US Army być może rozmieściła na Guamie pierwsze wyrzutnie hipersonicznej broni dalekiego zasięgu Dark Eagle (Long Range Hypersonic Weapon, LRHW). 6 czerwca podczas ćwiczeń „Valiant Shield” żołnierze 7. Dywizji Piechoty należącej do Wielodomenowego Dowództwa Pacyfiku przeprowadzili szkolenie z wykorzystaniem tego systemu. US Army nie ujawniła lokalizacji, ale zdjęcia, czerwcowe ruchy admirała Samuela Paparo i teren ćwiczeń zdecydowanie sugerują Guam.
Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia, że system ten stacjonuje na Guamie. Przypuszczenia bazują jednak na opublikowanych zdjęciach żołnierzy 7. Dywizji Piechoty ćwiczących rozmieszczanie kompleksu w obecności szefa Dowództwa Indo-Pacyfiku Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych, admirała Samuela Paparo. Na miejsce stacjonowania mają wskazywać nie tylko zdjęcia, ale też trasy przemieszczania się Paparo oraz geografia ćwiczeń, które odbywały się na Guamie, Marianach i w Japonii w okresie od 22 czerwca do 1 lipca.
Serwis Stars and Stripes poinformował, że otrzymał maila z wiadomością od majora Jimmy’ego Sheehana, rzecznika PACOM-u, w którym jako miejsce wykonania zdjęć wskazał Guam. PACOM nie odpowiedział od razu na kolejne pytanie o to, czy Dark Eagle pozostanie na wyspie, czy po zakończeniu ćwiczeń zostanie przemieszczony.
The U.S. Army may have deployed its Dark Eagle Long-Range Hypersonic Weapon (LRHW) to Guam.
During the Valiant Shield exercise on June 6, troops from the 7th Infantry Division (Multi-Domain Command – Pacific) conducted Dark Eagle training. The U.S. Army did not reveal the… https://t.co/Cf6lCdjmvU pic.twitter.com/DyZY5MHtiQ
— 笑脸男人 (@lfx160219) July 20, 2026
Pozostawienie LHRW na Guamie oznaczać będzie, że w jego zasięgu znajdzie się wiele celów w kontynentalnych Chinach. Zasięg tego systemu ma przekraczać 3500 kilometrów (Guam znajduje się w odległości 2700 kilometrów od chińskiego terytorium). Jedno jest pewne: pokazanie Dark Eagle na Guamie jest demonstracją siły i potencjału amerykańskich sił zbrojnych, zwłaszcza w kontekście rywalizacji z Chinami na Pacyfiku.
Każda bateria Dark Eagle składa się z czterech wyrzutni typu TEL (Transporter-Erector-Launcher), zdolnych do szybkiego przemiesczania się i rozmieszczania w terenie. Wszystkie są zamontowane na naczepach M870 sparowanych z ciągnikami Oshkosh M983A4 LET i mają kontenery startowe z dwoma pociskami. Razem z Typhonami i PrSM dopełnią zestaw instrumentów do likwidowania celów wroga pozostających na głębokim zapleczu jego sił, w tym celów wysokiej wartości, takich jak infrastruktura krytyczna czy zakłady przemysłowe. W przyszłości zasięg rażenia Dark Eagle przekroczy 4500 km.
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
LHRW ma być o tyle wyjątkowy, że osiągnie szczyt atmosfery ziemskiej i pozostanie poza zasięgiem systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej wroga. Ma osiągnąć gotowość operacyjną do 2027 roku. Wraz ze wzrastającym prawdopodobieństwem wystąpienia potencjalnego konfliktu symetrycznego z Chinami na Pacyfiku, tego rodzaju broń jest postrzegana jako krytyczna dla skutecznego rażenia szeregu celów zarówno na lądzie, jak i na morzu.
Udany test pocisku hipersonicznego opracowywanego w ramach programów CPS (Conventional Prompt Strike) i LRHW przeprowadzono 28 czerwca 2024 roku w Pacific Missile Range Facility w Kauaʻi na Hawajach. Wystrzelono wówczas pocisk C-HGB z modułu MAC (Multiple All-up-round Canisters) dla marynarki wojennej. Natomiast pod koniec lipca tamtego roku z wyrzutni umieszczonej na terenie ośrodka Cape Canaveral Space Force Station na Florydzie wykonano test lądowej wersji pocisku. Nie chwalono się osiągnięciami, co pozwalało przypuszczać, że zdiagnozowano pewne problemy i niezasadne było otwieranie szampana.
