Ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii poinformowało o wznowieniu prób bojowego wozu rozpoznawczego Ajax. 28 kwietnia podsekretarz stanu w brytyjskim ministerstwie obrony Luke Pollard ogłosił formalne wznowienie dostaw tych wozów. Stało się to możliwe po przeprowadzeniu szczegółowego dochodzenia w sprawie defektów, które ponownie pojawiały się w ubiegłym roku. Próby mają być prowadzone z najwyższą ostrożnością i pod ścisłą kontrolą.

Czy to oznacza działanie na zaciągniętym hamulcu ręcznym? Wydaje się, że brytyjscy decydenci będą błagać niebiosa, aby tym razem wszystko się udało. Tak czy inaczej Wydział Badania Wypadków w Siłach Zbrojnych zakończył prace. Eksperci doszli do wniosku, iż poziom hałasu i wibracji był poniżej dopuszczalnych norm. Natomiast pojawiające się u żołnierzy objawy były prawdopodobnie wynikiem połączenia różnych czynników, w tym problemów technicznych związanych ze stanem platformy w momencie ćwiczeń, takich jak nieprawidłowe naprężenie gąsienic i poluzowane lub brakujące śruby pokrywy silnika, a także zawodne jednostki zasilania.

Do kolejnych przyczyn należy zaliczyć czynniki środowiskowe i ludzkie, w tym zróżnicowane wyszkolenie i doświadczenie załóg biorących udział w testach, co przekładało się na niewystarczające umiejętności żołnierzy. Do tego dochodziły narażenie na zimno, gdyż niskie temperatury miały potęgować odczuwanie wibracji i sprawiać wrażenie dyskomfortu. Przynajmniej tak ustalono.

Osobnym tematem pozostaje zła jakość powietrza wewnątrz przedziału bojowego, na którą wpływ miały mieć nieszczelność kadłuba prowadząca do przedostawania się tlenku węgla (sytuację pogarszał brak wymaganych filtrów powietrza). Obrazu katastrofy dopełniały wadliwe zestawy słuchawkowe.

Stwierdzono jasno, że zachowanie prawidłowych standardów eksploatacji sprawi, że pojazdy nie będą stwarzać zagrożenia. Pollard zapewnił, że wszyscy żołnierze z problemami zdrowotnymi czują się już dobrze i wrócili do zwykłej służby. Oczywiście nikt nie bagatelizuje problemu, ale według resortu obrony u większości wystąpiły jedynie „przejściowe objawy”. Pewna część żołnierzy została jednak wyłączona ze służby na kilka miesięcy. Podsumowując: około 310 żołnierzy przeszło badania słuchu, zaś 17 zostało poddanych leczeniu z powodu utraty słuchu.

Utrzymanie Konfliktów jako serwisu wolnego od reklam Google to dla nas priorytet. Dzięki Waszemu wsparciu z Patronite i BuyCoffee udało się to do tej pory i chcielibyśmy, aby tak zostało.

Żeby działać bez reklam Google, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie. To próg, który pozwala nam skupić się na pracy. Jeśli chcecie dorzucić swoją cegiełkę, możecie zrobić to przez Patronite.pl lub Buycoffee.to.

Nie spodziewamy się, że każdy będzie nas wspierał finansowo. Ale jeśli zdecydujecie się pomóc, zadbamy o to, by każda złotówka realnie pracowała na rozwój serwisu.

Nasze comiesięczne raporty finansowe możecie przeczytać tutaj.

CZERWIEC BEZ REKLAM GOOGLE 63%

Pollard zgodził się na wznowienie przyjmowania pojazdów General Dynamics i wprowadził nowe, rygorystyczne kontrole ponownego wprowadzania tych wozów do uzbrojenia wojsk lądowych. 23 pojazdy użyte w ćwiczeniach „Titan Storm” zostaną potraktowane niejako oddzielnie. Minister przyznał, że wozy nie zostaną oddane żołnierzom, dopóki nie potwierdzi się, że są dla nich w pełni bezpieczne.

