Marynarka wojenna Urugwaju nie ma ostatnio szczęścia. Po anulowaniu umowy na budowę dwóch pełnomorskich patrolowców w hiszpańskiej stoczni Cardama zmniejszyła się także liczba okrętów pozostających w gotowości operacyjnej. Według doniesień lokalnych mediów patrolowiec Huracán (ROU 10) miał zostać w ubiegłym roku uszkodzony podczas wejścia do doku na remont.

Media twierdzą, że w wyniku zdarzenia okręt doznał poważnych uszkodzeń wału napędowego. Resort obrony potwierdza, że doszło do incydentu, ale zapewnia, że uszkodzenia nie są poważne.

Jak powszechnie wiadomo, żaden okręt nie służy ciągle. Co jakiś czas musi trafić do stoczni. I tak właśnie było w przypadku Huracána. W grudniu ubiegłego roku zaplanowano, że jednostka trafi na remont dokowy, co wymaga wprowadzenia okrętu lub statku do doku suchego lub zanurzalnego. Stocznia, w której zamierzano prowadzić prace, dysponuje suchym dokiem. Jednostka wchodzi do takiego doku i jest stabilizowana w taki sposób, aby po wypompowaniu wody osiąść kadłubem idealnie na przygotowanych wspornikach. Stocznia wykorzystała cztery wsporniki, na których okręt przypłynął z Korei Południowej, skąd został pozyskany.

Podczas wypompowywania wody zauważono, że część dziobowa osiadła idealnie w wyznaczonym miejscu, jednak część rufowa zsunęła się ze wsporników, opierając się na linii wałów. Wały napędowe są strukturą dość delikatną i położenie ciężaru nawet tak stosunkowo lekkiej jednostki jak Huracán, może skutkować ich uszkodzeniem.

A odkształconego wału nie da się naprawić i jedyną drogą naprawy jest po prostu ich wymiana. Sęk w tym, że okręty tego typu nie są już produkowane od lat. Zdobycie zapasowego wału może okazać się trudne, a nawet niemożliwe. Huracán jest kutrem mogącym rozwijać prędkość nawet 38 węzłów, co zostało uznane za kluczową zdolność jednostki w operacjach zabezpieczania interesów Montevideo na morzu.

Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.

Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.

Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.

MAJ BEZ REKLAM GOOGLE 54%

Niemniej wypadek został zatajony przez resort obrony, a media dowiedziały się o zdarzeniu od marynarzy, którzy udostępnili w mediach społecznościowych zdjęcia jednostki. Politycy złożyli interpelację i dopiero wówczas urugwajski resort obrony przyznał, że doszło do zdarzenia. Przekazano, że od razu po wykryciu nieprawidłowości przerwano procedurę wypompowywania wody z doku i wyholowano okręt.

Od tego czasu Huracán stoi zacumowany przy stoczniowym nabrzeżu i nie wychodzi w morze. Serwis El Observador ustalił, że przeprowadzono wstępną inspekcję wizualną, która wskazuje, że nie doszło do poważniejszych uszkodzeń wału. Z drugiej strony w grudniu serwis Defensa.com informował, że uszkodzenia okrętu mogą być poważne.

W sprawie uszkodzenia patrolowca interweniował poseł Gabriel Gianoli, który zwrócił się do resortu obrony o ujawnienie szczegółów incydentu. Resort, w odpowiedzi podpisanej przez ministerkę Sandrę Lazo, odmówił jednak udostępnienia informacji, uznając je za poufne ze względu na bezpieczeństwo publiczne i obronność państwa. W swoim wniosku parlamentarzysta pytał między innymi o przebieg zdarzenia, przewidywany czas wyłączenia okrętu z eksploatacji i wyniki ewentualnego postępowania wyjaśniającego.

Wypadek tylko pogłębia kryzys, w jakim znalazła się Armada Nacional del Uruguay. Obecne siły okrętowe nie wystarczają do zabezpieczenia interesów Monevideo na morzu. Dodatkowo wciąż nie wiadomo, co dalej z nowymi okrętami, które obiecywane są marynarzom od blisko 15 lat. W lutym ostatecznie zerwano umowę z Cardamą na dostawę dwóch pełnomorskich okrętów patrolowych.

Resort obrony przekazał wówczas, że wkrótce uruchomi procedurę pozyskania pełnomorskich okrętów patrolowych, które mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa państwa i ochrony jego interesów. Nie ujawnił jednak szczegółów. Wspomniano jedynie, że odbyło się już kilka spotkań roboczych i analizowanych jest kilka wariantów rozwiązania problemu braku nowoczesnych jednostek tej klasy.

Armada Nacional del Uruguay dysponuje skromnymi siłami okrętowymi. W 2024 roku przejęła trzy małe okręty patrolowe typu Protector z zasobów amerykańskiej straży wybrzeża.

W tym samym roku przyjęto do służby bohatera tego artykułu, patrolowiec Huracán. Jest to południowokoreański kuter typu Chamsuri (na zdjęciu tytułowym). To niewielkie jednostki o wyporności pełnej 156 ton i długości 33 metrów. Kutry tego typu budowano w latach 70. i 80. Wszystkie cztery kutry stanowią trzon sił bojowych urugwajskiej floty, jakkolwiek by to nie brzmiało.

Oprócz tego urugwajska flota dysponuje dwoma trałowcami projektu 89 (NATO: Kondor) zbudowanych na przełomie lat 60. i 70. dla wschodnioniemieckiej Volksmarine oraz pojedynczymi jednostkami wsparcia. Dlatego przy skromnych siłach okrętowych wyłączenie nawet jednej jednostki jest mocno odczuwane.

대한민국 국군 Republic of Korea Armed Forces