Indonezyjskie siły powietrzne zamówiły dwanaście bizjetów Pilatus PC-24. To największe zamówienie od klienta wojskowego w całej blisko 90-letniej historii tego szwajcarskiego przedsiębiorstwa. A na tym nie koniec. Dżakarta podpisała też wstępne porozumienie dotyczące sprzedaży 24 samolotów szkolno-treningowych PC-21.

PC-24 będą wypełniały szeroki wachlarz zadań: od transportowych przez łącznikowe po szkolenie pilotów samolotów transportowych. Umowa obejmuje także pakiet wsparcia logistycznego i technicznego. Transakcja będzie realizowana za pośrednictwem spółki PT E-System Solutions Indonesia, działającej z licencją tamtejszego ministerstwa obrony.

– Ten program oznacza początek długoterminowej współpracy, a naszym priorytetem jest wsparcie Indonezji w sprawnym uruchomieniu floty – powiedział Markus Bucher, dyrektor generalny Pilatusa.

Do tej pory spośród ponad 210 wyprodukowanych PC-24 zaledwie trzy trafiły do służby wojskowej. Jeden latał w Szwajcarii (na zdjęciu poniżej), drugi z powodzeniem lata w Katarze, gdzie wozi wysokich rangą oficerów sił powietrznych. Trzeci (o reje­stra­cji F-HJAH i numerze 619) kilka dni temu zaczął służbę we Francji, gdzie jest używany przez spółkę Jet Aviation France na potrzeby marynarki wojennej. Docelowo będą to trzy PC-24, stacjonujące w Landivisiau w Bretanii.

Ten PC-24 służył w szwajcarskich wojskach lotniczych w latach 2019–2022.
(Alec BHX/KKC, Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 Generic, via Wikimedia Commons)

Jeśli zakup PC-21 dojdzie do skutku – a wszystko wskazuje, że Dżakarta tego pragnie – Kraj Siedemnastu Tysięcy Wysp stanie się dwunastym użytkownikiem maszyn tego typu i trzecim w regionie. Australia posiada drugą co do wielkości flotę maszyn tego typu, aż 49 egzemplarzy, których dostawy ruszyły w 2017 roku. Kolejne 19 służy w Singapurze, który był pierwszym nabywcą maszyn tego typu. Singapurskie PC-21 stacjonują w Australii, gdzie są wykorzystywane do szkolenia u boku tych lokalnych.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

MAJ BEZ REKLAM GOOGLE 54%

Największą flotę PC-21 posiada Arabia Saudyjska – aż 55 egzemplarzy, z których pierwsze trafiły na miejsce w 2014 roku. Kolejne 24 maszyny służą w Katarze, 25 – w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a 12 – w Jordanii. Szwajcaria posiada osiem samolotów tego typu. Ich głównym użytkownikiem na Starym Kontynencie jest Hiszpania, która w latach 2021–2025 odebrała 40 egzemplarzy. Francuska flota liczy 28 maszyn. Listę europejskich użytkowników zamyka brytyjska spółka Qinetiq, mająca na stanie dwie maszyny służące pod egidą Empire Test Pilot School w Boscombe Down.

19 maszyn trafi do służby w Kanadzie. Ich użytkowniczką będzie spółka SkyAlyne, która będzie realizowała kompleksowy program szkolenia przyszłych kanadyjskich pilotów na zlecenie resortu obrony. PC-21 otrzymają tam oznaczenie CT-157 Siskin II (siskin to po polsku czyż, a dwójka dlatego, że wcześniej w służbie był Armstrong Whitworth Siskin). SkyAlyne będzie też miała samoloty Grob 120TP (CT-102B Astra II), Beechcraft King Air 260 (CT-145E Expeditor II) i Dash 8-400 (CT-142Q Citadel) oraz śmigłowce H135 (CT-153 Juno). Pierwszy CT-157 został oblatany 2 marca.

