W tym roku mija 16 lat od wprowadzenia transporterów opancerzonych Pandur II 8 × 8 do służby w czeskich wojskach lądowych. Obecnie Praga znajduje się na zaawansowanym etapie wyboru następcy tych wozów, który wreszcie sprosta oczekiwaniom sił zbrojnych. Program transporterów opancerzonych to tylko jeden z segmentów, w które Czesi zainwestowali spore pieniądze. Nie należy bowiem zapominać o wzmocnieniu wojsk pancernych, zakupie bojowych wozów piechoty czy pozyskaniu artylerii lufowej.
Wczoraj fińska Patria podpisała protokoły ustaleń z trzema czeskimi przedsiębiorstwami państwowymi: Wojskowym Instytutem Technicznym, VOP CZ i Wojskowym Instytutem Badawczym. Dotyczą one przyszłej współpracy przy projekcie przezbrojenia czeskich sił zbrojnych w nową kołową platformę opancerzoną 8 × 8. Patria powołała się też na długoterminową współpracę ze spółką STV Group, jednym z krajowych producentów i dostawców sprzętu wojskowego.
Udział lokalnego przemysłu w programie nowych pojazdów będzie miał wysoki priorytet, na co Czesi zwracają dużą uwagę. W przypadku wygranej Patrii czeski przemysł ma włączyć się w łańcuch dostaw, brać udział w produkcji pojazdów, a także późniejszej konserwacji i modernizacji. Fińskie przedsiębiorstwo zgodziło się również na transfer technologii. Wszystkie te zapewnienia mają sprawić, że Czesi będą niezależni od zakłóceń w łańcuchu dostaw w przypadku ewentualnego konfliktu zbrojnego.
Na szczycie propozycji Patrii stoi AMV XP 8 × 8 CZ, który, jak twierdzi producent, spełni czeskie wymagania dotyczące zdolności bojowych i terminu dostaw. Patria określa AMV jako pojazd o bogatym doświadczeniu operacyjnym. Firma twierdzi, że ma udokumentowane udane transfery technologii na trzech kontynentach i w siedmiu krajach. AMV XP 8 × 8 pokazano na targach IDET w Brnie w 2025 roku. Finowie mogą też zaproponować CAVS 6 × 6, jeżeli czynnikiem decydującym będzie koszt.
Czy istnieje świat poza Patrią?
Otóż okazuje się, że istnieje i ma się bardzo dobrze. Mimo że nie opublikowano jeszcze oficjalnej listy kandydatów, wydaje się, że rywalem AMV XP będzie Boxer 8 × 8, oferowany przez niemiecką spółkę ARTEC. Ma on przekonywać wieloma modułami, które mogą integrować różne możliwości w zależności od wymagań misji. Niemiecka spółka chce przekonać Czechów nie tylko samym wozem, ale również szeroką propozycją przemysłową oraz gwarancją dla czeskich firm w zakresie uczestnictwa w łańcuchu dostaw i transferem technologii. ARTEC wskazuje, że zamówienie Boxerów będzie szansą rozwoju technologicznego Czech, wykorzystania fabryki Rheinmetalla w Uściu nad Łabą oraz zacieśnienia czesko-niemieckiej współpracy obronnej. Miałby zostać powielony charakter współpracy przy Leopardach 2A8.
Według źródeł branżowych nie można także odbierać szans Pandurowi II EVO i Piranhi V czy Strykerowi (dwie ostatnie to produkty General Dynamics European Land Systems). Ciekawie przedstawia się zwłaszcza ta pierwsza kandydatura. Pandur EVO miał premierę podczas branżowych targów IDET 2025.
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
Masa maksymalna nowego Pandura II EVO wzrosła do 25 ton – pojazd waży o 4,2 tony więcej niż KBVP Pandur II CZ i 2,5 tony więcej niż Pandur II KOVS/KOVVŠ, a więc najnowsze wersje tego wozu. Pandur otrzymał nowy kadłub, który ma zapewnić wyższy poziom ochrony balistycznej (poziom 4 według NATO-wskiej normy STANAG 4569A) i przeciwminowej (poziom 3a/3b według normy STANAG 4569B). Wzmocnienie pancerza i osadzenie cięższej wieży doprowadziło do wzrostu masy.

Proponowane pojazdy specjalistyczne na podwoziu Pandura Evo.