Ponowne uruchomienie programu ma mieć charakter etapowy. W ramach pierwszego etapu nastąpi „wznowienie testów z wykorzystaniem obecnej wersji Ajaksa”. Do prób trafi ograniczona liczba pojazdów, zaś testy odbywać się będą w ściśle kontrolowanych warunkach i z zachowaniem reżimów konserwacji i napraw. Drugi etap obejmie „wprowadzenie szeregu usprawnień związanych z użyciem filtracji powietrza, ogrzewania przedziału bojowego oraz instalacji systemu wytwarzania energii elektrycznej – kluczowymi kwestiami zidentyfikowanymi i priorytetyzowanymi po ćwiczeniach Titan Storm”.

Ajax okazał się mocno podatny na działanie niskich temperatur.
(ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii)

Nadal działać będzie panel ekspertów, który opracuje i opublikuje raport końcowy. Koncentrować się będzie również na mniej znanych czynnikach ludzkich i środowiskowych, istotnych dla obronności w szerszym ujęciu. Uzgodniono też zakres prac kolejnego niezależnego przeglądu, badającego jakość doradztwa udzielanego ministrom, wyższym urzędnikom i dowództwu wojskowemu. Wkrótce wyznaczony zostanie główny recenzent.

Pollard potwierdził, że wszystkie dotychczasowe zobowiązania zostaną zrealizowane w ramach istniejącego zakresu programu i budżetu, zaś siły zbrojne mają prawo oczekiwać pojazdu sprawdzonego. Minister powiedział, że bezpieczeństwo można dodatkowo zwiększyć, korzystając z doświadczeń przemysłu lotniczego i wprowadzając wspólny mianownik dla projektowania, konserwacji i eksploatacji. Czy jednak Ajax będzie w stanie szybko odzyskać nadwątlone zaufanie?

Nie będzie to droga usłana różami. O problemach Ajaksa można byłoby napisać całą książkę, ale ich najnowszy rozdział rozpoczął się niedawno, ledwie dwa miesiące po ogłoszeniu uzyskania przez te wozy wstępnej gotowości operacyjnej. W listopadzie 2025 roku poinformowano, że 50 pojazdów z wyszkolonymi załogami jest gotowych do rozpoczęcia służby w terenie i realizowania zadań. Pozwolić to miało na sformowanie pierwszego pełnego batalionu składającego się z 27 wozów i rozpoczęcie proces zastępowania wysłużonych CVR(T), które weszły do służby w 1971 roku. Miesiąc miodowy okazał się znacznie krótszy, bo dwa tygodnie później 35 żołnierzy zgłosiło objawy odpowiadające obrażeniom spowodowanym hałasem i wibracjami.

Utrzymanie prawidłowego napięcia gąsienic ma bardzo duże znaczenie. Zbyt duże napięcie powoduje nadmierne obciążenie ogniw, a zbyt luźne może spowodować wypadnięcie gąsienicy.
(ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii)

Na skutek tego incydentu pod koniec listopada brytyjskie wojska lądowe znów wstrzymały wszystkie ćwiczenia z wykorzystaniem Ajaxów, poza tymi egzemplarzami, które służyły organom prowadzącym postępowania przygotowawcze w sprawie incydentu z listopada. Rozpoczęto trzy dochodzenia, między innymi w sprawie bezpieczeństwa w wojskach lądowych prowadzone przez Wydział Badania Wypadków w Siłach Zbrojnych.

Aby zebrać właściwy zasób danych do wyjaśnienia sprawy, kontynuowano dalsze próby, między innymi w Bovingtonie. 18 grudnia do wiadomości publicznej przedostała się informacja, że ponownie wstrzymano wszystkie testy z udziałem Ajaksów. Pauzę zarządzono „z powodu nadzwyczajnej ostrożności” w następstwie urazu kolejnego żołnierza.

Najważniejszą konsekwencją tego zamieszania stało się zawieszenie na czas nieokreślony wstępnej gotowości operacyjnej (IOC) Ajaksa. Podkreślono, że pojazd nie może spełnić minimalnych standardów wymaganych dla IOC, dopóki nie zostaną rozwiane obawy zgłoszone podczas ćwiczeń „Titan Storm”. Czas wciąż gra na niekorzyść tej konstrukcji, której los już wielokrotnie wisiał na włosku. Pod koniec ubiegłego roku rozważano różne rozwiązania, zastanawiając się czy CV90 nie byłby lepszym wyborem. Najbardziej radykalną przedstawił sekretarz obrony John Healey, nie wykluczając porzucenia wielomiliardowego programu. Jednak teraz Ajax jedzie dalej.

Major C Bradford / UK MOD © Crown copyright 2024