23 lutego fregata Léopold I (F930) wyruszy w kierunku Morza Śródziemnego, aby dołączyć do eskorty francuskiego lotniskowca Charles de Gaulle, który 21 stycznia wyszedł z portu w Tulonie, rozpoczynając operację „Foch”. Belgijska fregata typu Karel Doorman będzie służyć jako okręt eskortujący od 24 lutego do 24 kwietnia.

Léopold I dołączy do wielonarodowej grupy bojowej, w której skład wchodzą okręty marynarek wojennych Niemiec, Danii, Grecji, Hiszpanii, Holandii i Portugalii. Charles de Gaulle i komponent towarzyszący ma stanowić istotne wsparcie dla operacji „Chammal”. Z pokładu lotniskowca mogą być wykonywane misje lotnicze, zaś pozostałe okręty, w tym Léopold I, zadbają o bezpieczeństwo operacyjne. Będzie to również szansa na pogłębienie poziomu interoperacyjności z marynarkami partnerów europejskich i Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Na okręcie – który wszedł do służby w belgijskiej marynarce wojennej 22 grudnia 2007 roku – służy 150 oficerów i marynarzy pod dowództwem kapitana Nica Cottyna. Z jej pokładu będzie operował śmigłowiec Alouette III. Po zakończonej misji okręt wróci do portu macierzystego Zeebrugge.

Nie jest to pierwsza tego typu misja fregaty Léopold I. Wcześniej – od 18 listopada 2015 roku do 4 stycznia 2016 roku – towarzyszyła Charles’owi de Gaulle’owi na Morzu Śródziemnym, również w składzie wielonarodowej grupy bojowej. Do jej zadań należała ochrona sił morskich biorących udział w atakach na pozycje islamistów w Iraku i Syrii.

Warto przypomnieć, że francuski jedyny lotniskowiec miał wówczas na pokładzie największą grupę lotniczą w swojej historii.

Zobacz też: Francja pracuje nad projektem superlotniskowca

(naveyrecognition.com)

Mark Harkin, na licencji Creative Commons Attribution 2.0 Generic