(GDELS-Steyr)
Z uwagi na to ostatnie zastosowano mocniejszy turbodoładowany silnik dieslowski Cummins ISL 540 o pojemności 8,9 litra, mocy 405 kilowatów przy 2200 obrotach na minutę. Sprzężony jest z sześciobiegową automatyczną skrzynią biegów ZF Ecomat 6 HO 902 S. Pozwala to rozwinąć prędkość maksymalna 105 kilometrów na godzinę. Pojazd nie ma zdolności pływania.
Załoga składa się z dziesięciu osób – kierowcy, dowódcy, strzelca i siedmiu żołnierzy z wyposażeniem indywidualnym w przedziale desantu. Ośmiokołowa wersja EVO dysponować będzie zdalnie sterowanym modułem wieżowym UT-30 Mk.2 z działkiem automatycznym Mk.44 Bushmaster II kalibru 30 milimetrów, karabinem maszynowym kalibru 7,62 milimetra i zdwojoną wyrzutnią ppk Spike-LR/LR2. Dowódca i strzelec będą mieli w pełni stabilizowane celowniki, kamerę telewizyjną dzienną i kamerę termowizyjną (panoramiczną dla dowódcy) o zasięgu dwukrotnie większym niż w Pandurze II CZ. Obydwa celowniki wyposażono w funkcję automatycznego śledzenia celu. Możliwe będzie prowadzenie walki w trybie hunter-killer. System wieżowy dysponować będzie również systemem ostrzegania przed opromieniowaniem wiązką lasera Elbit Laser Warning System (E-LAWS).
Czeskie ministerstwo obrony prowadzi postępowanie przetargowe od stycznia 2025 roku. Opiewa ono na około 250 nowych pojazdów o wartości 40 miliardów koron czeskich (około 7 miliardów złotych). Około miesiąca temu ukończono studium wykonalności, a nowe rekomendacje zostaną przedstawione rządowi w nadchodzących miesiącach. Czesi chcą, aby dostawa kołowych pojazdów opancerzonych została zrealizowana w latach 2029–2030, co wydaje się bardzo mało prawdopodobne, zwłaszcza że decyzja o zwycięzcy spodziewana jest najwcześniej w 2027 roku.
This is how the presentation of the new Pandur 8×8 EVO was celebrated at IDET 2025 – with the participation of the Minister of Defence Jana Żernochová.
This is a turning point for Tatra TDV and the entire Czech defence industry.
The Pandur 8×8 EVO project brings significant… pic.twitter.com/XDfK4pxqI1— Junsupreme (@RyszardJonski) May 29, 2025
Nowy kołowy transporter opancerzony będzie wykorzystywany przez zreorganizowaną 4. Brygadę Szybkiego Reagowania. Ta przechodzi restrukturyzację, która ma na celu włączenie jednostek logistycznych, medycznych i potencjalnie obrony przeciwlotniczej do obecnego dowództwa. Ma to na celu stworzenie sił bardziej mobilnych i zintegrowanych.
Z Pandurów nic nie będzie
Armáda České republiky zamierza zastąpić będącego w służbie Pandura II nową platformą kołową z powodu niedociągnięć ujawnionych od momentu wprowadzenia go do służby w 2010 roku. Jeszcze pod koniec 2023 roku Praga miała dalekosiężne plany wobec Pandurów, które miały świadczyć o odbudowie zaufania do tych wozów, nadwątlonego w 2019 roku przez ograniczoną dostępność operacyjną spowodowaną brakiem części zamiennych.
W listopadzie 2023 roku czeskie przedsiębiorstwo Tatra Defence Vehicle rozpoczęło prace rozwojowe nad nową generacją kołowego bojowego wozu piechoty Pandur II EVO w układzie 8 × 8. Jednocześnie szykowano się na modernizację setki Pandurów II CZ 41. i 42. batalionu zmechanizowanego, a także zakup ponad 50 kolejnych dla 44. lekkiego batalionu zmotoryzowanego, wobec którego podjęto decyzję o przekształceniu w batalion zmechanizowany. Łączna liczba tych wozów miała wzrosnąć do ponad 200. Oprócz podstawowej wersji transportera opancerzonego rozważano między innymi wariant moździerza samobieżnego, który miał zastąpić przestarzałe vz.82 PRAM-L i vz.85 PRAM-S.
Jak się okazuje, wszystko to przerosło Czechów. Co więcej, niewiele się zmieniło w kwestii dostępności części zamiennych i gotowość operacyjna to nadal pięta achillesowa tych Pandurów II. Do problemów należy też zaliczyć oprogramowanie pojazdu, które nadal opiera się na systemie Windows 98. Problemy te pogłębiły się podjętą decyzją o nierozpoczynaniu programu konserwacji floty na wczesnym etapie ich służby. Obecnie koszt modernizacji przekroczył zakładane limity i został uznany za niecelowy.
