Ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii potwierdziło planowane daty wycofania z eksploatacji w wojskach lądowych kilku opancerzonych pojazdów inżynieryjnych i wsparcia. W pisemnej odpowiedzi do parlamentu podsekretarz stanu w brytyjskim ministerstwie obrony Luke Pollard przedstawił zestawienie aktualnych harmonogramów dotyczących opancerzonych wozów inżynieryjnych Terrier, mostów towarzyszących Titan, pojazdów inżynieryjnych Trojan, samobieżnych zestawów przeciwlotniczych Stormer oraz pojazdów rozpoznania skażeń chemicznych, biologicznych, radiologicznych i nuklearnych TPz 1A1/ABC Spürpanzer Fuchs.
Zgodnie z opublikowaną tabelą oczekuje się, że Terriery pozostaną w służbie do 2043 roku, Titany zostaną pożegnane w 2032 roku, a Trojany – w 2040. Stormery, których wycofanie planowano wcześniej na 2026 rok, otrzymały zielone światło na pozostanie w służbie o dwa lata dłużej. Flota Fuchsów ma osiągnąć datę wycofania z eksploatacji w 2029 roku. Pollard podkreślił, że daty te nie są sztywne i podlegają ciągłemu przeglądowi, aby zapewnić, że brytyjskie wojska lądowe będą mieć zdolności niezbędne do wywiązania się ze zobowiązań obronnych.
Ministerstwo nie przedstawiło jeszcze programów zastępczych dla Titana ani Trojana, a przyszłe decyzje prawdopodobnie zostaną podjęte w ramach Planu Inwestycji Obronnych i szerszych działań modernizacyjnych wojsk lądowych.

Samobieżne zestawy przeciwlotnicze Stormer z wyrzutniami Starstreak zblokowanymi w dwóch poczwórnych wyrzutniach.
(Mike Weston, UK MOD © Crown copyright 2005)
Niemniej już teraz British Army zamierza udzielić zamówienie zakładające unowocześnienie Titanów i Trojanów w połowie cyklu życia (MLU). Te ciężkie pojazdy opancerzone umożliwiają formacji Challengerów 2 w miarę bezproblemowe przemieszczanie się w terenie i – wobec braku następców – są niejako skazane na dalszą służbę. A skoro tak, muszą być zmodernizowane.
Program obejmuje dostarczenie pakietu modernizacyjnego na okres do siedmiu lat i będzie realizowany w dwóch etapach. Pierwszy zakłada projektowanie, rozwój i fazę demonstracji, drugi – produkcję seryjną i wdrożenie do służby. Szacunkowa wartość obu etapów wyniesie 64,5 miliona funtów. A kto się za to zabierze?
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Defence Equipment and Support (agencja do spraw wyposażenia i wsparcia) wskazała Rheinmetall BAE Systems Land (RBSL) jako preferowanego dostawcę. Jednak umowę najwcześniej będzie można podpisać 15 grudnia 2026 roku. Wszystkie prace rozpoczną się właśnie wtedy i potrwają do końca 2033 roku. Resort obrony stwierdził, że wybór podyktowany został względami technicznymi. Zamówienie udzielone zostanie w trybie bezpośrednim.
– Z powodu braku konkurencji z przyczyn technicznych tylko konkretny dostawca, RBSL, ma niezbędną wiedzę specjalistyczną, doświadczenie i możliwości, aby spełnić wymagania – czytamy w oświadczeniu. – Tylko RBSL jako organ do spraw projektowania i producent oryginalnego sprzętu może spełnić wymagania.
Potwierdza się tym samym zamiar resortu, zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych z 2023 roku, kontynuowania programu modernizacji, kierując się zasadą wyłącznego źródła. Niemniej RBSL zobowiązano do podzlecenia realizacji prac w ramach etapu drugiego i w tym zakresie spółka ma się stosować do obowiązującej umowy o świadczeniu usług w zakresie środowiska lądowego i transformacji. Oczekuje się, że wszystkie prace zostaną wykonane w Wielkiej Brytanii.
Szczegóły zmian wprowadzonych przez MLU nie zostały jeszcze ujawnione, ale programy tego rodzaju w przypadku pojazdów opancerzonych koncentrują się zazwyczaj na poprawie niezawodności, usuwaniu przestarzałych podzespołów, modernizacji układów zasilania i hydrauliki, unowocześnianiu architektury elektronicznej oraz lepszej integracji z nowoczesnymi systemami dowodzenia i kontroli. Na pewno nie będą to ulepszenia kosmetyczne.
Titany i Trojany oddano do użytku na początku XXI wieku. Łącznie w służbie pozostaje ich ponad 60. Standardowe wyposażenie Trojana obejmuje lemiesz, trał przeciwminowy i ramię koparki. Może również przewozić faszyny do zasypywania rowów i holować zamontowany na przyczepie system do usuwania min. Dla samoobrony pojazd uzbrojono w uniwersalny karabin maszynowy L7A2 kalibru 7,62 milimetra. Wyposażony został także w system ochrony przed skutkami użycia broni masowego rażenia. Trojana zaprojektowano do działania z przodu własnych sił, nie zaś z tyłu. Wyprodukowano 33 sztuki, a pierwszy egzemplarz zadebiutował na ćwiczeniach w 2007 roku. Pierwszym operacyjnym wyzwaniem stała się wojna w Afganistanie. Trojany trafiły tam w 2009 roku.
Challenger 3 completed test firings this week
https://t.co/RNcUbQfOln pic.twitter.com/tgUnHDqzPd
— Ministry of Defence (@DefenceHQ) April 27, 2024
Titan odgrywa rolę uzupełniającą, przekształcając przeszkody terenowe w przeprawy dla ciężkich pojazdów na tyle szybko, aby utrzymać tempo marszu pododdziałów. Napędzany jest silnikiem wysokoprężnym Perkins CV12 i przy masie bojowej przekraczającej 62 tony może poruszać się z prędkością blisko 60 kilometrów na godzinę na drodze. Wyposażony jest dwa podstawowe systemy przęseł. System o długim przęśle pozwala na wydłużenie z 32 do 44 metrów. Natomiast system dwuprzęsłowy umożliwia budowę dwóch zestawów mostowych o długości 32 metrów i zabezpieczenie ich w środku filarami lub pontonami. Dzięki temu możliwe jest pokonanie przeszkody o szerokości do 60 metrów.
Tego typu informacje nie mogą jednak przykryć prawdziwych problemów brytyjskich wojsk lądowych, których flota pojazdów pancernych znajduje się w potrzasku. Dotyczy to w szczególności szeroko opisywanego programu Ajax, na który wydawane są miliardy funtów, a który od dłuższego czasu stoi w miejscu. Drugim z kolei jest „najlepszy czołg podstawowy świata” Challenger 3. Przed kilkoma dniami British Army radośnie poinformowała, że odbył pomyślnie pierwsze próbne strzelania z załogą na pokładzie z armaty Rheinmetall 120 mm L/55A1. Ze strony RBSL mogliśmy zauważyć pompowanie bańki, a okazało się, że w pojeździe znajdowała się załoga producenta, nie żołnierze. Niewątpliwie i rozmiar, i tempo produkcji nie napawają optymizmem.
