Podsekretarz stanu w brytyjskim ministerstwie obrony Luke Pollard poinformował o usunięciu ze stanowiska Chrisa Bowbricka, urzędnika odpowiedzialnego za kierowanie programem bojowego wozu rozpoznawczego Ajax. To pierwsza namacalna konsekwencja przeglądu ministerialnego, który wykazał poważne uchybienia w sposobie zgłaszania ministerstwu zagrożeń bezpieczeństwa w związku z użytkowaniem tych wozów.
– Powiedzieć, że jestem zły z powodu ustaleń przeglądu ministerialnego, to jakby nic nie powiedzieć – oznajmił Pollard parlamentarzystom. Według niego ministrowie nie zostali w pełni poinformowani o znanych obawach dotyczących bezpieczeństwa.
W zasadzie można to zinterpretować w ten sposób, że zostali wprowadzeni w błąd i podjęli decyzję o uznaniu platformy za bezpieczną do użytku. W konsekwencji przekazali tę wiadomość wyżej, a Pollard – który pewnie do dziś przeklina ten dzień – podjął decyzję w istocie polityczną i zdecydował, że można odbębnić wstępną gotowość operacyjną.
Ledwie dwa miesiące temu ogłoszono, że 50 pojazdów z wyszkolonymi załogami jest gotowych do rozpoczęcia służby w terenie i realizowania postawionych zadań. Pozwoliłoby to sformować pierwszy pełny batalion składający się z 27 wozów i zacząć proces zastępowania wysłużonych CVR(T), które weszły do służby w 1971 roku. Miesiąc miodowy okazał się znacznie krótszy, bo dwa tygodnie później 35 żołnierzy zgłosiło objawy odpowiadające obrażeniom spowodowanym hałasem i wibracjami.

Ajax podczas demonstracji w marcu 2020 roku.
(Corporal Alex Morris, RLC / UK MOD © Crown copyright 2021)
Na skutek tego incydentu pod koniec listopada brytyjskie wojska lądowe znów wstrzymały wszystkie ćwiczenia z wykorzystaniem Ajaxów, poza tymi egzemplarzami, które służyły organom prowadzącym postępowania przygotowawcze w sprawie incydentu z listopada. Rozpoczęto trzy dochodzenia, między innymi w sprawie bezpieczeństwa w wojskach lądowych prowadzone przez Wydział Badania Wypadków w Siłach Zbrojnych. Pollard zlecił również przeprowadzenie przeglądu ministerialnego.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Aby zebrać właściwy zasób danych do wyjaśnienia sprawy, kontynuowano dalsze próby, między innymi w Bovingtonie. 18 grudnia do wiadomości publicznej przedostała się informacja, że ponownie wstrzymano wszystkie testy z udziałem Ajaksów. Pauzę zarządzono „z powodu nadzwyczajnej ostrożności” w następstwie urazu kolejnego żołnierza.
Pojazd, w którym żołnierz doznał urazu, nie był jednym z 23 wozów wykorzystywanych w ćwiczeniach w listopadzie. Tamte Ajaksy testowano w celu ustalenia przyczyny hałasu i wibracji. Wszystkie te pojazdy przeszły już wówczas 45-punktową kontrolę, a 13 przeszło dalsze kontrole, w szczególności dotyczące potencjalnych przyczyn hałasu i wibracji. Wszystkie wozy jednak wycofano z użytku i poddano skrupulatnej kontroli, której wyniki miały być opublikowane w 2026 roku.
However, Ajax is not an Infantry Fighting Vehicle as many wrongly believe.
Ajax is a reconnaissance vehicle.
