Cypr już kilka lat temu wszedł w fazę myślenia o wymianie starego sprzętu – głównie posowieckiego – na nowe wozy zachodniej proweniencji. Po rosyjskiej agresji na Ukrainę i zaburzeniu dostaw sprzętu z Rosji Nikozja utwierdziła się w przekonaniu, że od tej drogi nie ma odwrotu. Jednak od dłuższego czasu Gwardia Narodowa Cypru czeka na duże inwestycje we flotę zmechanizowaną i wojska pancerne.
Według lokalnego dziennika Phileleftheros Nikozja zdecydowała się pozyskać opancerzone pojazdy rozpoznawczo-bojowe EBRC Jaguar od francuskiego koncernu KNDS France. Wozy, które we francuskich wojskach lądowych stopniowo będą zastępować AMX-10RC i ERC-90, na Cyprze stanowić będą uzupełnienie czołgów podstawowych T-80 i około 50 AMX-30B2.
– Nikozja chce maksymalnie wykorzystać możliwości i szanse finansowe, które daje mechanizm pożyczkowy SAFE, aby zwiększyć siłę odstraszania Gwardii Narodowej – wyjaśnia Phileleftheros, który nie był w stanie określić liczby pożądanych Jaguarów.
Natomiast zdaniem cypryjskiego serwisu specjalistycznego Defence Redefined wybór Jaguara „jest zgodny z długą tradycją korzystania z francuskich pojazdów opancerzonych i uzbrojenia. Sęk w tym, że cypryjskie media nie podają niczego bardziej szczegółowego poza ogólnikami. Wiadomo tyle, że programy dotyczące pojazdów opancerzonych będą realizowane dopiero od 2028 roku.
– Dotychczasowa znajomość platform francuskich i ogólne ukierunkowanie na systemy europejskie sprawiają, że francuski przemysł zbrojeniowy odgrywa kluczową rolę w projektowaniu kolejnej generacji sprzętu dla Gwardii Narodowej – wyjaśnia Defence Redefined.
W marcu ubiegłego roku pojawiały się informacje, że Cypr rozważa dołączenie do francuskiego programu programu SCORPION (Synergie du COntact Renforcée par la Polyvalence et l’InfovalorisatiON) oraz zakup 80 wielozadaniowych pojazdów opancerzonych VBMR Griffon i około 100 lekkich VBMR Serval. Na wszystkie te wozy miałoby starczyć pieniędzy z pożyczki w wysokości 1,8 miliarda euro na preferencyjnym oprocentowaniu udzielonej przez Komisję Europejską.
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
Część zamawianych pojazdów może być wyposażona w ppk Akeron MP firmy MBDA. Ponadto mają trwać rozmowy z francuskim Arquusem w sprawie modernizacji około 80 pojazdów opancerzonych VAB. Najnowsze decyzje miały zostać podjęte po zamówieniu 12 pojazdów opancerzonych Sherpa Wagon od Arquusa i pocisków Akeron MP. Tym samym Cypr stanie się kolejnym uczestnikiem francuskiego programu, po Belgii i Luksemburgu.
Przypomnijmy, że Bruksela zamówiła dla Komponentu Lądowego 60 kołowych wozów rozpoznawczych EBRC Jaguar i 382 transportery opancerzone VBMR Griffon. Dostawy mają być zrealizowane w latach 2025–2030. Co więcej, w grudniu 2023 roku zdecydowano się na zakup 24 samobieżnych moździerzy Griffon MEPAC (Mortier Embarqué Pour l’Appui au Contact). Belgowie zastąpią nimi używane dotychczas ciągnione Mo 120 RT kalibru 120 milimetrów. Luksemburscy żołnierze otrzymają pojazdy kołowe trzech typów: Jaguary, Griffony i Servale.
Całe zamówienie obejmuje 16 VBMR Griffonów, 38 EBRC Jaguarów i pięć VBMR-L Servali. Do Luksemburga trafi również blisko 130 samochodów i przyczep zabezpieczających zaplecze logistyczne. Umowa zawiera również wsparcie logistyczne przez 30 lat i remont pojazdów w połowie okresu eksploatacji. Francuskie wojska lądowe dysponują obecnie zaledwie 128 Jaguarami, zaś w kolejce po nie ustawiła się również Irlandia. Może być to przyczyną wydłużenia czasu dostaw dla Cypryjczyków, ale im się wyraźnie nie spieszy, skoro z realizacją mogą poczekać do 2028 roku (a pewnie dłużej).
Cypryjskie wojska pancerne
Osobną sprawą pozostają cypryjskie wojska pancerne. O ich sile stanowią obecnie przestarzałe już T-80, których gotowość operacyjna z każdym rokiem będzie na niższym poziomie, a ich utrzymanie stało się nieopłacalne. Wojska lądowe Cypru posiadają obecnie 82 czołgi T-80U/UK (w wersji podstawowej i dowódczej) i nie mogą sobie pozwolić na oddanie ani jednej sztuki bez ryzyka, że osłabią swój potencjał i sprowokują interwencję Turcji na wyspie. Decyzję o modernizacji sił pancernych mocno opóźniono. Zwyczajny proces starzenia się sprzętu w połączeniu z przerwaniem dawnych kanałów dostaw (zwłaszcza z powodu sankcji nałożonych przez Unię Europejską na Moskwę) pogorszył (i będzie to robił dalej) ich dostępność.

