Rumuński rząd przedstawił wczoraj listę programów modernizacyjnych sił zbrojnych, które mają zostać sfinansowane w ramach europejskiego programu SAFE. Obejmuje ona łącznie 21 pozycji o wartości 9,53 miliarda euro. Wśród planowanych zakupów znalazły się między innymi śmigłowce wielozadaniowe, kołowe transportery opancerzone i gąsienicowe bojowe wozy piechoty, systemy przeciwlotnicze różnych szczebli oraz nowe okręty.

SAFE (Strategic Autonomy Fund for Europe) to unijny program wsparcia finansowego dla państw członkowskich, którego celem jest przyspieszenie modernizacji sił zbrojnych i wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego. Umożliwia on krajom UE pozyskiwanie preferencyjnych pożyczek na samodzielne lub skoordynowane zakupy uzbrojenia i sprzętu wojskowego. Bukareszt zdecydował się, by znaczną część planowanych kontraktów zrealizować wspólnie z sojusznikami.

Bukareszt wspólnie z Berlinem planuje pozyskiwać elementy systemów przeciwlotniczych. Kupionych ma zostać siedem baterii artyleryjskiego samobieżnego systemu bardzo krótkiego zasięgu Skynex, dwie baterie systemów bardzo krótkiego zasięgu Skyranger (z powodzeniem używanych w Ukrainie) oraz trzy baterie Iris-T SLM. Szacunkowe kwoty pozyskania poszczególnych elementów wynoszą odpowiednio 476 milionów, 330 milionów i 450 milionów euro.

Oprócz tego kupione zostaną stanowiska dowodzenia obroną przeciwlotniczą, również we współpracy z Niemcami. Z kolei przy współpracy z Francją kupionych zostanie 231 wyrzutni naramiennych Mistral 3 ze znacznym zapasem pocisków, za sumę około 626 milionów euro, oraz dwanaście stacji radiolokacyjnych.

Znaczne nakłady na obronę przeciwlotniczą nie powinny dziwić. Choć Rumunia zamówiła już trzy baterie systemu Patriot, duża część jej obrony powietrznej wciąż opiera się na poradzieckich zestawach 2K12 Kub i 9K33 Osa oraz artylerii przeciwlotniczej (Gepard i Oerlikon GDF). Bukareszt od lat zapowiadał kompleksową wymianę tych systemów, a możliwość sfinansowania kluczowych zakupów w ramach SAFE znacząco ułatwia realizację planów, zwłaszcza w przypadku systemów VSHORAD. Rumunia od dłuższego czasu, jako kraj sąsiadujący z Ukrainą, boryka się z naruszeniami przestrzeni powietrznej ze strony rosyjskich bezzałogowców.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

KWIECIEŃ BEZ REKLAM GOOGLE 82%

Drugim największym beneficjentem będą wojska lądowe. Na liście zakupów znalazły się dwie pozycje: kupno kołowych transporterów opancerzonych i gąsienicowych wozów bojowych. W ramach pierwszej umowy kupionych zostanie 139 egzemplarzy kołowych transporterów opancerzonych Piranha V. Będzie to drugi etap programu zakupu pojazdów, zakładającego pozyskanie 377 wozów. W 2019 roku kupiono 227 transporterów, z czego dostarczono około 150. W lutym 2023 roku rumuński parlament zatwierdził pozyskanie brakujących transporterów, jednak od tego czasu nie poczyniono kroków zmierzających do finalizacji umowy, głównie z powodów finansowych.

Rumuńskie transportery Piranha V.
(US Army National Guard / Sgt. 1st Class Theresa Gualdarama)

Oprócz pojazdów kołowych kupione mają zostać gąsienicowe bojowe wozy piechoty – 198 egzemplarzy za 2,98 miliarda euro. Przy tej pozycji nie wskazano konkretnego wykonawcy ani typu, co może przekładać się na otwarcie przetargu lub zakup z wolnej ręki w późniejszym czasie. Logistycy mogą liczyć również na zakup minimum 1370 pojazdów ciężarowych.

