Według ustaleń francuskiego serwisu branżowego Opex360 Francja stopniowo wycofuje się z programu europejskiej korwety patrolowej realizowanego w ramach projektu MMPC (Modular and Multirole Patrol Corvette). Paryż, obok Rzymu, był jednym z inicjatorów przedsięwzięcia, a nowe jednostki miały w przyszłości zastąpić eksploatowane od początku lat 90. fregaty typu Floréal. Na zmianę stanowiska Francji wpłynęło między innymi niedawne nawiązanie strategicznego partnerstwa na rzecz rozwoju MMPC przez włoski koncern stoczniowy Fincantieri i hiszpańską Navantię.

Program formalnie rozpoczął się w czerwcu 2019 roku, kiedy francuska Marine nationale i włoska Marina Militare wyraziły zainteresowanie jednostkami takiego typu. Inicjatywa wzbudziła zainteresowanie innych państw, które zdecydowały się dołączyć do programu w roli zarówno uczestnika, jak i obserwatora. Do realizacji programu MMPC (zwanego pierwotnie European Patrol Corvette) stocznie Fincantieri i Naval Group stworzyły spółkę joint venture Naviris. Rok później do programu dołączyła również Hiszpania, co otworzyło drogę do ubiegania się o dofinan­so­wa­nie i wsparcie ze strony PESCO. Żeby otrzymać dofinansowanie, w program powinny być zaangażowane minimum trzy państwa.

W lipcu 2022 roku instytucje europejskie wybrały projekt złożony przez nieformalne wówczas konsorcjum pod przewodnictwem Naviris wraz z trzema europejskimi stoczniami oraz grupą firm greckich, norweskich i duńskich. W czasie ubiegłorocznej edycji targów Euronaval dyrektorzy generalni czterech uczestników programu – spółki Naviris, pełniącej funkcję koordynatora projektu, oraz Fincantieri, Naval Group i Navantii – podpisali wstępną umowę o utworzeniu konsorcjum, co stanowiło kamień milowy – określany pierwszą fazą – w realizacji przedsięwzięcia. Pierwszy etap miał trwać 24 miesiące od daty zawarcia umowy.

Wiodącą rolę w projekcie odgrywają Włochy, a Francja i Hiszpania są krajami partnerskimi. Członkami programu są również Grecja, Dania i Norwegia, zaś Irlandia, Portugalia i Rumunia mają status obserwatorów. Bukareszt rozważał wybór MMPC jako następcy niedoszłych korwet wielozadaniowych typu Gowind 2500. Pod koniec 2024 roku OCCAR zatwierdził drugi etap przedsięwzięcia o wartości 154 milionów euro.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

KWIECIEŃ BEZ REKLAM GOOGLE 82%

MMPC ma być opracowana w dwóch zasadniczych odmianach – uniwersalnej pełnomorskiej wersji patrolowej i w tak zwanej konfiguracji Full Combat, czyli korwety wielozadaniowej. W ramach drugiej fazy postępowania w latach 2026–2029 nastąpi ukończenie projektu obu wersji oraz powstaną przynajmniej dwa prototypowe okręty: jeden w konfiguracji patrolowca, drugi okrętu bojowego. Francuzom zależało najbardziej na tych ostatnich.

Niemniej druga faza nie rozpoczęła się w pełni i do tej pory nie podpisano żadnej umowy wykonawczej na budowę jednostek. Pierwotnie planowano, że nastąpi to w 2025 roku. Przez to Francja zaczęła podawać w wątpliwość swój dalszy udział. W trakcie debat parlamentarnych wskazywano, że planowane korwety mogą okazać się zbyt lekko uzbrojone względem potrzeb Marine Nationale. Ostatecznie francuska dyrekcja do spraw uzbrojenia (DGA) uznała projekt za mniej priorytetowy, koncentrując się zamiast tego na szybszej wymianie morskich okrętów patrolowych, co było efektem koniecznych kompromisów budżetowych mimo zwiększonych nakładów na obronność.

Stąd też w ostatnich latach znacząco przyspieszyły dwa programy pełnomorskich okrętów patrolowych dla francuskiej floty: mniejszych Patrouilleurs Outre-mer (POM) oraz ciężkich i lepiej uzbrojonych Patrouilleurs Hauturiers (PH). 5 lutego zwodowano prototypowe okręt serii PH – Trolley de Préveaux.

26 lutego Fincantieri oraz Navantia podpisały porozumienie dotyczące współpracy w realizacji programu MMPC. Współpraca ma obejmować utworzenie spółki joint venture odpowiedzialnej za zarządzanie projektem, wspólne opracowanie bojowej wersji korwety oraz jej dalszą promocję i eksport wśród europejskich użytkowników, przy jednoczesnym otwarciu programu na udział kolejnych partnerów przemysłowych.

Brak Naval Group podsycił jedynie przypuszczenia dotyczące całkowitego braku zainteresowania ze strony francuskich decydentów dalszym udziałe w programie. Niemniej Paryż wciąż nie potwierdził, czy Francja całkowicie wycofa się z projektu, czy pozostanie jego uczestnikiem i będzie brać udział w pracach rozwojowych. Nawet jeśli korwety nie trafią ostatecznie na wyposażenie Marine nationale, Naval Group może uczestniczyć w programie w ograniczonym zakresie – choćby z myślą o innych użytkownikach – o ile udział ten okaże się ekonomicznie uzasadniony.

Admirał Nicolas Vaujour, szef sztabu francuskiej floty, powiedział w trakcie przesłuchań parlamentarnych dotyczących między innymi realizacji programów modernizacyjnych, że marynarka wojenna widzi możliwość dalszego wydłużenia służby fregat patrolowych (tak określany jest typ Floréal we Francji), mimo iż jednostki te zbliżają się już do kresu eksploatacji. Jak zaznaczył, okręty te „wciąż trzymają się mniej więcej dobrze”, co pozwala rozważać ich dalsze użytkowanie.

Jednocześnie admirał podkreślił, że flota potrzebuje jednostek bardziej zaawansowanych, zdolnych do długotrwałego działania na morzu i wyposażonych w silniejsze uzbrojenie, co będzie wymagało znaczących inwestycji. Wypowiedź ta wpisuje się w szerszą debatę nad przyszłością francuskich okrętów patrolowych i rozpoznawczych oraz tempem ich zastępowania nowymi konstrukcjami.

Tak więc wciąż pod znakiem zapytania pozostaje dalszy udział Francji w programie MMPC. Niewykluczone też, że resort obrony sięgnie po gotowe rozwiązania we francuskim przemyśle.

OCCAR