Zdecydowano, że lepiej będzie pozyskać nowy produkt z lepszym potencjałem modernizacyjnym na przyszłość. Armáda České republiky otrzymała w sumie 127 Pandurów II 8 × 8, głównie za pośrednictwem General Dynamics European Land Systems, które zastąpiły około 180 BMP-2. 99 Pandurów II odebrano w wariancie bojowego wozu piechoty z wieżą bezzałogową Rafael ADS RCWS-30.
Nie samymi transporterami czeskie wojsko stoi
Jak wspomnieliśmy na początku, Czesi poczynili również duże inwestycje w inne segmenty wojsk lądowych. Na pierwszy plan wysuwa się podniesienie wartości bojowej wojsk pancernych. W tym celu rząd w Pradze podpisał 11 września 2025 roku wiążącą umowę na dostawę 44 czołgów Leopard 2A8. Dodatkowo zawarto porozumienie o współpracy przemysłowej, które zapewni czeskiemu przemysłowi udział w łańcuchu dostaw. Dostawy zaplanowano na lata 2028–2031. Czołgi trafią do naszego południowego sąsiada w dwóch zasadniczych odmianach: bojowej i dowódczej. Czeski podatnik zapłaci 32,76 miliarda koron (5,72 miliarda złotych) za dostawę czołgów oraz 1,49 miliarda koron (260 milionów złotych) na zmodyfikowanie ich do wymagań odbiorcy.
Caesar 8×8 CZ (one of the two prototypes made in France) during CAESAR USER CLUB 2025 meeting in Czechia
150 participants from 9 countries took part, this was the 3rd meeting of the club
Ukrainian side presented their experience with Caesar as well.
⬇️1/4 pic.twitter.com/Sy3ietbzXN
— Daniel of Bohemia (@Danny_elMayor) November 22, 2025
Na razie dostarczono około 20 Leopardów 2A4 i pierwszy wóz zabezpieczenia technicznego. Starsze Leopardy pomogą czeskim pancerniakom zdobyć doświadczenie w obsłudze niemieckich czołgów odpowiadających standardom NATO, zanim otrzymają docelowe „ósemki”, a także zastąpią starsze czołgi rodziny T-72 przekazane Ukrainie. Do końca 2026 roku Czesi otrzymają wszystkie „czwórki”. 73. batalion czołgów z Přáslavic opodal Ołomuńca, należący organizacyjnie do 7. Brygady Zmechanizowanej z dowództwem w Hranicach, zostanie przezbrojony w 44 Leopardy 2A8 (a być może nawet 58).
Czołgi uzupełnione zostaną 246 bojowymi wozami piechoty CV90 Mk IV w siedmiu różnych konfiguracjach. Umowę podpisano 23 maja 2023 roku i opiewa ona na kwotę 59,7 miliarda koron (11,37 miliarda złotych). CV90 Mk IV zastąpią obecnie używane BVP-1 i BVP-2. 39 nowych wozów powstanie w Szwecji, a pozostałe 207 – w Czechach. W sierpniu 2025 roku odbyła się prezentacja pierwszego wozu. Dostawy wozów mają zostać zrealizowane do 2030 roku.
Leopard 2A8 technology demonstrator dynamic display at NATO Days 2025.
Czech Armed Forces have 44 Leo2A8 on order with option for 14 more. pic.twitter.com/DbAXTLr25o
— Daniel of Bohemia (@Danny_elMayor) September 21, 2025
Na koniec warto wspomnieć, że we wrześniu 2021 roku Praga zawarła umowę z francuskim koncernem Nexter Group w sprawie zakupu 52 kołowych armatohaubic CAESAR kalibru 155 milimetrów bazującej na czeskiej produkcji samochodzie ciężarowym Tatra T-815-7 z opancerzoną kabiną. Posłużą one do zastąpienia poradzieckich armatohaubic samobieżnych Dana wz. 77 kalibru 152 milimetry.
W grudniu 2022 roku umowę aneksowano, decydując się na zakup kolejnych dziesięciu CAESAR-ów. W połowie ubiegłego roku pojawił się kryzys w realizacji tego kontraktu, gdyż haubice miały nie spełniać postawionych przed nimi wymagań w zakresie skuteczności donośności prowadzonego ognia oraz możliwości wymienności amunicji. Pojawiła się nawet opcja zerwania kontraktu, ale jak na razie problemy wydają się zażegnane, a czeskie wojsko oczekuje dostawy pierwszych dwóch sztuk.

