Filipiński nadawca telewizyjny TV5 poinformował o kolejnych planach modernizacji filipińskich sił powietrznych. Ich sztab zarekomendował pozyskanie czeskich samolotów szkolno-treningowych Aero L-39NG Skyfox, które mają zastąpić przestarzałe SIAI-Marchetti S.211. Manila zainteresowana jest kupnem dwunastu samolotów za kwotę 23 miliardów peso filipińskich (1,47 miliarda złotych).

Płatność byłaby rozłożona w czasie na okres piętnastu lat w formie kredytu międzyrządowego, co stanowi duży atut dla rządu Filipin. Dodatkowo w przypadku pozyskania mniejszej liczby samolotów cena jest równie korzystna. Czesi za sprzedaż ośmiu samolotów życzą sobie 13,5 miliarda peso (860 milionów złotych).

Zdaniem sekretarza obrony Gilberta Teodoro pod względem niektórych parametrów Skyfox jest porównywalny, a pod niektórymi względami nawet przewyższa południowokoreański lekki samolot bojowy FA-50 oraz brazylijski turbośmigłowy samolot szkolno-bojowy A-29B Super Tucano. Oczywiście należy pamiętać, że FA-50 to również samoloty szkolno-bojowe, jednak w Filipinach pełnią one funkcję samolotu stricte bojowego.

L-39NG został oficjalnie zademonstrowany filipińskiemu ministerstwu obrony w maju tego roku. Wówczas odbył się lot demonstracyjny samolotu z przedstawicielami filipińskiego lotnictwa. To wówczas zarekomendowano Skyfoxa jako „realistyczną platformę szkoleniową” zdolną do zastąpienia S.211. Dużym atutem czeskiej konstrukcji jest możliwość wykonywania zadań bojowych z użyciem uzbrojenia.

S.221 zostały wprowadzone do służby jeszcze w latach 80. Niestety z biegiem lat ich eksploatacja stała się coraz trudniejsza. Z dwudziestu kilku dostarczonych egzemplarzy na stanie filipińskich sił powietrznych pozostały jedynie trzy. Oczywiście nie wiadomo, czy są one zdolne do lotu, a tym bardziej realizacji jakichkolwiek zadań.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

KWIECIEŃ BEZ REKLAM GOOGLE 82%

Filipiny wykazywały zainteresowanie czeskim samolotem przynajmniej od 2022 roku. Skąd jednak tak nagłe ożywienie tego zainteresowania? Z konieczności. Manila musi szybko wzmacniań siły powietrzne, ale na realizację planu maksimum nie ma pieniędzy.

Niedawno Manila zamówiła kolejną partię lekkich samolotów bojowych FA-50, które zostaną dostarczone w konfiguracji zbliżonej do FA-50PL/Block 20. Będą wyposażone w sondę do tankowania paliwa w trakcie lotu i radar z elektronicznym skanowaniem fazowym Raytheon PhantomStrike. Ponadto samolot ma być zdolny do wykorzystania zaawansowanego uzbrojenia powietrze–powietrze i powietrze–ziemia.

Filipiński AS.211.
(US Air Force / Senior Airman Sebastian Romawac)

Można się domyślać, że chodzi o pociski powietrze–powietrze AIM-9X Sidewinder i bomby naprowadzane laserowo dzięki zasobnikowi celowniczemu Sniper. Takie samo rozwiązanie będzie zastosowane w polskich FA-50PL. Natomiast zintegrowanie z samolotem pocisków średniego zasięgu AIM-120 AMRAAM jest kwestią nieokreślonej przyszłości.

Filipiny od lat poszukują też nowych samolotów wielozadaniowych. W finale rywalizacji pozostały JAS 39E Gripen i F-16 Block 70/72, a ostateczny wybór – jak zwykle – zależy w dużej mierze od czynników politycznych. Choć kilka lat temu bliski zwycięstwa był Gripen w wersji C/D, transakcję zablokowały kwestie finansowe i naciski ze strony USA. W kwietniu bieżącego roku Departament Stanu zatwierdził sprzedaż F-16 do Filipin, ale decyzja o zakupie wciąż nie zapadła. Dodatkowo według ostatnich informacji do gry dołączyły japońskie Mitsubishi F-2A/B.

Teodoro stwierdził, że wszystko rozbija się o kwestie finansowe, gdyż propozycja F-16 przekracza zakładany budżet (zarówno na nowe, jak i używane maszyny). W przypadku Szwecji nadal nie wiadomo, czy oferta Saaba obejmuje pełny pakiet wsparcia logistycznego, konserwacji, części zamiennych i szkoleń, który zapewniłby utrzymanie samolotów JAS-39 Gripen przez okres pięciu lub dziesięciu lat. Nie podzielił się jednak szczegółami japońskiej oferty.

L-39 Skyfox

Budowa L-39NG jest wspólnym przedsięwzięciem Aero Vodochodów i grupy Omnipol. W 2020 roku Omnipol został jednym z właścicieli producenta samolotów. Drugim jest węgierski przedsiębiorca András Tombor, mający ścisłe powiązania z Viktorem Orbánem.

Samolot jest wyposażony w silnik Williams International FJ44-4M. W kabinie zamontowano „szklany kokpit”, zastosowano nową jednoczęściową osłonę kabiny i nowe fotele wyrzucane oraz przekonstruowano skrzydła z integralnymi zbiornikami paliwa. Pod samolotem znajduje się pięć zaczepów na podwieszenia: po dwa pod skrzydłami i jeden centralny pod kadłubem.

We wrześniu 2020 roku otrzymał wojskowy certyfikat typu. Dokument wydało biuro lotnictwa wojskowego w czeskim ministerstwie obrony. Uzyskanie certyfikatu typu oznacza, że dany samolot został wyprodukowany zgodnie z zatwierdzonym projektem i zapewnia zgodność z wymogami zdatności do lotu. W trakcie prób dwa prototypy wykonały około 300 lotów.

Dzięki uzyskaniu certyfikatu L-39NG może latać w międzynarodowej przestrzeni powietrznej i spełnia wszystkie wymogi bezpieczeństwa. Jest to jeden z pierwszych samolotów certyfikowanych według nowych międzynarodowych regulacji EMAR 21 i EMACC, co oznacza, że certyfikat jest uznawany przez zarówno Unię Europejską, jak i NATO. Firma liczy na intensywną sprzedaż konstrukcji za granicę

Aero Vodochody