The Ajax crew members consists of 3 soldiers – a commander, a driver and a gunner. A large part of the fighting compartment is occupied by the turret basket. As British… pic.twitter.com/jXVTRSgAJr— Junsupreme (@RyszardJonski) July 1, 2024
Mamy jego początek, a już niektóre z dokumentów są gotowe. Chociaż Wydział Badania Wypadków w Siłach Zbrojnych stwierdził, że reakcja na incydent była szybka i dobrze skoordynowana, Pollard uznał, że nie zmienia to faktu, że personel został poszkodowany, a przyczyny zdarzenia pozostają nierozwiązane. Jego zdaniem, chociaż wnioski resortu technicznie określały Ajaksa jako wóz bezpieczny w eksploatacji, nie odzwierciedlały one „pełnego zakresu znanego łącznego ryzyka bezpieczeństwa”. Ta niekompletna informacja bezpośrednio przyczyniła się do podjęcia decyzji o ogłoszeniu wstępnej gotowości operacyjnej.
Wojska lądowe wyznaczyły już pełniącego obowiązki urzędnika nadzorującego program. Został nim dyrektor do spraw uzbrojenia, który będzie teraz regularnie informował ministrów o postępach prac. Pollard potwierdził, że nie będzie komentował poszczególnych kwestii kadrowych, ale odwołanie kierownika programu jest zgodne z konkluzjami przeglądu.
Zaktualizowano również stan zdrowia poszkodowanych żołnierzy. Spośród 35 biorących udział w listopadowych ćwiczeniach 25 wróciło do służby, u dwóch stwierdzono objawy rozstrojów zdrowia niezwiązane z Ajaksem, a ośmiu nadal jest monitorowanych. Żołnierz, który brał udział w późniejszym incydencie, powrócił do służby bez żadnych dalszych problemów.
Najważniejszą konsekwencją tego zamieszana w ostatnim miesiącu ubiegłego roku jest zawieszenie na czas nieokreślony wstępnej gotowości operacyjnej (IOC) Ajaksa. Podkreślono, że pojazd nie może spełnić minimalnych standardów wymaganych dla IOC, dopóki nie zostaną rozwiane obawy zgłoszone podczas ćwiczeń „Titan Storm”. Niemniej zdecydowano o przeprowadzeniu ograniczonych prób i testów, aby umożliwić podjęcie dalszych kroków w sprawie przyszłości pojazdu.
TARGET!
AJAX has been hitting the ranges at Lulworth with its #ATDU crews. Continued reliability and growth trials have been really positive and the crews are loving it. But then, who doesn't love gunnery?#ArmdCav #AJAX #BritishArmy pic.twitter.com/oCJFGJgsAP
— FutureArmourLab (@ArmourLab) November 13, 2023
– Członkowie naszych sił zbrojnych dobrowolnie narażają się na niebezpieczeństwo, aby zapewnić bezpieczeństwo nam wszystkim – skonkludował Pollard. – Dlatego narażanie ich na ryzyko, którego można uniknąć, jest całkowicie niedopuszczalne.
Mimo lawiny problemów, które generuje Ajax, pudrowanie trupa ma być kontynuowane. British Army ma nadal współpracować z General Dynamics w celu znalezienia rozwiązania piętrzących się defektów. Przy podejmowaniu decyzji priorytetem będzie jednak bezpieczeństwo personelu. Czas gra na niekorzyść tej konstrukcji i być może niektórym po prostu braknie cierpliwości i przy nadwyżce odwagi będą w stanie znaleźć dobre rozwiązanie, nie wyłączając nawet rezygnacji z tych wozów.
Sekretarz obrony John Healey nie wykluczył porzucenia wielomiliardowego programu. Więcej będziemy wiedzieć po publikacji Planu Inwestycji Obronnych ministerstwa obrony. W dokumencie mają znaleźć się najnowsze informacje co do Ajaksów. Ministerstwo obrony jest obecnie w konflikcie z ministerstwem skarbu w sprawie planu, który pierwotnie miał zostać opublikowany jesienią, ale teraz jego upublicznienie przesunięto na 2026 rok. Nie wiadomo, jakie stanowisko zajmie producent wozów, który raczej siedzi cicho, ograniczając się do kąśliwych uwag na temat żołnierzy biorących udział w ćwiczeniach i odnoszących urazy.