Zatapianie wycofanych ze służby okrętów w ramach ćwiczeń jest praktyką dość powszechnie stosowaną przez wiele flot wojennych. Manewry takie, nazwane przez Amerykanów SINKEX (Sinking Exercise), pozwalają marynarzom przećwiczyć procedury bojowe związane z rzeczywistym użyciem uzbrojenia, a jednocześnie umożliwiają pozbycie się starych jednostek bez ponoszenia kosztów pełnej utylizacji. W przeszłości wielokrotnie zatapiano w ten sposób okręty nawodne, znacznie rzadziej jednak dotyczyło to okrętów podwodnych. Tymczasem Brazylia właśnie przygotowuje do takiego scenariusza wycofane kilka lat temu okręty typu Tupi.
Do zatopienia wytypowano dwie jednostki: Timbira (S32) i Tapajó (S33; na zdjęciu tytułowym). Okręty podwodne typu Tupi stanowią brazylijską odmianę niemieckiego projektu 209/1400. Łącznie zbudowano cztery jednostki: Tupi (S30), Tamoio (S31) oraz właśnie Timbirę i Tapajó. Pierwszy okręt zbudowano w stoczni Howaldtswerke-Deutsche Werft w Kilonii i wcielono do służby w Marinha do Brasil w 1989 roku. Trzy kolejne okręty powstały już w brazylijskiej stoczni wojennej Arsenal de Marinha w Rio de Janeiro. Okręty rozpoczęły służbę odpowiednio w 1994, 1996 i 1999 roku.
Okręty tego typu mają około 61 metrów długości i wyporność ponad 1100 ton w pozycji nawodnej oraz około 1400 ton pod wodą (stąd oznaczenie 209/1400), a ich załoga liczy 30 osób. Napęd składa się z silników diesla i silnika elektrycznego, co pozwala rozwinąć prędkość ponad 20 węzłów pod wodą. Konstrukcja umożliwia operowanie na głębokościach do około 250 metrów i prowadzenie długotrwałych patroli na Atlantyku.
📍Rio de Janerio, #Brazil (🇧🇷)
Looks like we are going to have a SINKEX exercise with the former @marmilbr Type 209s Timbira (S32) & Tapajó (S33).
Both vessels have been painted with the same red and yellow markings that were present on Greenhalgh (F46) during her SINKEX. pic.twitter.com/fjRsTteVny
— SA Defensa (@SA_Defensa) March 9, 2026
Uzbrojenie składa się z ośmiu wyrzutni torped kalibru 533 milimetry w części dziobowej, alternatywnie jednostki mogą przenosić miny morskie. Wyposażenie elektroniczne obejmuje systemy sonarowe, radar nawigacyjny oraz środki walki elektronicznej i kierowania ogniem, które pozwalają prowadzić działania rozpoznawcze, patrolowe oraz zwalczanie celów morskich w strefie operacyjnej Brazylii.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Wobec wdrażania do służby okrętów podwodnych typu Riachuelo (licencyjna odmiana francuskich Scorpène) podjęto decyzję o wycofywaniu starych jednostek. Jako pierwsze wycofane wszystkie trzy okręty typu Tupi zbudowane na licencji w Brazylii. Bandery opuszczono w 2023 roku. W służbie pozostają jeszcze Tupi i zwodowany w 2005 roku Tikuna (S34). Ten ostatni powstał jako rozwiniecie jednostek typu Tupi.
Po skreśleniu ze stanu floty wszystkie trzy okręty trafiły ponownie do stoczni wojennej w Rio, gdzie zdemontowano praktycznie całe wyposażenie i części zamienne, niezbędne do utrzymania w dalszej służbie dwóch ostałych jednostek. W ubiegłym roku okręty opuściły dok i stały zacumowane na terenie zakładów. Wkrótce media zauważyły, że Timbira oraz Tapajó otrzymały charakterystyczny żółto-czerwony schemat malowania. Sekcję dziobową pomalowano żółtą farbą, a rufową – czerwoną. Śródokręcie pozostawiono w oryginalnym, chociaż już wypłowiałym kolorze.

