostałe – do Teksasu. Będą tam testowane przez żołnierzy brygady „Żelazny Koń”, wchodzącej w skład 1. Dywizji Kawalerii. Ta sama dywizja odpowiadać ma też za próby czołgu podstawowego M1E3. W tym samym czasie Jim Schirmer, wiceprezes American Rheinmetall, oświadczył, że jego spółka wyśle swoje pojazdy do APG za mniej więcej dwa tygodnie.

Testy bwp będą prowadzone w Fort Hood w Teksasie. Pokażą one, czy producenci stanęli na wysokości zadania i spełnili żądania US Army. Próby mają też sprawdzić niezawodność prototypu. Wszystko zakończy się oceną US Army i podjęciem ewentualnej decyzji w sprawie wprowadzenia poprawek. Ich zatwierdzenie będzie przepustką do produkcji seryjnej.

Wymagania dla obu zespołów skupionych wokół GDLS i Rheinmetalla są takie same. Do rąk amerykańskich żołnierzy mają trafić wozy z napędem hybrydowym, uzbrojone w armatę napędową XM913 kalibru 50 milimetrów i współosiowy karabin maszynowy M240 kalibru 7,62 milimetra. Uzbrojenie to ma znaleźć się w zdalnie sterowanym module. Uzbrojeniem dodatkowym mają być wyrzutnia ppk i amunicja krążąca.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

PAŹDZIERNIK BEZ REKLAM GOOGLE 66%

American Rheinmetall zaproponował głęboko zmodyfikowaną wersję niemieckiego bojowego wozu piechoty KF41 Lynx, zaś GDLS ruszył do rywalizacji z nowo opracowanym pojazdem o nazwie Wolf. Sylwetki wozu jeszcze nie poznaliśmy, wizualizacje pokazują jedynie skrawek pojazdu. Można po nim wywnioskować, że otrzyma solidne opancerzenie i… kompozytowe gąsienice.

GDLS i amerykański oddział Rheinmetalla planują dostarczyć wszystkie prototypy XM30 tego lata. Generał brygady Troy Denomy, dyrektor do spraw zamówień programowych przyznał, że nie ma jeszcze sprecyzowanej decyzji, jak i kiedy nastąpi wybór. Ale jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wojska lądowe planują wyłonić zwycięzcę późną wiosną przyszłego roku.

– Mamy plan utrzymywać dwóch dostawców tak długo, jak to możliwe – powiedział Denomy. – Pojawia się pytanie o znalezienie na to pieniędzy, bo niekoniecznie płacimy podwójnie, ale w pewnym sensie płacimy podwójnie.

Program najwyraźniej staje na nogi po trzęsieniu ziemi, o którym pisaliśmy w marcu. Wówczas poszukiwania następcy Bradleya miały znaleźć się w zawieszeniu. Szef sztabu wojsk lądowych, generał Randy George, i sekretarz wojsk lądowych Dan Driscoll podjęli wspólną decyzję wstrzymującą realizację XM30. Jako powód wskazano konieczność przeprowadzenia gruntownego przeglądu programu, tak aby sprawdzić, czy przedsięwzięciu potrzebne są zmiany w wymaganiach lub organizacji.

Tym samym pozostawiono otwartą furtkę dla gruntownej przebudowy programu. Dostępne opcje najwyraźniej nie satysfakcjonowały wojskowych, również ze względu na harmonogram. Okres od rozpoczęcia produkcji do ostatecznego dostarczenia gotowych prototypów wynosi 18–20 miesięcy. Dostawa wszystkich siedmiu prototypów spodziewana był do końca czwartego kwartału roku fiskalnego 2026. Decyzja w sprawie Milestone C (fazy produkcji i wdrożenia) ma zostać podjęta pod koniec roku fiskalnego 2027. Teraz te terminy uległy nieznacznemu przyspieszeniu. Na 2028 rok zaplanowano rozpoczęcie produkcji małoseryjnej. Pełną gotowość operacyjną wóz, który w służbie otrzyma oznaczenie M30, uzyska dopiero w 2030 roku.

Coraz więcej znaków wskazuje, że Amerykanie będą chcieli dokończyć ten program z tymi uczestnikami, których wybrano do fazy zasadniczej. Pamiętamy jednak, iż w ramach siódmej próby zastąpienia Bradleya już rozpoczęto poszukiwania innych pojazdów niż opracowane przez GDLS i American Rheinmetall. US Army analizowała opcję dostępne na rynku. Jednak teraz już niemal pewne jest, że ta hybrydowa strategia sprawiła, że program wreszcie stanie się konkurencyjny.

John Ferrari, generał dywizji w stanie spoczynku obecnie współpracujący z American Enterprise Institute, stwierdził, że nowe podejście stanowi modernizację XM30. I nawet jeśli nie doprowadzi do zmian, to zapewne pomoże w wywarciu presji na obu wykonawców, aby przyspieszyli program. Może stać się impulsem dla firm do aktywniejszego zaangażowania się w tworzenie nowego bojowego wozu piechoty.

US Army / Spc. Jensen Guillory