Guam’s new Dark Eagle (LRHW) missile I captured on video during the successful December 2024 test from Cape Canaveral’s LC-46. Its 3,500+ km range puts mainland Chinese high value targets in range of a potential US non-nuclear hypersonic precision strike. https://t.co/MLfT3P2Li2 pic.twitter.com/amGw31SCVn
— JohnCn (@JConcilus) July 20, 2026
Przełomem miał być test z grudnia 2024 roku. Pocisk odpalono z wyrzutni na terenie ośrodka Cape Canaveral Space Force Station. Nad jego poprawnością czuwali przedstawiciele Biura do spraw Szybkiego Rozwoju Zdolności i Krytycznych Rozwiązań Technicznych (US Army Rapid Capabilities and Critical Technologies Office, RCCTO) i Programu Systemów Strategicznych Marynarki Wojennej USA (US Navy Strategic Systems Programs, SSP). Nie upubliczniono wówczas informacji, co stawiało kolejne znaki zapytania.
Wisienką na torcie niepowodzeń stało się sprawozdanie roczne Biura Dyrektora ds. Testów Operacyjnych i Oceny (DOT&E) Departamentu Obrony opublikowane w styczniu 2025 roku. Wówczas amerykańskiej broni hipersonicznej zarzucono, że niedomaga pod względem siły rażenia, którą ma zagwarantować amerykańskim siłom zbrojnym. Miała ponadto wykazywać słabą odporność na działanie wrogich systemów zakłócania. Do końca roku fiskalnego 2024 nie przeprowadzono żadnych kompleksowych testów cybernetycznej przeżywalności, co jest wymagane do głębszego zrozumienia potencjalnej podatności na zakłócenia.

Wyrzutnia hipersonicznych pocisków rakietowych dalekiego zasięgu Dark Eagle podczas ćwiczeń „Valiant Shield” (fot. Brandon Rickert / US Army)
Doszło nawet do wstrzymania produkcji pocisków, gdyż oceniono, że jeśli coś jest niegotowe i nie działa, jak powinno, to nie powinno być produkowane. Szumne zapowiedzi tworzenia drugiej i trzeciej baterii należało odłożyć. Z czasem jednak program ruszył do przodu. Efektem było powstanie jak na razie jedynej baterii tych pocisków (osiem sztuk) w bazie Joint Base Lewis-McChord w stanie Waszyngton. 12 grudnia 2025 roku US Army aktywowała baterię Bravo, 1. batalionu, 17. pułku artylerii polowej w ramach 3. Wielodomenowej Grupy Zadaniowej jako jednostkę wyznaczoną do stałej obsługi Dark Eagle.
Przypomnijmy, że na Guamie wyrzutnie obsługiwali żołnierze 7. Dywizji Piechoty należącej do Wielodomenowego Dowództwa Pacyfiku. Niewykluczone, że to przypadek. Żołnierze mogli jedynie przeprowadzać integrację stanowiska dowodzenia, szkolenia z zakresu łączności, przygotowywać poligon lub zapoznawać się ze sprzętem, nie zaś faktycznie te wyrzutnie obsługiwać.

Long-Range Hypersonic Weapon podczas manewrów wojskowych Talisman Sabre 2025 w Australii
(for. Sgt. Perla Alfar / US Army)
Latem 2025 roku Dark Eagle został po raz pierwszy wykorzystany poza kontynentalną częścią Stanów Zjednoczonych. Obsługiwany przez żołnierzy 5. batalionu, 3. Pułku Artylerii Polowej na Terytorium Północnym w Australii wziął udział w australijsko-amerykańskich ćwiczeniach wojskowych „Talisman Sabre 25”. Guam jest więc drugim terytorium na obszarze Indo-Pacyfiku, na którym rozmieszczono (przynajmniej czasowo) ten oręż, który ma posłużyć do walki z siłami Chińskiej Republiki Ludowej.
Co ciekawe, jeszcze w kwietniu Bloomberg donosił, że Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych zawnioskowało o wyrzutnie Dark Eagle. Tym samym okazało się, że aby poradzić sobie ze wszystkimi kluczowymi irańskimi aktywami, Amerykanie i Izraelczycy będą potrzebować bardziej dalekosiężnej broni. CENTCOM nie odpowiedziało na te doniesienia i jak na razie nie ma żadnych informacji potwierdzających rozmieszczenie wyrzutni w tym regionie.