Australijski PC-21 zespołu akrobacyjnego Roulettes.
(SGT Rodney Welch / Commonwealth of Australia, Department of Defence)

Na tle regularnie przez nas opisywanych ekstrawaganckich indonezyjskich planów zakupowych zamówienie złożone w Szwajcarii jest wręcz nudne. Ale jak to zwykle bywa w przypadku zakupów dla wojska, te najnudniejsze są często najważniejsze. Jeśli Indonezja faktycznie zamierza pozyskać 140 nowoczesnych samolotów bojowych, będzie potrzebowała odpowiednio licznej floty samolotów szkolno-treningowych, aby miał kto na tych myśliwcach latać.

Oczywiście to, czy faktycznie indonezyjskie wojska lotnicze przejdą taką rewolucję, wciąż stoi pod znakiem zapytania. Dżakarta zdążyła już wycofać się z zakupu samolotów bojowych F-15EX Eagle II. Ale zakrojony na ogromną skalę program modernizacji sił powietrznych obejmuje także zakup francuskich Rafale’i, tureckich Kaanów, a być może również chińskich J-10. Do tego dochodzi jeszcze program realizowanego wspólnie z Koreą Południową myśliwca KF-21 Borame.

Na tę chwilę jedynie Rafale to pewnik. W lutym 2022 roku Dżakarta uzgodniła pozyskanie 42 Rafale’i za 8,1 miliarda dolarów. Francuska La Tribune dopiero we wrześniu 2022 roku poinformowała, że Dżakarta uiściła pierwszą ratę – za sześć egzemplarzy. 11 miesięcy później Indonezja przyklepała drugą partię, liczącą 18 myśliwców. 26 stycznia tego roku Indonezja otrzymała pierwsze trzy Rafale’e. Maszyny stacjonują w bazie Roesmin Nurjadin na Sumatrze.

A skoro tak, to i w szkoleniu Indonezja mogłaby pójść w ślady Francji, gdzie Pilatusy zastąpiły w szkoleniu podstawowym maszyny Socata TB-30 Epsilon, a w zaawanso­wa­nym – Alpha Jety. Jeśli Dżakarta wyrazi taką wolę, Francuzi na pewno chętnie podzielą się doświadczeniami i (za stosowną opłatą) pomogą nawet zorganizować wierną kopię swojego systemu. Notabene: systemu, w którym nie używa się już samolotów odrzutowych w szkoleniu pilotów myśliwskich. Wchodzą one do gry jedynie w fazie przeszkolenia operacyjnego już na docelowym typie samolotu bojowego.

Indonezyjski A400M podczas prób w Sewilli w grudniu ubiegłego roku.
(Dinas Penerangan TNI Angkatan Udara)

Restrukturyzacja francuskiego systemu szkolenia pilotów rozpoczęła się w 2016 roku. Wtedy zainicjowano program Fomedec (Formation modernisée et entraîne­ment des équipages de chasse). Pierwsze PC-21 zostały dostarczone dwa lata później. Kolejnym etapem programu Fomedec było wprowadzenie PC-21 w miejsce Alpha Jetów w fazie LIFT. Zastosowanie turbośmigłowych PC-21 jest znacznie tańsze. Wyeliminowanie odrzutowców ze szkolenia ma jednak również przeciwników. Według krytyków przeskok z PC-21, rozwijającego 660 kilometrów na godzinę, bezpośred­nio do Rafale’a, rozwijającego dwukrotną prędkość dźwięku, jest zbyt duży.

Obecnie Indonezja posiada tylko jeden typ nowoczesnego samolotu szkolnego – KAI T-50i. Docelowo będzie miała 19 egzemplarzy. Za szkolenie zaawansowane odpowiadają również południowokoreańskie KT-1 Woongbi (16 egzemplarzy). To maszyny solidne i lubiane, ale już niepierwszej młodości (oblot prototypu w 1991 roku). Oprócz tego w służbie jest też siedem beznadziejnie przestarzałych Hawków 109. Szwajcarskie maszyny pozwolą na wycofanie obu tych typów.

LAC Samuel Miller / Department of Defence