Spółka Polaris i belgijskie ministerstwo obrony zawarły wczoraj kontrakt w sprawie zamówienia pojazdów MRZR D4 za kwotę 10,6 miliona euro. To pierwsze zamówienie w ramach umowy ramowej zawartej z Agencją Wsparcia i Zamówień NATO (NSPA) we wrześniu 2025 roku. Belgijski Landcomponent dołączy do ponad 50 innych formacji wojskowych i porządkowych użytkujących MRZR D4.
– Dzięki tym nowym pojazdom znacząco zwiększamy naszą mobilność i możliwości operacyjne – powiedział pułkownik Kristof Van Poecke, dowódca belgijskiego Pułku Operacji Specjalnych. – Umożliwiają one naszym operatorom szybsze i elastyczniejsze reagowanie w trudnych warunkach, w których prędkość i manewrowość mają decydujące znaczenie. To ważny krok w kierunku utrzymania naszej zdolności operacyjnej na najwyższym poziomie.
Zakup nowych samochodów pomoże w wymianie starzejącej się floty pojazdów JCB Groundhog, które pozostają w uzbrojeniu od 2009 roku. Belgijski resort obrony nadzorował zakup Polarisów za pośrednictwem platformy NATO Logistics Stock Exchange (NLSE), aplikacji umożliwiającej użytkownikom bezpośrednie przeglądanie i zamawianie systemów oraz konfigurowalnych elementów. NLSE zapewnia ministerstwom obrony państw NATO łatwy dostęp do produktów, części i zestawów serwisowych oraz szkoleń z zakresu konserwacji i obsługi.
MRZR D4 jest owocem programu Utility Task Vehicle (UTV), może służyć między innymi do dyskretnego zaopatrywania zamaskowanych posterunków na terytorium przeciwnika, transportu żołnierzy i ewakuacji rannych. Dwa tygodnie temu Korpus Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych zamówił ponad 70 tych ultralekkich wozów, w tym pierwsze w wariancie mobilnego źródła zasilania, z pokładowym generatorem o mocy 5 kilowatów. Terenowy MRZR Alpha stanowi podstawę zarówno dla lekkiego zintegrowanego systemu przeciwlotniczego piechoty morskiej L‑MADIS (Light Marine Air-Defense Integrated System) i samobieżnego moździerza Scorpion Light (Alakran).
Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.
Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.
Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.
Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.
Wróćmy jednak do Belgów, dla których zakup Polarisów to tylko elementem rozległych zakupów dla wojsk lądowych. Przede wszystkim wykonano krok w kierunku odbudowy obrony powietrznej bazowania lądowego. Na szczycie NATO w Ankarze w dniach 7-8 lipca ogłoszono zakup 20 zestawów przeciwlotniczych krótkiego zasięgu Rheinmetall Skyranger i 10 wyrzutni Kongsberg NASAMS.
Cały ten sprzęt ma kosztować około 3,1 miliarda euro i wypełni krytyczną lukę w zakresie zdolności do zwalczania bezzałogowych statków latających i amunicji krążącej. Dopełnieniem tego sprzętu jest 14 stacji radiolokacyjnych GM200 Thalesa i ciężarówki wojskowe produkowane przez Iveco. Nie ujawniono dalszych szczegółów w sprawie tych ostatnich, ale według The Brussels Times pod terminem „ciężarówki wojskowe” kryją się 54 wozy dowodzenia.

W celu samoobrony Skyrangery 30 na pojazdach ACSV Gen 5 uzbrojono w zsmu z wukaemem M2HB.
(ministerstwo obrony Holandii)
– To duże zamówienie, które wzmocni nasze wspólne bezpieczeństwo, a jednocześnie stworzy wartościowe możliwości przemysłowe dla belgijskich i holenderskich firm – powiedział minister obrony Belgii Theo Francken.
Skyrangery w konfiguracji z armatami kalibru 30 milimetrów – wykorzystujące programowalną amunicją AHEAD (Advanced Hit Efficiency And Destruction) – są częścią belgijskiego planu modernizacji na lata 2026–2034 o kryptonimie Strategic Vision 2025. Belgowie bazują na holenderskich umowach ramowych. 11 grudnia 2025 roku Holandia podpisała z Rheinmetallem kontrakt na wersję mobilną (na bazie pojazdów gąsienicowych ACSV Gen 5) i statyczną Skyranger 30, łącznie 22 zestawy.
Nie sposób nie zauważyć, że Landcomponent chce wykorzystywać jakąś część holenderskiej wersji bazowej. Dzięki zakupowi tych zestawów w tej samej konfiguracji możliwe staną się wspólne szkolenia, korzystanie ze wspólnej bazy części zamiennych i aktualizacji oprogramowania. Pogłębienie współpracy będzie też szansą na wypracowanie połączonej doktryny ochrony baterii NASAMS i pododdziałów wojsk, czy to w marszu czy zgrupowanych. Teraz nie będzie już przeszkód, aby rozpoczęto współpracę z Holandią w celu opracowania wspólnej architektury obrony powietrznej dla regionu Beneluksu.

Thundart będzie prawdopodobnie kolejnym przykładem francusko-belgijskim przykładem współpracy wojskowej.
(Safran)
W zakresie artylerii Belgowie wzrok skierowali na innego sąsiada, Francję. Rysuje się coraz silniejszy sojusz na linii Bruksela–Paryż. Belgia bardzo poważnie zainteresowana jest zakupem francuskiej artylerii rakietowej. 2 lipca ustępujący dowódca Landcomponentu, generał dywizji Jean-Pol Baugnée, udzielił wywiadu, w którym zasugerował, że belgijska artyleria powinna zakupić nowe francuskie wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe Thundart. Belgowie, dołączając do tego programu, będą mogli liczyć nie tylko na dostawy sprzętu, ale również na udział w rozwoju tych wyrzutni i całej architektury z nimi związanej.
Ba razie brak większych konkretów. Chrapka na Thundarta wpisuje się w plany utworzenia drugiego dywizjonu artylerii, ale Belgom chyba nie będzie się spieszyć. Zgodnie z planami modernizacji artylerii Bruksela powinna podjąć decyzję najpóźniej w 2030 roku i zamierza przeznaczyć na to 418 milionów euro. Z kronikarskiego obowiązku należy wspomnieć, że rywalem francuskiego rozwiązania jest izraelski PULS (wybrany przez Holendrów) lub MARS 3.
Współpraca w zakresie artylerii może być już czwartą odsłoną programu CaMO (Capacité Motorisée). W ramach wcześniejszych faz belgijskie siły zbrojne pozyskały 28 armatohaubic samobieżnych CAESAR, 24 moździerze samobieżne MEPAC, 382 kołowych transporterów opancerzonych Griffon VBMR (pierwszy wóz zaprezentowano w lipcu 2025 roku w zakładach spółki Mol Cy w Staden w prowincji Flandria Zachodnia) i 60 wozów rozpoznawczych Jaguar EBRC. Trzecia odsłona CaMO zakłada dalszą integrację wojsk lądowych obu państw.