Indonezja już niebawem przejmie wycofany przed dwoma laty włoski lotniskowiec lekki Giuseppe Garibaldi. Okręt 24 sierpnia opuścił port wojenny w Tarencie i kieruje się do Indonezji, gdzie zostanie wcielony do służby w tamtejszej flocie. Dżakarta ma plan, aby zaprezentować lotniskowiec pod nową banderą z okazji Dnia Narodowych Sił Zbrojnych (TNI) – 6 paź­dzier­nika tego roku.

Zanim Garibaldi wyruszył w drogę, odbyła się ceremonia pożegnania. Przez cztery dekady port w Tarencie był domem dla włoskiego lotniskowca. Okręt w poniedziałek wieczorem zacumował do ogólnodostępnego nabrzeża w dzielnicy Chiapparo, gdzie w obecności szefa sztabu włoskiej floty i ostatniego dowódcy po raz ostatni symbolicznie opuszczono włoską banderę.

Długi na 180 metrów Garibaldi został przyjęty do służby we wrześniu 1985 roku. Po przeniesieniu do rezerwy 1 października 2024 roku zastąpił go uniwersalny okręt desantowy Trieste, który podniósł banderę w grudniu 2024 roku. W marcu 2025 roku pogłoski o przejęciu włoskiego okrętu się nasiliły.

W lutym bieżącego roku szef sztabu marynarki wojennej Indonezji (TNI-AL), admirał Muhammad Ali, przekazał, iż chce, aby okręt został zapre­zen­to­wany w Indonezji z okazji 81. Dnia Narodowych Sił Zbrojnych – 6 paź­dzier­nika tego roku. W połowie lipca tamtejszy resort obrony podzielił się nowymi szczegółami dotyczącymi przejęcia lotniskowca. Według przekazanych wówczas planów okręt miał dotrzeć do portu wojennego w Lampungu 20 września.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

PAŹDZIERNIK BEZ REKLAM GOOGLE 66%

Biorąc pod uwagę fakt, że rejs Garibaldiego ma zająć około 20 dni, jednostka dotrze do Indonezji szybciej. W porcie trwają ostatnie prace pozwalające dostosować nabrzeże do stacjonowania lotniskowca. Zbudowano między innymi dodatkowy pirs, do którego będzie cumować okręt. Dodatkowo indonezyjskie lotnictwo morskie również się przygotowuje.

W bazie lotnictwa morskiego w Surabai namalowano schemat pokładu lotniczego Garibaldiego. Na lotnisku stacjonuje 100. Eskadra lotnictwa morskiego, wyposażona między innymi w pokładowe śmigłowce ZOP AS565 Panther. Schemat ma pomóc indonezyjskim pilotom i personelowi naziemnemu (w tym przypadku pokładowemu) w zapoznaniu się z pokładem lotniskowca przed jego przybyciem i rozpoczęciem wstępnego szkolenia.

Rzecz jasna, okręt nie mógłby zostać wcielony tak szybko do służby, a na pewno nie realnie (bo symbolicznie da się przyklepać wszystko). Nie da się tak szybko przeszkolić i zinteg­ro­wać załogi. Ale zaprosić ludność do zwiedzania okrętu w stołecznym porcie można.

Długo nie było wiadomo, na jakich warunkach i za ile Włosi odstąpiliby ponad 40‑letni okręt. We wrześniu ubiegłego roku indonezyjskie ministerstwo planowania rozwoju zatwierdziło plan zaciągnięcia kredytu za granicą, aby sfinansować zakup. Kredyt pokryje też koszt bliżej nieokreślonego wyposażenia, przygotowania infrastruktury i poddania okrętu modernizacji. Wartość pożyczki na zakup Garibaldiego z niezbędnym wyposażeniem może wynosić maksymalnie 450 milionów dolarów.