Cypryjski T-80 podczas defilady z okazji rocznicy niepodległości Cypru, 1 października 2022 roku.
(Georgie1235, CC BY-SA 4.0)
W tym miejscu zróbmy małą dygresję. Poza T-80 Gwardia Narodowa dysponuje jeszcze innym sprzętem rosyjskiej proweniencji, w tym bojowymi wozami piechoty BMP-3, wyrzutniami BM-21 Grad oraz systemami obrony przeciwlotniczej Tor M1 i Buk M1-2. Uzbrojenie cypryjskich sił zbrojnych jest mozaiką sprzętu rosyjskiego, francuskiego i serbskiego. Oprócz francuskich czołgów podstawowych drugiej generacji AMX-30B2 jest tam w około 150 transporterów opancerzonych VAB, VLRA i AMX-13, w tym kilkanaście w wersji MK F3.
Z Serbii pozyskano innymi pojazdy Miloš BOV M16 klasy MRAP i samobieżne armatohaubice kołowe Nora-B52 kalibru 155 milimetrów. Cypr pozyskał 24 Nory-B52 (cztery baterie) i osiem pojazdów BOV M16 w dwóch wariantach: artyleryjskiego wozu rozpoznania i wozu dowodzenia baterią.
Wróćmy jednak do głównego wątku i cypryjskich starań o przywrócenie blasku wojskom pancernym. W czerwcu 2023 roku pojawiły się spekulacje, że Republika Cypryjska rozpoczęła rozmowy z Izraelem w sprawie zakupu czołgów Merkawa siman 3 (lub nawet siman 4). Jednak wydarzenia zapoczątkowane 7 października 2023 roku sprawiły, że negocjacje utknęły w martwym punkcie (przynajmniej w oficjalnej retoryce).

Grecki czołg Leopard 1V w muzeum wojskowym Lešany.
(Adamicz, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported)
W rządzie Izraela opinie na temat tego zakupu są podzielone. Pojawiają się głosy popierające przekazanie Merkaw Cyprowi. Istnieją również kręgi opowiadające się za pozostawieniem pojazdów na potrzeby izraelskich rezerw. Nikozja uważa ten konkretny czołg za odpowiedni dla Gwardii Narodowej ze względu na podobieństwo terytorialne Cypru i Izraela. Ważnym czynnikiem jest również bliskość kraju producenta, co ułatwi wsparcie logistyczne. Kluczowe mają być też relacje w zakresie obronności na linii Jerozolima–Nikozja (i, rzecz jasna, Jerozolima–Ateny).
Przypomnijmy też, że Merkawy to niejedyny gracz, który pojawiał się w temacie wzmocnienia cypryjskiej „pancerki”. Przewijał się też francuski Leclerc. Miał to być element wzmocnienia francuskiej oferty przemysłowej i korzyści finansowych, takich jak zniżki na nowe pociski Mistral lub inny sprzęt francuskiej produkcji.
Już wówczas zastanawialiśmy się, skąd Francuzi chcą wziąć czołgi, aby je następnie odsprzedać. Wznowienie produkcji na potrzeby wojsk lądowych Cypru było nieopłacalne (miało być sensowne jedynie wraz z myślą poprawie stanu liczbowego francuskich wojsk pancernych). Opcjonalnie mogło dojść do dostarczenia używanych egzemplarzy z partii wcześniej sprzedanej Zjednoczonym Emiratom Arabskim. Byłoby to bardziej skomplikowane, ale pewnie do zrobienia.
Jednak do tej pory nic z tego nie wyszło. Na koniec warto zwrócić uwagę, że ponowne zwrócenie się w stronę izraelskich czołgów wynika z fiaska transferu Leopardów 1A5 dla wyspiarskiego państwa. Grecja i Cypr omawiały możliwość przekazania 75–90 czołgów z zasobów greckich wojsk lądowych. Cypryjska delegacja wojskowa miała dokonać inspekcji pojazdów przed podjęciem ostatecznych zobowiązań.
Ta inspekcja ostatecznie najwyraźniej zmieniła wynik. Już w czerwcu okazało się, że te konkretne pojazdy nie były w stanie spełnić cypryjskich wymagań operacyjnych, nawet jako rozwiązanie tymczasowe. W rezultacie nie zawarto umowy.
Transfer tych wozów miał częściowo na celu wsparcie wymiany starzejącej się cypryjskiej floty 126 kołowych pojazdów opancerzonych EE-9 Cascavel. W rezultacie braku dostępności Leclerców i ponoć słabego stanu sprzętowego w przypadku greckich czołgów Merkawy być może staną się wybawieniem dla cypryjskich wojsk pancernych.