Francuzi mogą liczyć również na kontrakt dotyczący kupna minimum dwunastu śmigłowców wielozadaniowych H225M Caracal. W ubiegłym roku Airbus zaproponował Rumunii produkcję licencyjną starszych H215M w krajowych zakładach IAR Brașov, jednak nie spotkało się to z ciepłym przyjęciem resortu obrony. Rumuni uważają, że H215M to konstrukcja mająca swoje lata, a znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby pozyskanie nowocześniejszych śmigłowców H225M wraz z uruchomieniem ich produkcji w kraju.

Początkowo Airbus niechętnie podchodził do takiego rozwiązania, jednak być może sfinansowanie zakupu i zgarnięcie kontraktu o wartości 852 milionów euro zdoła przekonać koncern. Rumunia może potencjalnie kupić znacznie więcej Caracali. W eksploatacji pozostaje około pięćdziesięciu IAR-ów 330, będących rumuńską wersją francuskiej SA 330 Pumy, produkowanych lokalnie na licencji Aérospatiale od 1974 roku. Mimo modernizacji są to już maszyny wiekowe, wymagające wdrożenia następcy.

Rumuński IAR 330 SOCAT.
(Ministerul Apărării Naționale)

Najbardziej zadowoleni z unijnego systemu finansowania powinni być rumuńscy marynarze. W ramach programu kupione zostaną dwie jednostki do wsparcia operacji nurkowych za 74 miliony euro i ta sama liczba pełnomorskich okrętów patrolowych za 700 milionów euro. Po rezygnacji w 2023 roku z francuskich korwet typu Gowind rumuńska flota znalazła się w kropce. Dopiero w grudniu ubiegłego roku udało się interwencyjnie odkupić od Turcji korwetę typu Hisar.

Rumunia ma się stać właścicielem prototypowego okrętu TCG Akhisar (P1220), który w grudniu 2024 roku rozpoczął próby morskie. Jednostka z pakietem wsparcia logistycznego i szkoleniowego będzie kosztowała 223 miliony euro. Według wcześniejszych ustaleń okręt zostanie przekazany w ciągu pół roku od zawarcia kontraktu. Pojedynczy okręt nie wypełnia jednak zapotrzebowania rumuńskiej floty na duże okręty bojowe.

W ubiegłym roku informowano, że ministerstwo obrony otworzy przetarg na dostawę dwóch modułowych okrętów patrolowych. Podobnie jak w przypadku tureckiej jednostki okręty w rzeczywistości będą korwetami wielozadaniowymi. W październiku ubiegłego roku oficjalnie ogłoszono plany kupna takich okrętów. Resort informował wcześniej, że program znajduje się w fazie przygotowywania dokumentacji, która umożliwi uzyskanie formalnej zgody parlamentu na rozpoczęcie procedury przetargowej. Co istotne, ministerstwo zapowiada, że jednym z kluczowych wymogów będzie budowa okrętów w rumuńskich stoczniach i zapewnienie kompleksowego wsparcia eksploatacyjnego. Wcześniejsze doniesienia wskazywały, że jednostki powinny wejść do służby w ciągu najbliższych trzech lat.

Wcześniej wskazywano, że na „krótkiej liście” potencjalnych oferentów znajduje się koncern Damen, właściciel stoczni w Gałaczu, odpowiedzialnej między innymi za budowę okrętu wielozadaniowego dla Portugalii. Firma ma oferować Forțele Navale Române wielozadaniowe okręty patrolowe OPV 2600, które wybrała również marynarka wojenna Pakistanu. Oprócz okrętów z SAFE sfinansowany zostanie zakup dwóch morskich systemów artyleryjskich Rheinmetall Millennium (prawdopodobnie na potrzeby modernizacji fregat typu 22) oraz pocisków przeciwokrętowych NSM.

W ramach mechanizmu kupione zostanie także wyposażenie strzeleckie zgodne ze standardami NATO, kilkaset tysięcy sztuk amunicji do artyleryjskich systemów przeciwlotniczych, systemy dowodzenia i kontroli, a także symulatory i bezzałogowce: amunicja krążąca i rozpoznawcze bezzałogowce klasy mini. Z części kwoty sfinansowana zostanie również budowa i modernizacja odcinków drogowych o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa Rumunii.

Airbus Helicopters