Ostatecznie włoski rząd rząd zgodził się na transfer okrętu za 54 miliony euro. W lipcu indonezyj­ski parlamenta­rzysta Tubagus Hasanuddin potwierdził, że Dżakarta rozważa modernizację lotniskowca. Jej koszt w zależności od wybranego zakresu ma wynosić od 350 do 818 milionów euro.

Admirał Muhammad Ali podkreślił, że obecnie trwają negocjacje z włoską marynarką, a także ze stocznią Fincantieri, w której powstał lotniskowiec. Łatwo zgadnąć, że dotyczą one zabezpieczenia technicznego okrętu i sposobu jego modernizacji (w tym udziału lokalnego przemysłu). Fincantieri twierdzi, iż Garibaldi dzięki ostatnim remontom jest w stanie współpracować z szeregiem platform – dronami, śmigłowcami i samolotami. Sam stan techniczny okrętu ma być dobry i pozwala na dalszą eksploatację przez 15–20 lat. Admirał nie zdradził szczegółów co do przebiegu rozmów, ale z wcześniejszych przekazów można wnioskować, że Włosi chcą mieć pewność co do tego, jak Indonezja będzie używała okrętu.

Wcześniej służba prasowa marynarki wojennej oświadczyła, że jest zainteresowana pozyskaniem lotniskowca głównie z myślą o operacjach militarnych innych niż wojna (MOOTW). Pod tym terminem kryją się misje humanitarne, zwalczanie skutków klęsk żywiołowych i tym podobne, zadania często powierzane wojsku na doświadczanym przez siły natury archipelagu. Dodajmy jeszcze, że w myśl obowiązującej obecnie wersji koncepcji Kekuatan Pokok Minimum (minimalne zasadnicze siły) indonezyjska marynarka wojenna potrzebuje czterech okrętów przystosowanych do przenoszenia śmigłowców.

Niemniej Dżakarta nie wyklucza, że w razie potrzeby okręt byłby użyty także w pełnokrwistych działaniach wojennych. Tymczasem Włosi potwierdzili, że wraz z odsprzedażą okrętu w grę może wejść przekazanie części spośród 30 będących jeszcze na stanie Marina Militare samolotów skróconego startu i pionowego lądowania AV-8B Harrier II.

Giuseppe Garibaldi i niszczyciel rakietowy USS Forrest Sherman (DDG 98) podczas ćwiczeń w 2022 roku.
(US Navy / Naval Air Crewman (Helicopter) 2nd Class Reuben Richardson)

Okręt przystosowany do przenoszenia śmigłowców niekoniecznie musi być śmigłowcowcem. Równie dobrze może to być duży okręt desantowy z obszernym pokładem lotniczym. Zastosowania takich jednostek nie ograniczają się do działań militarnych. Pomimo zaostrzającej się sytuacji globalnej są one coraz istotniejsze w operacjach pozamilitarnych.

Okręty desantowe są w stanie szybko dostarczyć pomoc w regiony dotknięte katastrofami. Do tego dzięki pokładowym szpitalom są w stanie udzielić pomocy poszkodowanym, zaś powierzchnia szpitalna może zostać szybko zwiększona dzięki wykorzystaniu pokładu ładunkowego. Z tego względu duże jednostki stają się istotnym elementem nie tylko krajowych systemów obrony cywilnej, ale także współpracy międzynarodowej, a tym samym ważnym narzędziem polityki państwa.

Prowadzenie jakichkolwiek działań – bojowych i nie tylko – na obszarze rozciągającego się na ponad 5 tysięcy kilometrów archipelagu wymaga silnej, a przynajmniej licznej marynarki wojennej. Istotne są też zdolności do transportu pododdziałów i zaopatrzenia, a także do zapewnienia im wsparcia z powietrza. Jeśli dodamy do tego zaostrzającą się sytuację geopolityczną, pozyskanie lotniskowca staje się atrakcyjną opcją.

US Navy / Photographer Õs Mate 3rd Class Amy DelaTorres