Tupi (S30) – pierwszy okręt podwodny tego typu służący w brazylijskiej marynarce wojennej.
(Marinha do Brasil)
Przygotowanie wycofanych ze służby okrętów podwodnych wskazuje, że brazylijska flota może przeprowadzić ćwiczenia SINKEX z udziałem tych jednostek, a nie tylko okrętów nawodnych. Ćwiczenia polegają zatopieniu wycofanego okrętu przy użyciu rzeczywistego uzbrojenia – między innymi pocisków przeciwokrętowych, torped, broni lotniczej czy artylerii – aby stworzyć możliwie realistyczne szkolenie dla personelu.
Okręty podwodne stanowią szczególnie wymagający cel ze względu na ich wytrzymałe kadłuby ciśnieniowe i gęste rozmieszczenie systemów wewnętrznych, dlatego ich wykorzystanie w takich ćwiczeniach pozwala lepiej ocenić skuteczność uzbrojenia oraz rozwijać taktykę zwalczania jednostek podwodnych. Oczywiście należy pamiętać, że okręty przechodzą gruntowne przygotowania środowiskowe, w trakcie których usuwane są paliwa, oleje, urządzenia elektryczne i materiały niebezpieczne, aby zminimalizować wpływ na środowisko. Dodatkowo posłużyły jako dawcy części zamiennych, przez co ich odporność może być znacznie mniejsza niż przewidziana w projekcie.
W grudniu ubiegłego roku Marinha do Brasil zatopiła u wybrzeży Rio de Janeiro wycofany ze służby okręt desantowy Mattoso Maia (G28), wykorzystując go jako cel podczas ćwiczeń. Jednostka wcześniej służyła w latach 1970–1994 w amerykańskiej flocie jako USS Cayuga (LST 1186). Następnie okręty przekazano brazylijskiej flocie, gdzie aż do wycofania w 2023 roku zabezpieczał operacje logistyczne, humanitarne oraz uczestniczył w misji stabilizacyjnej na Haiti (MINUSTAH).
Rest in peace, NDCC Mattoso Maia. pic.twitter.com/pOo7mgZSb7
— 2S7 Pion (@Trotes936897) December 15, 2025
Trzy lata temu Brazylijczycy zatopili lotniskowiec São Paulo, co wzbudziło wówczas duże kontrowersje ze względu na obecność setek ton azbestu i PCB, czyli polichlorowanych bifenyli, w kadłubie. Przeciwko zatopieniu protestowało brazylijskie ministerstwo środowiska. Ze względu na obecność substancji tego rodzaju rozstrzeliwanie okrętu w ramach SINKEX nie wchodziło w grę. Na lotniskowcu zainstalowano ładunki wybuchowe, które wybiły dziurę w kadłubie. Nie było też żadnych prac oczyszczających przed zatopieniem.
Zatopienie dwóch jednostek typu Tupi będzie pierwszym od kilku dekad przypadkiem, kiedy celem staje się okręt podwodny. Wielokrotnie topiono fregaty, okręty desantowe i logistyczne. Największym okrętem celem w historii był lotniskowiec USS America (CV 66) o wyporności pełnej 85 tysięcy ton. Pod koniec lat 40. i 50. ubiegłego wieku Amerykanie zatapiali nadmiarowe i wyeksploatowane okręty podwodne w celach szkoleniowych.
Należy podkreślić, że SINKEX nie ma na celu jak najszybszego zatopienia celu. Wręcz przeciwnie – aby do maksimum wykorzystać ćwiczenia, okręt powinien utrzymać się na wodzie jak najdłużej i przyjąć uderzenia możliwie największej liczby pocisków. Stosuje się wobec tego głowice bojowe o ograniczonej mocy, a przedziały okrętu są uszczelniane.